UWAGA❗️ Nowotwór w oczkach maleństwa! Ratujemy życie i wzrok miesięcznej Julii

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 19 481 osób
918 496,18 zł (107,09%)
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Leczenie siatkówczaka obuocznego w USA u dra Abramsona

Julia Czerepaniak, 3 miesiące

Piła, wielkopolskie

Nowotwór złośliwy – siatkówczak obuoczny

Rozpoczęcie: 27 Maja 2020
Zakończenie: 20 Września 2020

05 Czerwca 2020, 10:52
Dramatyczny wyścig z czasem i z nowotworem❗️

Sytuacja jest naprawdę poważna. Julcia musi jak najszybciej zostać zbadana przez doktora Abramsona! Nowotwór szaleje w jej oczkach i każdy dzień oczekiwania działa na niekorzyść. 

Dzięki zgromadzonym do tej pory środkom można było zrobić pierwszy przelew do kliniki! W napięciu czekamy na termin!

Julia Czerepaniak

W sercu strach i obawa, bo wraz z wyjazdem do kliniki, Juleczka musi mieć zabezpieczone środki na całe leczenie. 

Dzięki Wam mamy tę jedyną szansę!

Błagamy o udostępnienia zbiórki, bo dzięki temu możemy dotrzeć do jak największej liczby osób. 

Dziękujemy, że jesteście z nami i walczycie o zdrowie i życie naszej córeczki!

Pokaż wszystkie aktualizacje

29 Maja 2020, 09:05
Całkowity kosztorys leczenia!

Dzisiaj otrzymaliśmy całkowity kosztorys leczenia uwzględniający chemię, którą Julka będzie miała podawaną bezpośrednio do oka! Kwota jest jeszcze wyższa, a czasu wciąż mało. Potrzebna jest pełna mobilizacja, by jak najszybciej dotrzeć do doktora Abramsona.

Te ogromne pieniądze to cena za życie i wzrok tej maleńkiej dziewczynki!

Sytuacja jest dramatyczna! Tak zaczyna się wiele apeli na zbiórkach. Ten jest wyjątkowy, bo dotyczy dziewczynki, która ma zaledwie miesiąc! Czy u takiego dziecka można zdiagnozować nowotwór? Czy tak maleńkie dziecko może śmiertelnie zachorować i walczyć o życie? Niestety tak! 

Moja córeczka Julia przyszła na świat zaledwie miesiąc temu… Od poniedziałku 25 maja, trzymam w ręku wyrok ciążący nad moim dzieckiem – siatkówczak obuoczny, nowotwór oczu, który sieje strach i niesie śmierć! Moja córeczka miesiąc temu pierwszy raz zobaczyła świat. Jak ma się teraz z nim żegnać na zawsze? W tej chwili nie umiem sobie wyobrazić bardziej okrutnej choroby, niż nowotwór, który najpierw odbiera dziecku wzrok, by w konsekwencji zawładnąć całą resztą, by zabić…

Julia Czerepaniak

Mamy tylko miesiąc, by rozpocząć leczenie w USA – u Julki choroba zaatakowała obydwa oczka i jest bardzo zaawansowana!

Kilka tygodni temu, na Facebooku dumnie wstawiałam zdjęcia mojej maleńkiej córeczki. Teraz, ze łazami w oczach, zamieszczam tam apel o ratunek...

Ten koszmar, który teraz przeżywamy, dzieje się w czasie, kiedy większość matek upaja się szczęściem. Moje trwało tylko kilka dni. Potem zobaczyłam błysk w oku – ten straszny i złowieszczy błysk, który zna bardzo niewiele osób. Skąd wiedziałam? Jak się domyśliłam?

Od lat wspierałam zbiórki dzieci, u których zdiagnozowano siatkówczaka, myślałam, że rozumiem dramat ich rodziców, którzy robili wszystko, by zdążyć, zabrać swoje dzieci do lekarza w Stanach Zjednoczonych, zanim skryje je mrok… Nigdy nie sądziłam, że los będzie tak okrutny, że moje dziecko urodzi się z taką straszną chorobą. Teraz jestem jedną z nich – matek, których życie toczy się wokół walki o życie ich dziecka. 

