Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Cierpienie dziecka, które przekracza wyobraźnię❗️Pomóż Julci!

Julcia Konwińska

Cierpienie dziecka, które przekracza wyobraźnię❗️Pomóż Julci!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0034991
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

sprzęt medyczny, rehabilitacja i turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Julcia Konwińska, 10 lat
Gryfice, zachodniopomorskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa, wodogłowie, stopy końsko-szpotawe, pęcherz neurogenny
Rozpoczęcie: 1 Marca 2021
Zakończenie: 6 Września 2022

Poprzednie zbiórki:

Julcia Konwińska
24 740,10 zł ( 100,67% )
Wsparło 1769 osób
13.01.2018 - 30.05.2018

Sprzęt medyczny i rehabilitacja, aby Julia mogła chodzić

24 740,10 zł ( 100,67% )

Sprzęt medyczny i rehabilitacja, aby Julia mogła chodzić

Opis zbiórki

O czym może marzyć dziewięcioletnia dziewczynka? Julka chciałaby pozbyć się cewnika i móc iść do toalety - na własnych nogach, sama – oraz do kuchni, zrobić sobie kanapkę – dziś z perspektywy wózka inwalidzkiego nie dosięgnie nawet blatu. Inne małe dziewczynki marzą o tylu rzeczach… Ona błaga tylko o jedno – tak bardzo chce być zdrowa…

Julcia Konwińska

Ile operacji może przejść dziecko? Julka ma 9 lat, a operacji było znacznie więcej niż urodzin. Dwie z nich odbyły się w pierwszym tygodniu życia, gdy Julcia była taka malutka, że ledwo mieściła się w dłoniach… Pięć kolejnych było na nóżki, dwie – na stópki, po których nosiła gipsy i nie mogła się poruszać, przykuta do łóżka przez długie dni... Potem ta najgorsza, siedmiogodzinna, ta, po której Julcia prawie umarła – odkotwiczanie rdzenia kręgowego. Przez trzy dni leżała pod aparaturą na intensywnej terapii. Ciało było sine, fioletowe. Każdy dotyk i ruch sprawiał jej ogromny ból…

Gdy przyszła na świat, mogłam tylko przelotnie pocałować jej małą główkę i natychmiast mi ją zabrano. Córeczka miała przyjść na świat z wodogłowiem. Potem okazało się, że ma także rozszczep kręgosłupa… Założono jej zastawkę w głowie, żeby nie doszło do zagrożenia życia. Długo leżała na OIOM-ie, gdzie nawet nie mogłam przy niej być… Nie wiedziałam, czy w ogóle przeżyje.

Julcia Konwińska

Przyszedł do mnie lekarz, poklepał po plecach i powiedział, że córka w najlepszym wypadku będzie rośliną. I że nic więcej mi na razie nie powie, choć złych wieści jest więcej, ale póki co niech to mi wystarczy... Na szczęście się mylił. Jedynymi roślinami w domu są te, których nazw Julka się uczy, bo codziennie chce wiedzieć więcej. Umysłowo jest zdrowa, bardzo mądra i rezolutna.

Niestety, chore jest jej ciało... Julka nie chodzi. Choroba powoduje przykurcze stawu biodrowego, wyprosty w kolankach… Córeczka porusza się tylko na wózku inwalidzkim. Patrzę na ból mojego dziecka i nie mogę mu pomóc. Przychyliłabym jej nieba, a nie mogę zrobić nic, żeby miała to, co dla innych jest codziennością – zabawę bez wózka inwalidzkiego, życie bez cierpienia, bez łez!

Julcia Konwińska

Julka mówi, że zrobi wszystko, żeby stanąć na własnych siłach. Gdy udaje jej się stanąć na nóżkach, gdy robi kilka kroków, mała buzia rozświetla się szczęściem. To radość, której zdrowy człowiek nie jest w stanie sobie wyobrazić. Każdy krok jest dla niej cenniejszy niż najdroższa, najpiękniejsza zabawka. Zna świat z perspektywy wózka. Z tego powodu bardzo cierpi…

Dlatego robimy tę zbiórkę. By prosić o pomoc, by Julka stanęła na własnych nogach. Potrzebny jest specjalny aparat, który będzie pionizował córeczkę, jej nogi, miednicę i tułów podczas nauki chodu... Konieczna jest też rehabilitacja, która powinna się odbywać codziennie! Masaże nóżek i i kręgosłupa, ćwiczenia rozciągające i wzmacniające mięśnie... Bez rehabilitacji i sprzętu cały ból Julki pójdzie na marne!

Prosimy, przyłącz się do nas i odmień los Julki. Zielony pasek to cena za zdrowie naszej córeczki...

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0034991
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki