

Tragiczny wypadek Julka i jego narzeczonej❗️Jeszcze niedawno ratował życie jako kierowca karetki – dziś sam potrzebuje pomocy❗️
Cel zbiórki: Intensywne leczenie i rehabilitację po wypadku
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Intensywne leczenie i rehabilitację po wypadku
Opis zbiórki
Wieczorem 25 września 2025 roku mój 23-letni syn, Julek, wracał autostradą ze swoją narzeczoną. Oboje mieli przed sobą wspólną przyszłość, plany, marzenia… Jednak wystarczyła zaledwie chwila, jeden ułamek sekundy, by jego dotychczasowe życie runęło jak domek z kart. Nagle na drodze pojawił się łoś i doszło do potwornego wypadku.
Julek był nieprzytomny, w stanie krytycznym. Lekarze walczyli o jego życie, a ja mogłam tylko błagać w myślach, by przeżył. Badania ujawniły koszmar obrażeń: liczne złamania twarzoczaszki i powstanie krwiaka przymózgowego. Julek wymagał mechanicznej wentylacji, sedacji oraz stabilizacji funkcji życiowych. Konieczne było wykonanie tracheostomii i założenie PEG-a do żywienia dojelitowego.
A przecież jeszcze do niedawna to on był tym, który ratował życie – przez kilka lat pracował jako kierowca karetki. Syn zawsze był pierwszy do działania, zawsze z sercem na dłoni. Ludzie cenili go za spokój, empatię i ogromne ciepło, które wnosił wszędzie tam, gdzie się pojawiał.

Do czasu wypadku prowadził aktywny tryb życia; lubił działać, tworzyć, spędzać czas z bliskimi i poświęcać się swojemu hobby, jakim była motoryzacja – zajmował się naprawą skuterów i samochodów, a w branży detailingu odnalazł prawdziwą satysfakcję, rozwijając się zawodowo. Poza pracą i pasją Julek był po prostu serdecznym, spokojnym i dobrym człowiekiem z wieloma marzeniami i planami na przyszłość, które podejmował w rozsądny i dojrzały sposób.
Dziś wszystko to zatrzymało się w miejscu. Wypadek zabrał mu sprawność, codzienność, samodzielność – a nawet możliwość mówienia. Teraz czeka go długa i trudna walka o powrót do życia, o każdy ruch, każdą umiejętność, każde słowo. Neurorehabilitacja, odbudowa funkcji poznawczych, leczenie powikłań neurologicznych… to wszystko jest jego jedyną szansą na przyszłość. Ale ta walka wiąże się z zawrotnymi wydatkami.
Proszę Was z całego matczynego serca: pomóżcie mojemu synowi. Pomóżcie mu wrócić do życia, które kochał. Do przyszłości, o której marzył. Do normalności, którą tak brutalnie mu odebrano. Wierzę, że dobro wraca. I że tym razem wróci do Julka.
Z wdzięcznością...
Mama
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Jula20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł