Yuliia (Julia) Sokolovska - zdjęcie główne

Mam guza mózgu❗️Walczę dla swoich dzieci❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne i rehabiitacja

Organizator zbiórki:
Yuliia (Julia) Sokolovska, 41 lat
Radzymin
Nowotwór mózgu o niepewnym/nieznanym charakterze
Rozpoczęcie: 21 stycznia 2026
Zakończenie: 21 kwietnia 2026
491 zł(4,62%)
Brakuje 10 148 zł
WesprzyjWsparły 24 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0872473
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0872473 Yuliia
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Julii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne i rehabiitacja

Organizator zbiórki:
Yuliia (Julia) Sokolovska, 41 lat
Radzymin
Nowotwór mózgu o niepewnym/nieznanym charakterze
Rozpoczęcie: 21 stycznia 2026
Zakończenie: 21 kwietnia 2026

Opis zbiórki

To był zwyczajny wieczór, jakich setki...

Wróciłam z pracy, wzięłam się za przygotowywanie kolacji. Dzieci siedziały ze mną w kuchni - śmiały się, rozmawiały. Pamiętam, że coś zaczęłam do nich mówić i... w połowie zdania nagle zapadła cisza. Nie byłam w stanie wydobyć z siebie ani jedego słowa, ani jednej sylaby...

Mimo jasnej świadomości, mój język nagle odmówił posłuszeństwa.

Moja 12-letnia córka i 14-letni syn patrzyli na mnie przerażeni i pytali: „Mamo, co Ci jest?”. Ja sama nie wiedziałam, co mi jest… Byłam ogromnie przestraszona. Po chwili wszystko wróciło do normy, ale na zawsze zapamiętam to poczucie bezradności… 

Udałam się do lekarzy, przeszłam badania. To, co usłyszałam, zwaliło mnie z nóg...

Mam guza mózgu!

Byłam zdruzgotana. Moją pierwszą myślą było: „Jestem jedynym żywicielem rodziny. Nie mogę odejść!”. 

Yuliia Sokolovska

Zostałam skierowana na operację mózgu. Guz został usunięty i wysłany do badań histopatologicznych.

Po operacji biorę silne leki, jestem osłabiona. Mam zaburzoną motorykę, niedowład, trudności z mówieniem. Ogromnym wyzwaniem jest czekanie na wynik. Czy guz złośliwy, czy też nie? Niepewność potrafi być bardzo trudna…

Niestety, nawet gdy okaże się łagodny, przede mną długa, intensywna rehabilitacja i kolejne wydatki medyczne, bez których nie mam szans, by wrócić do sprawności.

Najbardziej jednak boję się o bliskich. Mam dzieci, które mnie potrzebują. Mam starszą mamę, która bez mojej pomocy sobie nie poradzi. Nie mogę pozwolić, by moja choroba odebrała im poczucie bezpieczeństwa!

Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc. Każda wpłata to szansa na powrót do życia, w którym znów będę mogła samodzielnie stanąć na nogi i powiedzieć moim dzieciom: „Jestem tu i damy radę”. 

Ogromnie Wam dziękuję.

Julia 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Nadzieja
    Nadzieja
    Udostępnij
    50 zł

    "Uzdrawia tych, których serce jest złamane, I zawiązuje ich rany." Ps147;3

  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Justi
    Justi
    Udostępnij
    30 zł