Julia Czerepaniak

Kilka tygodni temu zostałam matką, a teraz muszę stać się wojowniczką, która zrobi dosłownie wszystko, by ocalić wzrok i życie swojego dziecka. 

Siatkówczak to wyjątkowa choroba. Guzy nowotworowe rozwijają się w gałkach ocznych, ale mogą się rozsiać do mózgu i wtedy nie będzie już ratunku. W prawym oczku Julki guz wypełnia całą gałkę, w lewym jest troszkę mniejszy. Przed nami tomograf, który pokaże, co jeszcze dzieje się w maleńkiej główce. 

Statystyki są złe, zwłaszcza jeśli mowa o nowotworze w obydwóch oczkach. Dieci, które mają jedno oczko zdrowe, mają szansę widzieć nawet wtedy, kiedy drugie będzie usunięte – moja córeczka takiej możliwości nie ma. Jeśli straci oczka, na zawsze w jej życiu zapanuje ciemność. 

To się nie mieści w głowie, że dziecko, które dopiero przyszło na świat, choruje na nowotwór złośliwy, że może stracić wzrok i życie. 

Proszę Was o najlepszą dostępną terapię dla mojej córeczki. W Stanach Zjednoczonych jest lekarz, który ratuje dzieci takie jak moja córeczka. Dr Abramson od lat specjalizuje się właśnie w takim typie nowotworu. Chemia podawana jest dziecku przez tętnice bezpośrednio do oka, by tam niszczyć te straszne komórki. Takie leczenie to ogromna szansa dla Julii, której standardowa chemioterapia nie wyleczy, a niesamowicie obciąży maleńki organizm.

W Polsce chcą wallczyć o życie mojej córeczki, a doktor Abramson zaproponował coś więcej – walkę o  życie i wzrok! Perspektywa, że Julia kiedyś będzie mogła widzieć swoją mamę i wszystko wokół jest jedynym, czego w tej chwili się trzymamy.

Julia Czerepaniak

Każdy, kto ma dziecko, wie, jak bardzo ważny jest wzrok, jak to od niego zaczyna się wyjątkowa, poznawcza droga każdego dziecka! Bez wzroku pozostaje ciemność, a dzieci boją się ciemności! Błagam, ochrońcie przed nią moją córeczkę!

Wczoraj (27 maja) otrzymaliśmy kosztorys leczenia ze Stanów Zjednoczonych. Znam historie dzieci chorych na siatkówczaka, wiem, że te, które wracają z USA, potrzebowały ponad miliona złotych na walkę z nowotworem. W naszym wypadku jest tak samo, ale innej drogi nie mamy.

Znam bardzo dobrze realia, z jakimi musimy się teraz zmierzyć, wiem, że ta walka będzie bardzo długa i wyniszczająca dla mnie i dla mojej córeczki. Bardzo byśmy chcieli, ale nie mamy wyjścia – żeby pokonać chorobę, trzeba się z nią zmierzyć!

W najbliższych tygodniach potrzebne będzie wiele cudów – o ten pierwszy walczymy na Siepomaga. Musimy zdobyć astronomiczną kwotę i jak najszybciej wylecieć, by rozpocząć leczenie! Choroba u Julki zaatakowała obydwa oczka – nie możemy czekać albo zwlekać z wylotem do Stanów. Drugiej szansy najprawdopodobniej nie będzie, dlatego błagam Was jako młoda matka, dla której świat się zatrzymał. Błagam o życie i wzrok mojej maleńkiej córeczki…

Mama

–––––––––––

Dzięki wspaniałemu sercu i ofiarności rodziny naszej dzielnej wojowniczki Lenki, możemy zmniejszyć potrzebną kwotę zbiórki dla Julii! Dziękujemy z całego serca❤️

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 19 481 osób
918 496,18 zł (107,09%)
Wesprzyj Wesprzyj