Judyta Borzęcka - zdjęcie główne

Ogromna rana, która NIE CHCE SIĘ GOIĆ! Pomóż Judycie odzyskać życie bez bólu!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, specjalistyczne opatrunki

Organizator zbiórki:
Judyta Borzęcka, 35 lat
Kowalewo Pomorskie
Owrzodzenie kończyny dolnej, przewlekła niewydolność żylna obu kończyn dolnych, stan po przeszczepach skóry niedokrwistość z niedoboru żelaza, hipercholesterolemia
Rozpoczęcie: 12 stycznia 2026
Zakończenie: 12 kwietnia 2026
1127 zł(2,65%)
Brakuje 41 427 zł
WesprzyjWsparły 32 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0888917
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0888917 Judyta
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Judycie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, specjalistyczne opatrunki

Organizator zbiórki:
Judyta Borzęcka, 35 lat
Kowalewo Pomorskie
Owrzodzenie kończyny dolnej, przewlekła niewydolność żylna obu kończyn dolnych, stan po przeszczepach skóry niedokrwistość z niedoboru żelaza, hipercholesterolemia
Rozpoczęcie: 12 stycznia 2026
Zakończenie: 12 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Historia mojego bólu zaczyna się kilka lat temu. Spadłam ze schodów i na nodze zrobił się obrzęk. Pojechałam na SOR, gdzie po badaniu wypisano mnie do domu. Miałam leżeć z uniesioną nogą, a obrzęk miał się wchłonąć. Właśnie, „miał”.

Doszło do martwicy. Rana nie chciała się goić, robiła się coraz większa, z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. W międzyczasie przeszłam dwa przeszczepy skóry, ale to też nie przyniosło efektów. Dziś każdy krok, każda zmiana opatrunku, a nawet sen są przerywane cierpieniem, którego nie da się opisać słowami.

Owrzodzenie podudzia prawego po prostu nie daje o sobie zapomnieć. Z powodu stanu mojej nogi lekarz uznał moją częściową niezdolność do pracy. Przyznano mi rentę chorobową, ale w zderzeniu z kosztami leczenia ta kwota staje się niemal niezauważalna.

Potrzebuję Waszej pomocy, ponieważ leczenie takich ran to niezwykle kosztowny i długotrwały proces. Potrzebuję specjalistycznych opatrunków, leków i suplementów wspomagających regenerację tkanek, prywatnych konsultacji u chirurgów i podologów oraz rehabilitacji.

Sytuacja jest na tyle ciężka, że muszę czasem wybierać pomiędzy podstawowymi potrzebami, a zakupem opatrunku. Nie jestem w stanie sama udźwignąć tego ciężaru. Moja noga to nie tylko rana – to moja sprawność, moja szansa na wyjście z domu i normalne funkcjonowanie.

Każda złotówka, każde udostępnienie tej zbiórki to dla mnie krok w stronę życia bez ran. Proszę, pomóżcie mi zaleczyć ból, którego nie widać na pierwszy rzut oka, a który odbiera mi siły do walki.

Judyta

Wybierz zakładkę
Sortuj według