Justyna Wochnik - zdjęcie główne

Pierwszą operację na otwartym serduszku Justynka przeszła w wieku 11 miesiący. Teraz czeka ją kolejna. Potrzebne wsparcie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, diagnostyka

Organizator zbiórki:
Justyna Wochnik, 8 lat
Racibórz
Zespół Downa, wada serca - ubytek przegrody międzykomorowej, wada zastawki płucnej
Rozpoczęcie: 11 września 2026
Zakończenie: 11 grudnia 2026
583 zł(1,83%)
Brakuje 31 332 zł
WesprzyjWsparło 13 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0999094
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0999094 Justyna

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Justynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, diagnostyka

Organizator zbiórki:
Justyna Wochnik, 8 lat
Racibórz
Zespół Downa, wada serca - ubytek przegrody międzykomorowej, wada zastawki płucnej
Rozpoczęcie: 11 września 2026
Zakończenie: 11 grudnia 2026

Opis zbiórki

Te trudne emocje, które czułam przy narodzinach Justynki, towarzyszą mi do dziś. Mam dwóch starszych, zdrowych synów. Nic nie zapowiadało tego, że moja najmłodsza, upragniona córeczka urodzi się tak poważnie chora.

Dopiero po porodzie dowiedziałam się, że Justynka cierpi na zespół Downa. A to nie był koniec złych wiadomości. U mojej córeczki wykryto wadę serduszka – ubytek przegrody międzykomorowej oraz wadę zastawki płucnej. Już w wieku 11 miesięcy Justynka musiała przejść operację na otwartym sercu.

Justyna Wochnik

Dla mnie jako dla matki było to przerażające. Lekarze nie ukrywali, że są małe szanse na to, że Justysia przeżyje. Moja mała wojowniczka wprawiła jednak wszystkich w zdumienie – zniosła operację bez komplikacji i szybko doszła do siebie. Od tamtego momentu wiedziałam, że moja córeczka pokona każdą trudność.

Oczywiście, diagnozy Justynki pociągają za sobą pewne ograniczenia. Córeczka musi być ostrożna, nie może się wysilać. Gdyby nie chore serduszko, byłaby pewnie wspaniałą piłkarką, bo uwielbia grać w piłkę! To spokojna, radosna i kochana dziewczynka. Staram się otoczyć ją najlepszą możliwą opieką.

Justyna Wochnik

Pozostajemy pod kontrolą nefrologa. Co miesiąc wykonujemy badania krwi, a co pół roku badanie USG. Do tego wciąż wisi nad nami widmo kolejnej operacji – tym razem zwężenie zastawki płucnej. Mam nadzieję, że odbędzie się ona mniej inwazyjną metodą. Nie wyobrażam sobie, że klatka piersiowa mojej córeczki znów miałaby zostać otwarta.

Leczenie, terapie, opieka specjalistów, dalsza diagnostyka pochłaniają ogromne kwoty. Chcę jednak zrobić wszystko, co w mojej mocy, by Justynka była zdrowa i mogła rozwijać się tak jak jej rówieśnicy. Będę wdzięczna za każde okazane wsparcie.

Alicja, mama Justynki

Wybierz zakładkę
Sortuj według