Pilne!
Kacper Kacprzak - zdjęcie główne

Diagnoza nowotworu spadła nagle i rozbiła nasz świat! Pomóż uratować Kacpra!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kacper Kacprzak, 12 lat
Tuchomie
Wieloogniskowy guz ośrodkowego układu nerwowego, progresja choroby zasadniczej, padaczka, stan po przebytym ostrym wodogłowiu nadnamiotowym z obrzękiem tarcz nerwów wzrokowych, stan po implantacji układu zastawkowego
Rozpoczęcie: 8 stycznia 2026
Zakończenie: 8 kwietnia 2026
65 050 zł
WesprzyjWsparło 1151 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0886978
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0886978 Kacper
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Kacprowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kacper Kacprzak, 12 lat
Tuchomie
Wieloogniskowy guz ośrodkowego układu nerwowego, progresja choroby zasadniczej, padaczka, stan po przebytym ostrym wodogłowiu nadnamiotowym z obrzękiem tarcz nerwów wzrokowych, stan po implantacji układu zastawkowego
Rozpoczęcie: 8 stycznia 2026
Zakończenie: 8 kwietnia 2026

Opis zbiórki

W marcu 2025 roku mój świat się zawalił. Mój 12-letni wtedy Kacper miał problemy z widzeniem. Po wizycie u okulisty stwierdzono ostre wodogłowie ciśnieniowo-nadmiotowe. Tej samej nocy lecieliśmy do Warszawy, gdzie syn przeszedł dwie operacje.

Konieczne było wstawienie zastawki komorowo-otrzewnej. Ale wciąż nie wiedzieliśmy, co się dokładnie dzieje. Dlaczego moje dziecko nagle trafiło do szpitala, dlaczego nagle mam się bać o jego życie, kiedy dzień wcześniej wszystko było w porządku?

Diagnoza przyszła nagle i uderzyła zbyt mocno. W trakcie szukania przyczyny lekarze odkryli nowotwór w kręgosłupie i natychmiast skierowali nas na onkologię. Kacper przez 4 tygodnie otrzymywał chemię, a potem przenieśli nas do Gdańska.

Kacper Kacprzak

Niestety na tym się nie skończyło. Po 10 tygodniach chemioterapii syn dostał silnego ataku padaczki! Rezonansy wykazały, że dotychczasowa chemia niestety była nieskuteczna… Ale nie możemy przerwać leczenia. Nowotwór jest rozlany i nieoperacyjny, dlatego musimy kontynuować chemioterapię.

Aktualnie Kacper wciąż zmaga się z padaczką (kontrolowaną farmakologicznie), nadciśnieniem, ma problemy ze wzrokiem i trudności z chodzeniem. Ale po nowodobranej chemii czuje się lepie. Na całe szczęście. 

Kacper jest bardzo dzielny. Znosi leczenie, dojazdy i nawet wspomagającą go sondę. Jego siła jest moją, ale jest coś, czego samą motywacją nie pokonamy – koszty leczenia. Przytłaczają nas zwłaszcza dojazdy, ponieważ do Gdańska mamy 200 kilometrów w jedną stronę!

Dlatego postanowiłam poprosić o pomoc w tej walce. Dorosła już córka bardzo wspiera mnie i swojego brata, dlatego wiem, że rodzinnie i mentalnie damy radę. Potrzebujemy jednak wsparcia, by poradzić sobie finansowo. Każdy gest ma znaczenie i pomoże nam wygrać tę najcięższą walkę!

Mama Kacpra, Iwona

Wybierz zakładkę
Sortuj według