Kacper Gorszkowski - zdjęcie główne

Nie mam siły myśleć o tym, co mogłoby być... Liczy się tylko walka o jego zdrowie! Pomożesz nam?

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kacper Gorszkowski, 23 lata
Łask
Spondyloza, padaczka, niepełnosprawność intelektualna
Rozpoczęcie: 20 stycznia 2026
Zakończenie: 20 kwietnia 2026
464 zł
Do końca: 4 dni
WesprzyjWsparło 9 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0895300
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0895300 Kacper

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Kacprowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kacper Gorszkowski, 23 lata
Łask
Spondyloza, padaczka, niepełnosprawność intelektualna
Rozpoczęcie: 20 stycznia 2026
Zakończenie: 20 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Mój ukochany syn od urodzenia jest niepełnosprawny. Przyszedł na świat z zespołem wad wrodzonych, które od razu przekreśliły wiele dróg w jego przyszłości.

Dziś syn zmaga się z padaczką, jest po wielu operacjach serca, ma mózgowe porażenie dziecięce, do tego zapalenie stawów i znaczny stopień niepełnosprawności. Jest ubezwłasnowolniony i potrzebuje opieki oraz pomocy nawet w ubieraniu się, kąpaniu czy jedzeniu.

Do tego dochodzą problemy zdrowotne, które wpływają bezpośrednio na to, jak się porusza i jak funkcjonuje. Kręgosłup bardzo go boli, nie może utrzymać w pionie. Synek przewraca się przy próbie chodzenia i potrzebny nam jest wózek.

Kacper Gorszkowski

Jestem świadoma, że tak to będzie wyglądało. Potrzebna jest terapia wspomagająca do końca życia Kacpra. Staram się, jak mogę, by niczego mu nie zabrakło, ale i tak jest ciężko. Kiedy stan się pogarsza, ja nie mogę zwiększyć mu rehabilitacji, bo po prostu brakuje nam na nią środków.

Ciężko jest mi myśleć o tym wszystkim. Czasem nie mam siły myśleć o tym, co mogłoby być, bo ważniejsze jest tu i teraz, to, w jakiej sytuacji się znajdujemy. Wiem, że muszę wstać, zrobić i pomóc mojemu dziecku.

Dlatego, jeśli zechcesz pomóc nam opłacić terapie, rehabilitacje i dojazdy do specjalistów, będę bardzo wdzięczna. Każdy gest odciąży naszą rodzinę i pomoże zabezpieczyć funkcjonowanie i codzienność mojego syna.

Anna, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według