Zbiórka zakończona
Józef Syrek - zdjęcie główne

Wszyscy zależymy od siebie nawzajem, nie moglibyśmy istnieć bez wzajemnej pomocy

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Józef Syrek, 68 lat
Brzezie, małopolskie
Stan po rozległym udarze prawej półkuli mózgu
Rozpoczęcie: 12 stycznia 2022
Zakończenie: 2 maja 2023
47 469 zł(87,45%)
Wsparło 514 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0166389 Józef

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Józef Syrek, 68 lat
Brzezie, małopolskie
Stan po rozległym udarze prawej półkuli mózgu
Rozpoczęcie: 12 stycznia 2022
Zakończenie: 2 maja 2023

Rezultat zbiórki

Rozległy udar prawej półkuli mózgu spowodował ogromne zmiany w organizmie naszego taty. Z jego powodu cierpi na niedowład lewej części ciała i ośrodkowy niedowład twarzy. Zaistniałe zmiany pozbawiają go możliwości samodzielnego funkcjonowania.

Proces rekonwalescencji taty przebiega powoli, ale dzięki rehabilitacji pokonuje swoje słabości i małymi krokami staje się coraz silniejszy. Zdajemy sobie sprawę, że droga do zniesienia lub zminimalizowania ograniczeń jest jeszcze daleka, ale ufamy, że jego silny organizm sportowca i szczere chęci powrotu do chodzenia i wykonywania prostych czynności lewą ręką przyniosą upragnione rezultaty.

Obecnie tata przebywa na zmianę w domu lub w ośrodkach rehabilitacyjno leczniczych, gdzie pod czujnym okiem rehabilitantów przechodzi żmudny proces powrotu do sprawności. Dobrze mówi, ma mniejsze problemy z pamięcią, korzysta z komputera, czyta książki oraz stawia pierwsze kroki przy asyście drugiej osoby. Niestety lewa strona ciała nadal jest niewładna i czucie tej strony mocno zaburzone. Dlatego też potrzebuje ciągłej rehabilitacji, by samodzielnie stanąć na nogi, a w efekcie być choć trochę mniej zależnym od innych.

Jesteśmy bardzo poruszeni odzewem, z jakim spotkał się nasz apel o pomoc finansową, podczas charytatywnej zbiórki na jego dotychczasową rehabilitację. Za wszystkie wpłaty, za dobre myśli i słowa, za wszelkie formy bezinteresownego wsparcia w tym niełatwym dla nas czasie, z całego serca i szczerze dziękujemy!

Dzieci i mama Dorota

Opis zbiórki

Przebycie udaru całkowicie zmieniło życie naszego taty oraz nasze - jego najbliższej rodziny. W ciągu kilku godzin wszyscy znaleźliśmy się w innej rzeczywistości, w której tato staje do walki o powrót do zdrowia i sprawności.
Tylko intensywna rehabilitacja da tacie szansę na powrót do dawnego życia, jednak setki przepracowanych godzin to ogromny koszt, dlatego bardzo prosimy Was o wsparcie!

Na tatę zawsze mogliśmy liczyć. Jego dobroć, uczciwość i bezinteresowna pomoc niejednokrotnie była ogromnym wsparciem dla wielu osób, ale także i zwierząt, którymi również opiekował się, poświęcając im czas i uwagę.

Rozległy udar prawej półkuli mózgu spowodował ogromne zmiany w organizmie taty. Z jego powodu cierpi na niedowład lewej części ciała i ośrodkowy niedowład twarzy. Od razu po wypisaniu ze szpitala zdecydowaliśmy się umieścić go w ośrodku rehabilitacji leczniczej, gdzie jest pod całodobową opieką doświadczonych specjalistów: lekarzy, fizjoterapeutów i terapeutów. Zdajemy sobie sprawę, że proces rekonwalescencji taty przebiegać będzie powoli, ale głęboko wierzymy, że jego silna wola, determinacja i szczere chęci wykonania niezbędnej pracy przyniosą upragnione rezultaty i zniosą lub zminimalizują ograniczenia. 

Konieczna jest długotrwała i kosztowna rehabilitacja. Koszty turnusów rehabilitacyjnych oraz przystosowania domu dla osoby niepełnosprawnej są wysokie i wiemy już, że samodzielnie nie damy rady im wszystkim podołać.

W roku ubiegłym tata pochował swoją mamę (94 lata), której opieką zajmował się przez ostatnie 3 lata, kiedy nie mogła już samodzielnie funkcjonować. Wcześniej przez 3 lata, pracując równocześnie jako opiekun w Domu Opieki Społecznej, zajmował się starszą siostrą jego mamy (93 lata), która po złamaniu biodra nie wstawała z łóżka. Tata, który poświęcił dużą część swojego życia pomocy innym, teraz sam potrzebuje pomocy. 

Józef Syrek

Zanim tato zachorował, prowadził bardzo aktywny tryb życia. Jego wielką miłością jest kolarstwo szosowe, swoich sił próbował także w MTB, do którego chciał w przyszłości powrócić. Do godzinnych treningów podchodził poważnie i starał się je wykonywać tak często jak tylko mógł. Poza zimą pogoda na rower była zawsze. Był to też dobry sposób na eksplorowanie okolicy, choć ulubionym miejscem niedzielnych treningów pozostawał Ojców. 

Choć w przeszłości startował w zawodach rowerowych, współzawodnictwo nigdy nie było dla niego ważne - brał w nich udział dla zabawy i własnej satysfakcji. I powtarzał nam, że sport nie jest o rywalizacji. Po 60. zaczął mawiać, że dotarł do takiego momentu w życiu, w „którym nie robi już nowych wyników, a mierzy się z samym sobą”, porównując aktualne wyniki treningów z tymi z lat poprzednich.

Bardzo ciężko jest nam zaakceptować obecną sytuację, tym bardziej że tata jest odizolowany od najbliższych. W ośrodku jest sam i przez większość czasu leży w łóżku, ponieważ nie jest jeszcze w stanie usiąść. Szpitale i ośrodki zabraniają odwiedzin ze względu na obecną sytuację epidemiologiczną. Brak kontaktu z osobami bliskimi nie wpływa pozytywnie na jego samopoczucie. My także bardzo to przeżywamy i choć czasem wkrada się uczucie bezsilności, jesteśmy przekonani, że jest to właściwy kierunek działań. Tata wymaga intensywnej rehabilitacji i stałej opieki medycznej, a my zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby umożliwić i ułatwić mu powrót do zdrowia. Uzbrajamy się zatem w cierpliwość i z nadzieją czekamy na efekty współpracy jego oraz rehabilitantów.  

Wszyscy zależymy od siebie nawzajem, nie moglibyśmy istnieć bez wzajemnej pomocy. 

Dzieci i mama Dorota

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Józef Syrek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj