

Gdy słyszę „mamo, kiedy będę chodzić?", serce mi zamiera. Proszę, pomóż Julce!
Cel zbiórki: Stała rehabilitacja i leczenie
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Stała rehabilitacja i leczenie
Opis zbiórki
Julka urodziła się jako skrajny wcześniak, w 22. tygodniu ciąży. Od samego początku musiała stoczyć walkę o życie – po porodzie pojawił się wylew, zamartwica i wodogłowie. Lekarze kazali mi przygotować się na najgorsze...
Juleczka bardzo chciała żyć i wygrała tę walkę. Trudne początki zostawiły jednak ślad – córka choruje na mózgowe porażenie dziecięce, co powoduje opóźnienie w rozwoju i nie pozwala jej funkcjonować tak, jak inne dzieci.

Mimo że wychowuję córkę sama i nie zawsze jest mi łatwo, to obiecałam sobie, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, by jak najbardziej jej pomóc. Julcia potrzebuje wsparcia w poruszaniu się, ponieważ nie chodzi samodzielnie oraz pomocy w większości codziennych wyzwań.
Gdy słyszę „mamo, kiedy będę chodzić?", serce mi zamiera. Juleczka potrzebuje regularnej rehabilitacji i stałego leczenia, czego niestety ze względu na moją sytuację materialną nie mogę jej zapewnić. Choroba mojej córki jest nieuleczalna i wiem, że Julka już zawsze będzie mnie potrzebować. Tego nie da się zmienić, ale można zmienić coś innego – podarować jej większą samodzielność…
Proszę Was z całego serca, jako matka, pomóżcie Juleczce zawalczyć o większą sprawność. Jedynym moim marzeniem jest, by córka kiedyś stanęła na nogi i zrobiła swój pierwszy samodzielny krok!
Renata, mama
- Wpłata anonimowa200 zł
- 50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa40 zł
- Marcin Kos - maraton1500 zł