Pilne!
Julian Proń-Zawiski - zdjęcie główne

„Przykro mi, większość chorych dzieci umiera przed 10. urodzinami..." Walczymy, by Julek doczekał terapii genowej – RATUJ❗️

Cel zbiórki: Udział w badaniach klinicznych w terapii genowej w USA, przelot, pobyt

Organizator zbiórki:
Julian Proń-Zawiski, 4 latka
Gliwice
Dziecięca dystrofia neuroaksonalna - INAD
Rozpoczęcie: 29 stycznia 2026
Zakończenie: 29 kwietnia 2026
144 280 zł(9,59%)
Brakuje 1 360 508 zł
WesprzyjWsparły 744 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0902015
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0902015 Julian

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Julianowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Udział w badaniach klinicznych w terapii genowej w USA, przelot, pobyt

Organizator zbiórki:
Julian Proń-Zawiski, 4 latka
Gliwice
Dziecięca dystrofia neuroaksonalna - INAD
Rozpoczęcie: 29 stycznia 2026
Zakończenie: 29 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • Stan Julka się pogarsza… Błagamy o pomoc!

    Od początku założenia naszej zbiórki minęło półtora miesiąca, a na naszym koncie – pomimo wszystkich naszych działań i nagłaśniania sprawy Julka – nie ma nawet 10% zebranej kwoty. 

    Tymczasem stan Julka wciąż się pogarsza… Jego neurony nie czekają. Zdolność chodu – tak rzadka u dzieci z INAD, z której tak się cieszyliśmy – zostanie utracona... To już niestety u Julka zapewne kwestia kilku miesięcy…

    Julian Proń-Zawiski

    Po wizycie w Centrum Zdrowia Dziecka w lutym wiemy też, że nerwy wzrokowe Julka zanikają w szybkim tempie – w ciągu zaledwie roku Julek z dziecka z prawidłowym wzrokiem jest dzieckiem słabowidzącym, którego wzrok już teraz „kwalifikuje się do grupy inwalidzkiej”.

    Julian Proń-Zawiski

    Robimy, co w naszej mocy, aby maksymalnie spowolnić progres tej okrutnej choroby. Nasza codzienność to ciągła rehabilitacja, stymulacja intelektualna, suplementy, terapia enzymatyczna… Ale nie wygramy z INAD bez wymiany wadliwie działającego genu. 

    Jako rodzice śmiertelnie chorego 4-latka prosimy – pomóżcie nam zawalczyć o jedyną szansę na życie dla naszego synka. 

    Rodzice Julianka

Opis zbiórki

Jeszcze niedawno nasze życie wyglądało zupełnie zwyczajnie. Julek był radosnym, ciekawym świata maluszkiem. Uczył się chodzić, bawić, śmiać i nic nie zapowiadało, że za chwilę nasze życie rozsypie się na kawałki.

Jednak gdy miał około 16–18 miesięcy zaczęliśmy zauważać coś, co trudno było nazwać, ale nie dawało nam spokoju. Chód stał się chwiejny, nie pojawiały się kolejne postępy. Julek miał coraz większe trudności z koncentracją, relacjami z innymi dziećmi. Zaczęła się rehabilitacja, terapie, kolejne badania… Nie wiedzieliśmy wtedy, że to nie jest coś, co da się „nadrobić”.

Po długiej, wyczerpującej diagnostyce, w sierpniu 2024 roku, tuż przed trzecimi urodzinami Julka, usłyszeliśmy diagnozę… Genetycznie uwarunkowana, ultrarzadka, śmiertelna choroba neurodegeneracyjna: dziecięca dystrofia neuroaksonalna (INAD). 

Julian Proń-Zawiski

Choroba, która pozwala dziecku być dzieckiem tylko przez chwilę. A potem zaczyna wszystko zabierać – chód, mowę, wzrok, możliwość jedzenia i… oddychania. Usłyszeliśmy, że nie ma leku, a większość dzieci z INAD nie dożywa 10. roku życia. A jednak w tej ciemności pojawiła się iskierka nadziei.

Dzięki wieloletnim badaniom prowadzonym na UCL w Wielkiej Brytanii oraz determinacji amerykańskiej INADcure Foundation, zakończono badania nad terapią genową, która nie tylko ma zatrzymać chorobę, ale dać szansę na odzyskanie utraconych funkcji. W 2026 roku rozpoczną się testy kliniczne - udział w nich to nasza jedyna nadzieja. Dlatego dziś robimy wszystko, co w naszej mocy, by utrzymać Julka w jak najlepszej formie. By doczekał tego przełomu medycyny.

Julian Proń-Zawiski

Nasz syn ma dziś 4 lata i wbrew okrutnym rokowaniom nadal samodzielnie je, mówi, widzi! To nie jest cud. To efekt codziennej, wyczerpującej walki… Walki o wszystko. To regularna rehabilitacja, neurologopeda, tyflopedagog, optometrysta, stymulacja intelektualna i psychologiczna, specjalistyczne konsultacje... To niestety tylko leczenie objawowe, jedynie opóźniające postęp choroby, której przyczyną jest jeden wadliwy gen.

Aby Julka wyleczyć, niezbędna jest terapia genowa. W chorobie INAD „czas to neurony”, dlatego już teraz chcemy się przygotować do testów klinicznych w terapii genowej. 

Każdy dzień to walka o to, by Julek, nasz ukochany syn, miał szansę na życie. To jedyne, co ma teraz dla nas jakiekolwiek znaczenie. Jako rodzice śmiertelnie chorego dziecka, prosimy Was: pomóżcie nam…

Rodzice Julka 

Julian Proń-Zawiski

➡️ Facebook Julek kontra INAD (otwiera nową kartę)

➡️ Instagram julek.kontra.inad (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według