Mama trójki dzieci walczy z CZERNIAKIEM❗️Potrzebna pilna pomoc❗️
Cel zbiórki: Konsultacje zagraniczne, nierefundowane leczenie onkologiczne, rehabilitacja
Cel zbiórki: Konsultacje zagraniczne, nierefundowane leczenie onkologiczne, rehabilitacja
Aktualizacje
Dramatyczne informacje na Święta❗️Justyna nie może kontynuować leczenia...
Nie mamy dobrych wiadomości... Stan zdrowia naszej mamy nie pozwala na kontynuowanie leczenia w Izraelu! Jesteśmy załamani... Musimy znów szukać pomocy tu, w Polsce. Mama nie może zostać bez leczenia!
Jeszcze raz rozpoczęliśmy poszukiwania ratunku w Polsce... Znaleźliśmy klinikę, która może podjąć się zastosowania u mamy immunoterapii... Musimy skorzystać, nawet jeśli jest tylko cień szans, że się uda...

Błagamy Was o dalszą pomoc. Nasza mama musi żyć, musi pokonać tę okrutną chorobę. Niestety nowotwór jest bezlitosny. Nie zważa na nasze prośby, błagania, modlitwy. Odbiera nam ukochaną mamę...
Bardzo prosimy. Pomóżcie nam uniknąć najgorszego...
Dzieci Justyny — Emilka, Malwina i Wojtek
Mama nadal nie może kontynuować terapii w Izraelu❗️POMOCY!
Kochani, niestety mama jeszcze nie może wrócić na leczenie do Izraela... Cały czas walczymy, żeby podnieść wskaźniki, które uniemożliwiają jej kontynuację terapii. Co 2/3 tygodnie mama ma przetaczaną krew. Niestety poziom hemoglobiny ciągle spada!
Tylko ustabilizowanie poziomu hemoglobiny pozwoli mamie na powrót do Izraela...

Po przetaczaniu krwi mama cały dzień odpoczywa, bo niestety nie ma sił. Widzimy, że bardzo źle się czuje. Teraz na szczęście przyjechała do nas babcia, która pomaga nam w opiece nad mamą, w codziennych czynnościach i bardzo nas wspiera.
Mamy nadzieję, że w końcu uda nam się osiągnąć dobre wyniki badań i mama znowu podejmie walkę w Izraelu. Ona musi żyć, musi wygrać... Bardzo prosimy o pomoc.
Dzieci Justyny
Wyniki badań są bardzo złe! Nie mogę kontynuować leczenia w Izraelu!
Kochani, nie mam dla Was dobrych informacji... Od soboty jestem znów w Izraelu. Przeprowadziliśmy badania i niestety wyniki są bardzo złe...
Miałam konsultację z Panią onkolog, która wyjaśniła mi, co mnie w najbliższym czasie czeka. Mieliśmy zaplanowane badania kliniczne, ale niestety złe wyniki badań krwi mnie z nich wykluczają!
Te badania były dla mnie realną szansą! Jest wiele przypadków, w których po tych badaniach i zaproponowanym leczeniu, udało się pokonać chorobę...
Do ostatniej chwili wierzyłam, że się uda, ale nowotwór po raz kolejny zwycięża. Odbiera mi nadzieję, ale ja nie mogę się poddać... Muszę żyć dla moich dzieci!
Wracam do Polski, gdzie czeka mnie walka o poprawę wyników, by dalsze leczenie w Izraelu było możliwe. Będę mieć przetaczaną krew i mam nadzieję, że to pomoże! Nie ma innego wyjścia. Nie mogę się poddać.
Ostatkiem sił proszę o Waszą pomoc...
Justyna
Opis zbiórki
Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie – w 2020 roku. Wtedy jeszcze nie zdawaliśmy sobie sprawy, że czeka nas tak trudna i wymagająca walka o życie ukochanej mamy. Najważniejsza kobieta w naszym życiu walczy z czerniakiem, a my zrobimy wszystko, żeby ją uratować. Prosimy o pomoc…
W listopadzie 2020 roku mama wyczuła na z tyłu głowy pieprzyk, który w bardzo szybki tempie się powiększał. Krótka fryzura, którą wówczas nosiła, pozwoliła nam na szybką reakcję i skonsultowanie sprawy ze specjalistą. Nie minęło zbyt dużo czasu i mama była już umówiona na zabieg usunięcia zmiany. Jest pielęgniarką, uwielbia swoją pracę i jak nikt inny wie, jak cenne jest życie…
Próbka natychmiast została wysłana do badań. Staraliśmy się być dobrej myśli, ale wyniki sprawiły, że nasz świat runął. Okazało się, że mama choruje na czerniaka…

Konieczne było usunięcie również węzła chłonnego szyjnego, ponieważ choroba dała już przerzut! Mama poddała się też leczeniu uzupełniającemu — immunoterapii, które zostało zakończone w marcu 2022 roku. Niestety remisja nie trwała długo…
Naszą radość przerwała informacja o zdiagnozowaniu kolejnej zmiany czerniakowej… Ponownie wdrożono immunoterapię, ale leczenie nie przyniosło zamierzonych efektów. Lekarze zadecydowali o rozpoczęciu radioterapii… Niestety choroba nie odpuszczała!
W lutym tego roku mama rozpoczęła chemioterapię, która początkowo działała. Potwór odpuścił, ale niestety – nie na długo… Po krótkim czasie lekarz prowadzący przekazał nam najgorszą wiadomość w naszym życiu: w Polsce dla naszej mamy nie ma już leczenia… Musimy szukać ratunku za granicą!
W Izraelu jest klinika, w której lekarze dają naszej mamie szansę na życie. Niestety koszty leczenia są ogromne… Nie jesteśmy w stanie zdobyć ich sami…
Mama opiekuje się trójką dzieci, mną, moim młodszym bratem i siostrą. Od zawsze pomagała innym – teraz sama bardzo potrzebuje wsparcia…
Jej największym marzeniem jest dożyć 18. urodzin mojej siostry, która dziś ma 15 lat… Wierzymy, że ma przed sobą jeszcze o wiele więcej czasu! Wierzymy, że wspólnie czeka nas jeszcze mnóstwo pięknych chwil… Nie możemy pozwolić, by choroba wygrała i odebrała nam ukochaną mamę!
Bardzo prosimy o pomoc i wsparcie… Kwota, którą musimy uzbierać, jest poza naszym zasięgiem, ale zdrowie naszej mamy nie ma ceny… Prosimy, otwórzcie dla niej swoje serca! Z Wami nasza mama ma szansę wyzdrowieć!
Dzieci Justyny

➡️ Instagram – walczymy dla Justyny 🩵 (otwiera nową kartę)
➡️ Licytacje dla Justyny – razem wygrajmy życie 💪🏻 (otwiera nową kartę)
➡️ Artykuł w TVN24 (otwiera nową kartę)
➡️ Reportaż w Faktach TVN24 (otwiera nową kartę)
➡️ Artykuł w TVN24 – Chorująca na czerniaka pani Justyna jedzie do Izraela🙏🏻 (otwiera nową kartę)
- Anonimowy Pomagacz10 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
Będzie dobrze:)
- Wpłata anonimowa50 zł
- Monika50 zł
- Jolanta20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł