Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Justyna Rydzewska - zdjęcie główne

Pomóż mi ostatecznie wygrać z endometriozą!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Justyna Rydzewska, 36 lat
Wrocław
Endometrioza
Rozpoczęcie: 30 czerwca 2026
Zakończenie: 30 września 2026
1360 zł(12,78%)
Brakuje 9279 zł
WesprzyjWsparło 39 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0993659
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0993659 Justyna

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Justyna poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Justyna Rydzewska, 36 lat
Wrocław
Endometrioza
Rozpoczęcie: 30 czerwca 2026
Zakończenie: 30 września 2026

Opis zbiórki

Od dawna zmagam się z silnym bólem i obfitym krwawieniem przy miesiączce. Nie raz słyszałam już, że „taka moja uroda.” Ale nie chciałam dać za wygraną. Ból odbierał mi radość życia, siłę do pracy, zabaw z dzieckiem... W końcu okazało się, że to endometrioza.

W sierpniu 2024 roku znaleziono guzek w bliźnie po CC oraz mięśniu brzucha. To oznaczało operację, podczas której okazało się, że problem jest znacznie większy – guzek naciekał na mięsień brzucha, do tego liczne zrosty macicy z pęcherzem... Zabieg był o wiele bardziej skomplikowany.

Niestety problem nie ustał. Pojawiły się za to problemy związane z jelitami, mocniejsze krwawienia pomimo brania leków i spuchnięty brzuch. Silne krwawienie powoduje nawet spadek wyników morfologii. Po jakimś czasie stwierdzono adenomiozę i otrzymałam kolejne skierowanie na operację usunięcia macicy.

Ta wiadomość mnie przybiła. Odwlekanie w czasie to tylko kolejny ból, oczekiwanie i strach. Konsultuję sytuację ze specjalistami i wykonuję badania, ale niestety są to ogromne koszty, a mam na wychowaniu mojego ukochanego synka, który bardzo potrzebuje mamy.

Stąd prośba o pomoc. Każdy gest bardzo pomoże mi w opłacaniu dalszego leczenia, fachowej konsultacji lekarskiej i opieki specjalisty. Być może w przyszłości operację i rehabilitację po niej. To nie tylko pomoc finansowa, ale ogromne wsparcie w walce z chorobą, która jest tak często pomijana.

Justyna

Wybierz zakładkę
Sortuj według