Julia Nieckula - zdjęcie główne

Julia Nieckula, 14 lat

Julia Nieckula, 14 lat
Mszana Dolna, małopolskie
Glejaki: nerwu wzrokowego prawego, skrzyżowania nerwów wzrokowych i lewej półkuli mózgu w okolicach ciemieniowo-skroniowej, nerwiakowłókniakowatość NF1
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0238022
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0238022 Julia

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Julii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
Julia Nieckula, 14 lat
Mszana Dolna, małopolskie
Glejaki: nerwu wzrokowego prawego, skrzyżowania nerwów wzrokowych i lewej półkuli mózgu w okolicach ciemieniowo-skroniowej, nerwiakowłókniakowatość NF1

Ta wyczerpująca walka trwa! Pomóż Julii!

Nasza córka jest wspaniałą nastolatką, która powinna korzystać z tego pięknego okresu życia w całej pełni. Ona jednak przeszła już w więcej niż niejeden dorosły i nadal zmaga się z wieloma trudnościami. Dziś potrzebuje Waszej pomocy!

Julia urodziła się zdrowa, tak przynajmniej myśleliśmy przez pierwsze wspólne sześć tygodni. Nagle na jej ciele pojawiła się pierwsza plamka. Zaniepokoiło to lekarza pierwszego kontaktu i nas samych. Wykonaliśmy wiele badań, w tym genetycznych, które przyniosły nam tę okrutną odpowiedź. Okazało się, że nasza córka cierpi na nerwiakowłókniakowatość typu I, zwaną inaczej zespołem von Recklinghausena! Bardzo nas to zaniepokoiło, ponieważ ta choroba niesie za sobą wiele poważnych zagrożeń. 

Niestety to nie był koniec naszych zmartwień. W 2022 roku lekarze potwierdzili, że w głowie Julii znajdowały się trzy guzy – glejaki, z czego tylko jeden można było usunąć chirurgicznie. Córka przeszła operację i rozpoczęła leczenie onkologiczne. Niestety pojawiły się liczne powikłania. Mimo upływu czasu nasza walka jeszcze się nie kończy, ale nie zamierzamy się poddać. Potrzebne jest jednak wsparcie wielu specjalistów, odpowiednie leczenie i dalsza rehabilitacja. To jedyny sposób!

Niestety koszty tak niezbędnej opieki medycznej cały czas rosną... Dlatego zwracamy się do Was z wielką prośbą o wsparcie naszej Julii! Każda, nawet najmniejsza pomoc tak wiele dla nas znaczy! Dziękujemy!

Magdalena i Adam, rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według