
Miał zaledwie 10 lat, gdy zaatakował go złośliwy nowotwór mózgu❗️Trwa walka o nastoletniego Kacpra❗️
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny
Opis zbiórki
Koniec świata dla naszej rodziny przyszedł już dwa razy. Pierwszy raz 3 lata temu, gdy u Kacperka zdiagnozowano nowotwór złośliwy mózgu. Drugi raz, gdy w grudniu 2025 roku usłyszeliśmy podejrzenie wznowy...
Wszystko zaczęło się w październiku 2023 roku. To właśnie wtedy u Kacperka pojawiły się pierwsze niepokojące objawy. Początkowo wystąpiły zaburzenia widzenia – widzenie podwójne oraz zamazywanie obrazu. Dodatkowo pojawiła się asymetria twarzy oraz drżenie ręki.

Po wykonaniu tomografii komputerowej lekarze poinformowali nas o obecności dużego guza mózgu... Poczułam, że wokół mnie nagle zrobiło się bardzo ciemno i cicho. Szok, niedowierzanie, panika. Nie było czasu do stracenia! W listopadzie 2023 roku Kacper przeszedł bardzo poważną operację usunięcia złośliwego guza mózgu o wielkości około 10 cm. W trakcie operacji doszło do krwotoku, co wymagało przetoczenia krwi. Rokowania były okrutne: syn miał nie mówić. Stał się jednak cud i już po 2 dniach wypowiedział pierwsze słowa.
Następstwem choroby i leczenia pozostaje jednak utrzymujący się do dziś niedowład prawostronny, który znacząco ogranicza sprawność i samodzielność syna. Prawa noga Kacperka wciąż „ucieka” na bok. Syn wciąż się potyka, trzeba go podtrzymywać podczas spacerów, a niesprawna dłoń sprawia, że ma ogromne trudności w wykonywaniu podstawowych czynności. Założenie kurtki, zawiązanie butów czy przygotowanie posiłku… Te rzeczy wydają się tak proste, prawda? Kacperek nie jest już jednak w stanie wykonać ich samodzielnie.

Gdy myśleliśmy, że najgorsze jest już za nami, koszmar powrócił. W grudniu 2025 roku podczas kontrolnego rezonansu magnetycznego padło podejrzenie wznowy choroby nowotworowej. Kolejne badanie wykonane w marcu 2026 roku wykazało dalszy wzrost guza o 1 mm. Kacper pozostaje pod stałą opieką poradni onkologicznej i jest regularnie monitorowany przez specjalistów. Lekarze są jednogłośni: na razie nie można rozpocząć leczenia onkologicznego, a jeśli guz urośnie, konieczna będzie kolejna operacja.
Jako mama czuję niewyobrażalny strach – zarówno o życie syna, jak i o jego funkcjonowanie. Czy kolejna operacja odbierze mu jeszcze więcej? Czy będzie mógł po niej chodzić, poruszać rękami, mówić?

Aby dać mu szansę na jak największą sprawność i jak najlepsze leczenie, potrzebujemy wsparcia. Zbieramy środki na rehabilitację, specjalistyczny sprzęt, wizyty lekarskie oraz wszystko, co może pomóc Kacprowi w tej nierównej walce.
Dlatego prosimy o wsparcie. Każda wpłata ma ogromne znaczenie. Jeśli nie możesz wesprzeć nas finansowo, udostępnij tę zbiórkę. Być może dzięki Tobie dotrze ona do osób, które zechcą podać Kacprowi pomocną dłoń. Dziękujemy za każdą złotówkę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. Wasze wsparcie daje Kacprowi szansę na dalszą walkę, a naszej rodzinie nadzieję, że nie jesteśmy w tym sami. Dobro wraca. Dziękujemy.
Sylwia, mama
- Monika Turecka200 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Romuald Hadaś50 zł
- radeklisowo@gmail.com50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł