Julian Banaszek - zdjęcie główne

W jego nóżce brakuje połowy kości❗️Pomóż nam walczyć z pokłosiem SEPSY i gronkowca❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Julian Banaszek, 17 miesięcy
Żyrardów
Stan po ropnym zapaleniu stawu biodrowego prawego, ropne zapalenie stawów - gronkowcowe, ostre krwiopochodne zapalenie kości i szpiku, wrodzone zniekształcenie stawu biodrowego
Rozpoczęcie: 18 marca 2026
Zakończenie: 20 grudnia 2026
2710 zł
WesprzyjWsparło 49 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0946343
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0946343 Julian

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Jalianowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Julian Banaszek, 17 miesięcy
Żyrardów
Stan po ropnym zapaleniu stawu biodrowego prawego, ropne zapalenie stawów - gronkowcowe, ostre krwiopochodne zapalenie kości i szpiku, wrodzone zniekształcenie stawu biodrowego
Rozpoczęcie: 18 marca 2026
Zakończenie: 20 grudnia 2026

Opis zbiórki

Nasz Juluś zachorował, mając 9 tygodni. Zaczęło się od stanu podgorączkowego i biegunki. Pojechaliśmy z synkiem na oddział, gdzie niestety okazało się, że doszło do zakażenia wirusem. Diagnoza – sepsa i gronkowiec MRSA. Niestety na tym się nie skończyło.

Zakażenie rozniosło się po organizmie Julka. W szpitalu okazało się, że w paluszku wskazującym i bioderku pojawiły się ropnie. Ten w rączce udało się usunąć, ale gorzej było z bioderkiem. Ropień pozostawił po sobie ogromne spustoszenie.

Julian Banaszek

Dosłownie brakuje połowy kości głowy bioderka. Przez to Juluś już teraz ma problemy z nauką chodzenia, a lekarze nie pozostawiają nam złudzeń, że synek już nigdy nie będzie w 100% sprawny.

Po operacji ropnia synek przez jakiś czas miał unieruchomione stawy biodrowe, ale to nic nie dało. Przetransportowali nas do Łodzi, gdzie odbyła się kolejna operacja. W końcu po dwóch miesiącach Julek znowu zaczął ruszać nóżką, ale to tylko cisza przed burzą. Czeka go jeszcze niejedna operacja.

Julian Banaszek

Julek ma cały czas podwichnięty staw biodrowy, który trzeba naprawić operacyjnie. Do tego czasu musimy uważać, co nie jest takie łatwe. Widzimy, że Julek chce stawać na nóżki, chce zacząć chodzić, ale po chwili płacze z bólu. A nam krwawią wtedy serca.

Postanowiliśmy poprosić o pomoc, ponieważ po operacji najprawdopodobniej czekają nas ogromne koszty wizyt u specjalistów i rehabilitacji, by Julek mógł choć w część funkcjonować całkowicie sprawnie. Sami nie damy rady odłożyć wystarczających środków, ponieważ tylko jedno z nas, rodziców, może pracować. Twój gest to dla nas ratunek, a dla naszego synka szansa na sprawność.

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według