Julia Włochowicz - zdjęcie główne

Neuroblastoma zabija! Błagam – uratuj moją córeczkę❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Julia Włochowicz, 3 latka
Nowogard, zachodniopomorskie
Neuroblastoma
Rozpoczęcie: 21 lipca 2023
Zakończenie: 10 grudnia 2024
35 575 zł(16,72%)
Wsparło 951 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Julia Włochowicz, 3 latka
Nowogard, zachodniopomorskie
Neuroblastoma
Rozpoczęcie: 21 lipca 2023
Zakończenie: 10 grudnia 2024

Nasza kochana Julka…
Zawsze będziesz rozświetlać nasze serca, bo każdy, kto Cię poznał wie, ile radości wnosiłaś! Dziękujemy, że mogliśmy Cię poznać
Na zawsze w naszych sercach. R.I.P.

Julia Włochowicz

Opis zbiórki

Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do kości, szpiku i węzłów chłonnych. Taki nowotwór zaatakował moją malutką córeczkę! Codziennie powtarzam jej i sobie, że wygramy tę walkę, choć bardzo się boję, to zrobię dla mojej córeczki dosłownie wszystko! 

Julia Włochowicz

Diagnoza przyszła nagle jak grom z jasnego nieba! Kiedy kąpałem córeczkę przed spaniem, zobaczyłem na jej szyi guz wielkości małego kurzego jaja. Wiedziałem, że w tym miejscu są węzły chłonne, wiec następnego dnia zabrałem Julcię do lekarza. Na początku lekarze myśleli ze guz na szyi córeczki to tylko stan zapalny. Po kilku dniach mieliśmy już odpowiedź – nowotwór – silny agresywny, złośliwy.

Lekarze, czekając na wyniki badań histopatologicznych, przygotowywali już chemię dla naszej córeczki!  Nie mieli żadnych wątpliwości, że guz okaże się agresywny. 

Nigdy przedtem nie czułem się tak strasznie, nigdy nie byłem tak bezsilny, mogąc jedynie patrzeć na to co się dzieje. Nie mogłem nic zmienić, pomóc...

Chemię podzielono na 8 – 10-godzinnych boków. Dla maleńkiego dziecka jest to ogromne wyzwanie! Dom zmieniliśmy na szpital! Julia kilka razy trafiała do izolatki, nie rozumiejąc, że to wszystko dla jej dobra. 

Chemia przepływała przez jej żyły, niszcząc raka i organizm mojego dziecka! 2-letniej dziewczynce nie sposób wytłumaczyć, że to wszystko dla jej dobra! Cierpienie zarówno rodziców jak i dziecka przechodzi wszelkie granice!

Jesteśmy dopiero na początku drogi przez to piekło, z którego wychodzi tylko 50% chorujących dzieci! Przed nami najtrudniejsze chwile związane z operacją i dalszym leczeniem! W przyszłości czeka nasz jeszcze przeszczep i leczenie immunologiczne!

W tej chwili wszystkie nasze pieniądze poświęcamy na dojazdy, rehabilitację i dodatkowe badania Julki. Wiemy, że niebawem przyjdą etapy leczenia, za które będziemy musieli zapłacić! Przed nami ciąg dalszy tego koszmaru. Nie umiem sobie nawet wyobrazić dnia, w którym za moim dzieckiem zamkną się drzwi sali operacyjnej! 

Jeśli możesz, pomóż nam w tej walce o życie dziecka! Każda pomoc będzie dla nas ważna, bo każdy grosz przybliża nas do wygranej! Dziękują z całego serca!

Tata

Wybierz zakładkę
Sortuj według