Zbiórka zakończona
Julia Gromek - zdjęcie główne

Julka potrzebuje wsparcia, aby nauczyć się żyć z chorobą!

Cel zbiórki: Pompa insulinowa

Organizator zbiórki:
Julia Gromek, 14 lat
Szczytno, warmińsko-mazurskie
Cukrzyca insulinozależna
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2023
Zakończenie: 20 marca 2023
23 258 zł(109,31%)
Wsparło 529 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0248229 Julia

Cel zbiórki: Pompa insulinowa

Organizator zbiórki:
Julia Gromek, 14 lat
Szczytno, warmińsko-mazurskie
Cukrzyca insulinozależna
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2023
Zakończenie: 20 marca 2023

Rezultat zbiórki

Pragniemy z całego serca podziękować wszystkim, którzy swoim dobrym sercem i zaangażowaniem sprawili, że nasze marzenie właśnie teraz zostało spełnione!

To wszystko dzięki Wam, drodzy Darczyńcy. Juleczka będzie miała pompę insulinową!

Wyrażając swoją wdzięczność za wielkie serca, życzymy wielu sukcesów w życiu osobistym i zawodowym a przede wszystkim DUŻO ZDROWIA.

Julia z mamą Agnieszką

Opis zbiórki

Od dwóch lat moja córka zmaga się z cukrzycą typu I. Pierwsze objawy były już dla mnie niepokojące: Julia bardzo schudła i miała wzmożone pragnienie. Wtedy zapaliła mi się czerwona lampka. Jak najszybciej poszłam z nią do lekarza, aby wykonano jej wszystkie niezbędne badania. Gdy później zadzwonił telefon z laboratorium, już wiedziałam…

W całym tym nieszczęściu, dobre jest przynajmniej to, że dość szybko dowiedzieliśmy się o chorobie. 

Wszyscy musieliśmy nauczyć się żyć z diagnozą córki. Ze względu na swój wiek i ogromne emocje, jakie wiążą się z tak drastyczną zmianą dotychczasowego funkcjonowania, Julka nie jest samodzielna. Nauczyła się wprawdzie sprawdzać poziom cukru, ale nie można wymagać od 11-letniego dziecka, aby w takiej sytuacji potrafiło odpowiednio zareagować. Oczekiwanie od niej, aby wymierzyła i podała sama sobie prawidłową dawkę insuliny jest niedorzeczne… Wielokrotnie, gdy byłam w pracy, dzwoniła do mnie i przestraszona mówiła, że spadł jej cukier i nie wie, co zrobić. Wtedy zostawiałam wszystkie służbowe obowiązki i pędziłam do domu. Liczył się przecież czas! Takich sytuacji było tak dużo, że w końcu musiałam całkowicie zrezygnować z pracy, aby móc zapewnić mojemu dziecku opiekę. 

Dzisiaj jestem cały czas w gotowości. Ciężko jest przywrócić prawidłowy poziom cukru we krwi, który skacze jak piłeczka pingpongowa. Każdej nocy wstaje co 2 godziny, aby go skontrolować.  Zdarza się, że muszę natychmiast jechać do szkoły Julki, aby zainterweniować i udzielić jej stosownej pomocy. 

Julia Gromek

Nie tylko dla mnie jest to zmiana rzeczywistości o 180 stopni.  Każda nastolatka powinna przejmować się innymi sprawami niż własnym zdrowiem. Od momentu zachorowania Julka zaczęła panicznie bać się igieł. Przy tej chorobie wkłucia są nieuniknione… Dlatego zapewniliśmy jej wsparcie psychologa, który pomaga zaakceptować chorobę.

Otaczają nas dobrzy ludzie. Koleżanki Julki dają jej dużo otuchy i wsparcia. Czas wolny dostosowują do jej możliwości – gdy nagle musi odwołać wycieczkę rowerową, na którą wcześniej się umawiała z koleżankami, dziewczynki razem z nią zostają u nas w domu. To wiele znaczy dla mojego dziecka i dla mnie, jako matki.

Może się wydawać, że wszystko się układa, ale ja z obawą patrzę na przyszłość. Cukrzyca to podstępna choroba, którą cały czas trzeba kontrolować. Pragnę wrócić do pracy, abym dalej mogła utrzymywać naszą rodzinę. Jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest pompa insulinowa, która umożliwia precyzyjne dostarczenie do organizmu insuliny. Julka dojrzewa, musi uczyć się samodzielności, ale tylko w sposób bezpieczny.  

Do tej pory sama starałam się zapewnić pomoc mojemu dziecku. Zakup pompy insulinowej wykracza poza moje możliwości finansowe. Dlatego postanowiłam zwrócić się z prośbą o pomoc. Teraz liczy się każda minuta.

Mama Julki

Julia Gromek

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Julia Gromek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj