Justyna Hołocińska - zdjęcie główne

Nie mogę czekać aż nowotwór zawładnie moim życiem! Błagam, pomóż mi walczyć!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Justyna Hołocińska, 44 lata
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy żołądka z przerzutami na jajniki
Rozpoczęcie: 27 lutego 2023
Zakończenie: 15 września 2025
22 887 zł(71,71%)
Wsparło 139 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Justyna Hołocińska, 44 lata
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy żołądka z przerzutami na jajniki
Rozpoczęcie: 27 lutego 2023
Zakończenie: 15 września 2025

Aktualizacje

  • Postanowiłam szukać pomocy za granicą!

    Cały czas szukam ratunku. Jestem po konsultacji z zagranicznymi profesorami oraz rozmowach z organizacją, wyszukującą najnowsze i najskuteczniejsze terapie we wszystkich ośrodkach medycznych na świecie.

    Ośrodki mają potwierdzone sukcesy w skutecznym wyleczeniu pacjentów. Po tych rozmowach jestem przekonana, że znalezienie właściwego dla mnie leczenia jest możliwe!

    Justyna Hołocińska

    Obecnie stoję przed kolejnym krokiem – poszukiwaniem innowacyjnej terapii sprofilowanej na moją trudną chorobę. Te działania jednak już generują pierwsze znaczące koszty. Taka terapia, oprócz ceny leków, wiąże się również z kosztami konsultacji na miejscu, badań wstępnych i docelowo hospitalizacji we właściwym ośrodku na świecie.

    Każdego dnia pojawiają się nowe leki i schematy leczenia, do których chcę dołączyć – to jest właśnie mój cel. Dziękuję za Waszą dotychczasową pomoc i bardzo Was proszę o dalsze wsparcie!

    Justyna

  • Dramatyczne wieści od Justyny! Nie pozwól, by chorobą ją złamała...

    Nigdy nie pytałam o swoje rokowania, ponieważ wierzę, że determinacja i pozytywne nastawienie mogą zmienić wiele.

    Niestety, moja obecna sytuacja zdrowotna w ostatnim czasie znacznie się pogorszyła, co utrudnia mi zachowanie dotychczasowego optymizmu. Choroba postępuje, co wymusiło kolejną zmianę terapii, mimo że do tej pory przeszłam już 39 cykli chemioterapii.

    Obecnie mój układ pokarmowy jest całkowicie zablokowany, co zmusza mnie do odżywiania pozajelitowego. Nowa chemioterapia oraz problemy z drożnością układu pokarmowego powodują u mnie stałe mdłości i wymioty, na które nie znajduję skutecznej ulgi...

    Pilnie potrzebuję znaleźć terapię za granicą, ponieważ w Polsce wyczerpałam już wszystkie dostępne możliwości leczenia. Tutaj nie mam szans na innowacyjne metody leczenia. Ogromnie liczę na Wasze wsparcie i pomoc w tej trudnej sytuacji.

    Z góry dziękuję za każdą pomoc!

    Justyna

Opis zbiórki

To, co na tę chwilę proponuje mi NFZ po zakończeniu chemioterapii — to czekanie na wznowę i rozwój choroby, żeby kwalifikować mnie do kolejnych terapii. Taka bezczynność napawa mnie przerażeniem. Nie chcę czekać!  

Na początku września 2022 roku z powodu bólu w podbrzuszu trafiłam do ginekologa. Po badaniu USG okazało się, że zamiast jajników mam gigantyczne guzy! Pierwsza diagnoza to podejrzenie raka jajnika. Przeszłam pilną operację — wycięcie macicy z przydatkami, wycięcie sieci większej, drenaż miednicy, jednym słowem zrobiono wszystko, co na tamten czas miało pomóc. Ogromna blizna nadal wymaga rehabilitacji. 

Po trzech tygodniach od operacji odebrałam wynik histopatologiczny, który wskazywał żołądek jako źródło choroby i tym samym ognisko pierwotne, a wycięte jajniki zostały określone jako przerzuty — tak zwane guzy Krukenberga. 

Gastroskopia, kolonoskopia, gastroskopia z protokołem Cambrigde - 63 wyciniki, EUS, tomografia komputerowa — żadne z tych badań nie odpowiedziało w 100% na pytanie o pierwotne źródło. Obecnie jestem w trakcie chemioterapii (w trakcie 9 chemii z 12) celowanej pod kątem raka żołądka.

Chemia wykańcza, a z każdą kolejną serią organizm słabnie. Za każdym razem na oddziale powtarzam sobie, że ważne jest nastawienie. Mam dla kogo i z kim walczyć, muszę być silna!  

Justyna Hołocińska

Mój przypadek jest na tyle nietypowy i skomplikowany, że wycięto przerzuty, a nie namierzono źródła choroby. Jak wiadomo, bez wyeliminowania źródła nie ma mowy o "skutecznym leczeniu". 

Czeka mnie seria  kolejnych badań diagnostycznych — zarówno genetycznych, jak i obrazowych. Koszty niektórych z nich to nawet ponad 20 tysięcy złotych. Niestety, jedne badania nie wystarczą. 

Obecnie jestem na zwolnieniu lekarski, prawdopodobnie niedługo moim jedynym źródłem będzie renta. Dlatego proszę Cię o wsparcie. Twoja pomoc może być moją szansą… 

Znalezienie źródła będzie wymagało środków, których nie mam. Niemniej jednak znalezienie źródła to też szansa na moje życie! Potrzebuje wsparcia...


Proszę, pomóż mi!

Justyna

Justyna Hołocińska

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    17 zł