Zbiórka zakończona
Julia Kowalewska - zdjęcie główne

Pomóż uratować szpik mojej córeczki❗️Stawką jest jej życie!

Cel zbiórki: Półroczne nierefundowane leczenie

Organizator zbiórki:
Julia Kowalewska, 22 lata
Łódź, łódzkie
Anemia aplastyczna szpiku, dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 22 marca 2021
Zakończenie: 8 grudnia 2021
88 697 zł(115,8%)
Wsparło 1826 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0122978 Julia

Cel zbiórki: Półroczne nierefundowane leczenie

Organizator zbiórki:
Julia Kowalewska, 22 lata
Łódź, łódzkie
Anemia aplastyczna szpiku, dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 22 marca 2021
Zakończenie: 8 grudnia 2021

Rezultat zbiórki

Kochani, mamy to! Udało się!

Zbiórka na lek dla Julci została zakończona z sukcesem. Udało nam się zazielenić cały pasek i to jeszcze z nadwyżką!! W tym miejscu chciałabym podziękować wszystkim, którzy wpłacili najmniejszy chociażby grosik.

Julia Kowalewska

Jeszcze raz ogromne podziękowania dla Doroty Szelągowskiej. Dzięki jej otwartemu sercu na konto zbiórki powędrowała znaczna kwota i mogliśmy ją zakończyć. Serdecznie dziękuję również wszystkim, którzy brali udział w licytacjach, zarówno licytującym jak i tym, którzy ofiarowywali fanty. Jesteście niesamowici!

Dzięki Wam, wspaniałej armii cudownych serc terapia Julci może być kontynuowana, a ja mogę czuć się spokojna o jej zdrowie. Wszystkich Was i każdego z osobna przytulam mocno do serducha i życzę, żeby to dobro, które nam okazaliście, wróciło do Was ze zdwojoną mocą.


Mama Monika

Aktualizacje

  • "Dla córki zrobię wszystko, ale sama jej nie uratuję..." – kończą się środki na leczenie Julki!

    Julia bierze teraz zwiększoną dawkę leku. Widać już poprawę, na razie niewielką, ale jak bardzo motywującą do kolejnych starań! Ustała potrzeba przetaczania krwi i płytek krwi u Julii w okresie brania leku. Nie pojawiają się też krwawe wybroczyny i siniaki, które wcześniej występowały regularnie.

    Niestety, wkrótce leczenie może zostać przerwane, bo nie będziemy miały za co go opłacić... To będzie tragedia.

    Julia Kowalewska

    Zbieram środki na lek dla córki i bardzo proszę o pomoc. Dniami i nocami zastanawiam się, co jeszcze mogę zrobić, do jakich drzwi zapukać. Jednak moje możliwości się kończą, a do końca jeszcze tak daleko...

    Z całego serca proszę Cię o pomoc, o udostępnienie. Mamy z Julią siebie, mamy ogrom miłości, jednak to nie wystarczy... Kończą się środki na kolejne dawki leku, który jest jedyną nadzieją dla mojej córki...

    Monika Sobczak, mama Julki

Opis zbiórki

Kochani, potrzebuję wsparcia armii dobrych serc dla mojej córki Julii, u której pod koniec zeszłego roku wykryto postępującą niewydolność szpiku! Leczenie zadziałało, ale nie mamy środków na kolejne dawki... Bardzo proszę, pomóżcie Julii!

Julcia to wspaniała dziewczynka, pełna poczucia humoru, ciekawa świata, ale też przekory i uporu. Ma dopiero 18 lat, ale już sporo zdążyła przeżyć. Ma za sobą pobyt w hospicjum, domu dziecka i niezliczoną ilość hospitalizacji i zabiegów. Ponad dwa lata temu Julcia zamieszkała ze mną, stworzyłyśmy szczęśliwą rodzinę. Jednak nasza codzienność nie jest pozbawiona trudności.

Julia Kowalewska

Córka jest dzieckiem niepełnosprawnym, zawsze będzie wymagać trochę więcej wsparcia, ale dawałyśmy radę, jednak tylko do zeszłego lata, kiedy to stan Julii zaczął się drastycznie pogarszać!

Szukano przyczyny, robiono badania. Diagnoza brzmiała jak wyrok: ciężka anemia aplastyczna szpiku. Jest to schorzenie, które polega na upośledzeniu funkcji szpiku i zmniejszeniu liczby elementów krwi, występuje u 2–6 osób na milion. W praktyce powoduje m.in. znaczny spadek odporności, osłabienie, a przede wszystkim zagrażające życiu krwawienia, również wewnętrzne!

Od tamtej diagnozy życie Julii toczy się od transfuzji do transfuzji, które stały się koniecznością. Żyjemy jak na bombie z ciągłą obawą o to co będzie jutro.

Julia Kowalewska

Jula pilnie potrzebuje leczenia, a ratunkiem dla niej może być terapia lekiem, którego koszt to 12 tys. zł miesięcznie. Lek nie jest niestety refundowany w aplazji szpiku, ale lekarze chcą spróbować jeszcze tej szansy. Po półrocznej terapii będzie wiadomo, czy organizm zareaguje pozytywnie. Jeśli nie – konieczny będzie przeszczep szpiku. A to jest bardzo ryzykowny i skomplikowany zabieg - to ostateczność!

Jula już nie raz udowodniła, że potrafi walczyć. Z wielu bitew wyszła zwycięsko, ale w tej potrzebuje Waszego wsparcia. Proszę, wesprzyjcie naszą zbiórkę i pomóżcie dopisać do naszej historii zdanie: „i żyły długo i szczęśliwie”...

Monika - mama Julii

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Kasia Szymczak
    Kasia Szymczak
    Udostępnij
    70 zł

    Facebook Serwis do kawy Bogucice

  • Kamil Urbański
    Kamil Urbański
    Udostępnij
    75 zł

    Torebka musztardowa

  • ANia
    ANia
    Udostępnij
    12 zł

    jestem zachwycona Pani otwartym sercem i dobrem, która Pani dała Julce! dużo zdrowia dla Was obu

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • MK
    MK
    Udostępnij
    50 zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj