Zbiórka zakończona
Justyna Ołów - zdjęcie główne

Trwa walka z ciężką chorobą! Nawet zwykła infekcja może być dla Justyny ZAGROŻENIEM❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, środki higieniczne, materac i zakup sprzętów AGD

Organizator zbiórki:
Justyna Ołów, 17 lat
Wyszków, mazowieckie
Niedokrwistość aplastyczna idiopatyczna, agranulocytoza
Rozpoczęcie: 16 lutego 2024
Zakończenie: 19 września 2025
14 300 zł
Wsparło 166 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0489591 Justyna

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, środki higieniczne, materac i zakup sprzętów AGD

Organizator zbiórki:
Justyna Ołów, 17 lat
Wyszków, mazowieckie
Niedokrwistość aplastyczna idiopatyczna, agranulocytoza
Rozpoczęcie: 16 lutego 2024
Zakończenie: 19 września 2025

Rezultat zbiórki

Dziękujemy wszystkim, którzy otworzyli dla nas serca! 💚

Jesteśmy wdzięczni za każdą wpłatę! Nasza walka wciąż trwa, ale nie poddajemy się. Wspólnymi siłami zadbamy o to, by przyszłość Justyny była bezpieczna i szczęśliwa!

Rodzice

Aktualizacje

  • Niestety pomimo podjętych działań leczniczych, nie odnotowano żadnej poprawy...

    Justyna regularnie, co tydzień, przechodzi przetaczanie płytek krwi. Niedawno przeszła także sterydoterapię, która niestety wywołała u niej silne bóle w okolicy żeber, wymagając częstego podawania leków przeciwbólowych.

    Córeczka obecnie otrzymuje leki pobudzające szpik kostny, jednakże szpik nadal nie podjął pracy. Justyna otrzymuje zastrzyki odpornościowe, w celu zwiększenia liczby granulocytów, które spadły do niebezpiecznie niskiego poziomu!

    Niska odporność stanowi dla niej poważne zagrożenie, dlatego również otrzymuje leki uszczelniające naczynia krwionośne, aby zapobiegać krwotokom, które często występują przy niskiej liczbie płytek krwi.

    Justyna Ołów

    Dodatkowo Justyna przyjmuje leki immunosupresyjne, które mogą prowadzić do zaburzeń snu, dlatego też otrzymuje leki nasenne. Dotychczasowe leczenie nie przyniosło oczekiwanych efektów, co powoduje rozmowy o ewentualnym przeszczepie szpiku – jeśli tylko stan zdrowia Justyny nadal będzie się utrzymywał.

    W tej chwili część kosztów została pokryta dzięki Waszej pomocy, jednakże niepewność co do przyszłego kierunku leczenia sprawia, że trudno oszacować wszystkie związane z tym wydatki.

    Z całych sił staramy się utrzymać pozytywne nastawienie i nie pokazywać swojego zmartwienia. Choroba jednak odebrała naszej rodzinie normalność, a rodzeństwo Justynki bardzo mocno za nią tęskni. Proszę zostańcie z nami. 

    Rodzice

Opis zbiórki

Choroba zamyka naszą nastoletnią córkę w domu lub nawet w szpitalu. Każdy kontakt z drugim człowiekiem może skutkować infekcją, która dla Justyny może okazać się niebezpieczna! Nie przypuszczaliśmy, że zwykła morfologia krwi może być początkiem naszej ciężkiej walki o zdrowie!

Justyna była ciągle zmęczona i osłabiona. Jej skóra stawała się blada, a oczy coraz bardziej podkrążone. Pierwszym krokiem było zbadanie krwi. Nie minęło jednak 1,5 godziny, gdy zadzwonił pracownik laboratorium z informacją, że mamy jak najszybciej wrócić!

Wyniki morfologii były DRAMATYCZNE! Potem ruszyła machina… Córka została skierowana na oddział hematologii i onkologii dziecięcej, gdzie podano jej krew. Wiedzieliśmy, że dzieje się coś poważnego! W naszych głowach pojawiały sie najpotworniejsze diagnozy…

Dni mijały, a my nadal nie znaliśmy odpowiedzi, co dolega naszemu dziecku! W końcu po tygodniu od pobrania szpiku kostnego, lekarze znaleźli przyczynę problemów: anemia aplastyczna! To ona sprawiła, że szpik naszej córki jest uszkodzony i nie działa prawidłowo, a jej układ krwiotwórczy jest niewydolny!

Justyna spędziła w szpitalu miesiąc. Przepisano jej leki i kazano regularnie przyjeżdżać na jednodniową wizytę do szpitala, aby kontrolować stan córki. Każdej nocy sprawdzaliśmy, czy nasze dziecko oddycha i jaką ma temperaturę… Musieliśmy być w stałej gotowości!

Justyna Ołów

Leczenie Justyny cały czas jest w toku, doszło już nawet do zmiany leków. Postać anemii aplastycznej u Justynki oceniono jako ciężką Córka ma bardzo słabą odporność, a lekarze bezwzględnie zakazali wychodzenia z domu i spotykania się z rówieśnikami. Nawet kontakt z rodzeństwem jest ograniczony do minimum, w obawie, że jej bracia mogą „przynieść” jakiegoś wirusa ze szkoły…

Średnio co 5 dni Justyna musi mieć przetaczane płytki krwi, aby wspomóc organizm. Cały czas musimy uważać na córkę i zapewniać jej sterylność niemal wszystkich przedmiotów codziennego użytku: sztućców, talerzy, ręczników, szczoteczki do zębów. Koszty z tym związane zaczynają nas coraz bardziej przerastać!

Teraz Justynka zachorowała i przebywa w szpitalu razem ze mną, z mamą. Leżymy w izolatce na oddziale hematologii i onkologii dziecięcej. Lekarze wdrożyli kolejny etap leczenia i mocno wierzymy, że wszystko się uda. Jeżeli nie, konieczny będzie przeszczep szpiku kostnego!

Już wcześniej przeprowadzono badania w kierunku znalezienia dawcy w naszej rodzinie. Niestety, nikt z nas nie może pomóc Justynce! Dlatego jesteśmy jeszcze bardziej przerażeni! Jeżeli leczenie zawiedzie konieczny będzie przeszczep i poszukiwanie dawcy niespokrewnionego…

Dopiero rozpoczynamy leczenie i nie wiemy jakie koszty jeszcze przed nami stoją. Choroba własnego dziecka spędza nam sen z powiek, jednak musimy zrobić wszystko, aby Justyna była zdrowa i bezpieczna. Twoja pomoc będzie dla nas realnym wsparciem, o które dziś prosimy…

Rodzice Justyny

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Justyna Ołów wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj