
Nagły ból głowy skutkował WALKĄ O ŻYCIE❗️Pomocy❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny, zakwaterowanie
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny, zakwaterowanie
Opis zbiórki
Julia jest zdrową, aktywną 12-letnią dziewczynką. A przynajmniej była do 17 kwietnia około godziny 20:00. Wtedy nasze życie drastycznie się zmieniło... Julia dostała nagłego bólu głowy, zwymiotowała i straciła przytomność. Karetka przyjechała po 10 minutach i na pierwszy rzut oka było tylko wiadomo, że to jakiś problem neurologiczny.
Zawieziono ją do Opola na neurologię. Tam wykonano szereg badań w kierunku udaru. Julka była dalej bez kontaktu, z niedowładem prawej strony, zezem rozbieżnym, wymiotami… Potem przyszedł rezonans, tomografia i diagnoza – Ostry krwiak śródmózgowy w lewym płacie czołowym i malformacja tętniczo-żylna (naczyniak).
Ostatecznie lekarze zdecydowali się wprowadzić Julkę w stan śpiączki farmakologicznej, zaintubować i w trybie pilnym przetransportować do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Tam przeszła operację ratującą życie! Godziny walki i czekania, które zdawały się trwać wieczność, a potem Oddział Intensywnej Terapii i znowu czekanie, aż nasza córeczka się wybudzi…
Nie wiemy dokładnie jaki jej stan. Prawa strona ciała Julki jest czasem w gorszej, czasem w lepszej kondycji. Po wypisie ma dużo objawów afazji, spowolnienie mowy, problem z nazewnictwem i zapamiętywaniem… Wcześniej była zdrowym, ruchliwym dzieckiem. Tak ciężko patrzeć, jak powoli przestaje przypominać siebie.

Obecnie czekamy na kolejną operację usunięcia naczyniaka, zaplanowaną na 28 maja. Nie tracimy nadziei, ale do czasu operacji nie możemy rozpocząć ani terapii, ani rehabilitacji ruchowej. Naczyniak jest wciąż aktywny i by nie doszło do krwotoku, Julia musi unikać sytuacji stresowych i wysiłku.
Córka jest spowolniona psychoruchowo, na moment wypisania niedowład się wycofał, ale z upływem czasu córeczka zaczęła lekko utykać, a ręka zrobiła się widocznie słabsza. Szanse, że jej stan ulegnie poprawie, są naprawdę nikłe. Nie jesteśmy też w stanie przewidzieć, jak wpłynie na nią kolejna operacja mózgu.
Każdego dnia walczymy o to, by jej stan się nie pogorszył. Wciąż mamy nadzieję, że rehabilitacja przyniesie skutki. Znaleźliśmy turnus rehabilitacyjny dla dzieci z afazją, ale jego koszt dochodzi do 10 000 złotych! Ciężko nam prosić o pomoc, ale potrzebujemy jej, by zapewnić Julce szansę na odzyskanie choć części dawnego życia.
Proszę, pomóż mojemu dziecku...
Joanna, mama
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Gabi100 zł
- Paulina Przymorska50 zł
- Wpłata anonimowa25 zł
- Wpłata anonimowa20 zł