Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wierzę, że najlepsze dopiero przed nami... Proszę, pomóż Kacperkowi!

Kacper Śliz

Wierzę, że najlepsze dopiero przed nami... Proszę, pomóż Kacperkowi!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0050898
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Serca dla Maluszka
Kacper Śliz, 14 lat
Rzeszów, podkarpackie
MPD, zespół Westa
Rozpoczęcie: 14 Listopada 2022
Zakończenie: 14 Lutego 2023

Poprzednie zbiórki:

Kacper Śliz
24 097,16 zł
Wsparły 622 osoby
09.05.2019 - 10.10.2022

Terapia komórkami macierzystymi – 5 podań; roczna, wieloprofilowa rehabilitacja

24 097,16 zł

Terapia komórkami macierzystymi – 5 podań; roczna, wieloprofilowa rehabilitacja

Opis zbiórki

Wierzę, że mimo wszystko najlepsze dopiero przed nami, ale do tego potrzebujemy Twojej pomocy...

Mój syn ma trudniej niż inne dzieci, jednak ma mamę, która kocha go najbardziej na świecie, zrobi dla niego wszystko by mu pomóc i która nigdy nie przestanie o niego walczyć. O niego, o jego możliwości i o pomoc dla niego. Sama jednak nie dam rady, bo w procesie leczenia nawet duże możliwości dziecka i największe chęci matki nic nie dadzą, jeżeli nie ma na to pieniędzy...

Jedna osoba tego nie udźwignie, zwłaszcza wychowując samodzielnie dziecko z takimi potrzebami, bez pomocy drugiego rodzica. Mamy siebie, aż siebie i swoją miłość, ale leczenie to koszty i tu miłość nie wystarczy. Sami nie damy rady, ale przy pomocy dobrych ludzi możemy zdziałać cuda.

Kacper Śliz

Kacper urodził się za wcześnie, z wieloma komplikacjami podczas porodu. Miał 1% szans na przeżycie. Wykorzystał go, bo bardzo chciał żyć. Jest ze mną i to największy cud w moim życiu. Największy cud i największa walka, bo trwa cały czas. Toczymy ją nieustannie. Pomimo to wierzymy w lepszą przyszłość, ale sami nie damy rady... Dlatego, jako matka proszę Cię o pomoc dla mojego synka.

Ostatni rok nie był dla nas łaskawy...  Choć w 2021 roku Kacper bardzo ciężko pracował na turnusach rehabilitacyjnych i osiągnął progres, to potem przyszedł czas chorób... Mój syn był bardzo osłabiony, musiał dużo leżeć, przez co stracił prawie wszystko, o co tak się starał!

W ciągu pół roku przeszedł mononukleozę, potem COVID, a w końcu chorobę Schonleina Henocha. Z ich konsekwencjami walczymy do dziś. Nawet nie to jest najgorsze... Skutkiem tak poważnych chorób w tak krótkim czasie było to, że nasiliły się ataki padaczki! Z jednego w roku do jednego w miesiącu. Kacpra ataki są bardzo ciężkie. Długo po nich dochodzi do siebie, a czasem kończą się szpitalem. Każdy atak oznacza duży regres w rozwoju poznawczym i w mowie.  Występując co miesiąc, doprowadziły do dużych deficytów...

Kacper Śliz

Każde takie zdarzenie podcina skrzydła, bo wszystko, co z takim trudem osiągnęliśmy, w jednej chwili zostaje odebrane. Zaczynamy od początku... Ale przecież nie mogę się poddać! Mamy ambitne plany w nadziei, że nadrobimy zaległości, a rok, który przyniósł nam takie straty, pójdzie w niepamięć... Niestety, rehabilitacja najnowszymi metodami, która daje efekty, nie jest refundowana. Przed nami dużo pracy i mało czasu, bo Kacper rośnie, a im dziecko starsze, tym więcej musi pracować, by były efekty. A koszty są gigantyczne...

Teraz stoimy przed wielką szansą rozpoczęcia pracy ortopedycznej i fizjoterapeutycznej w Paley Eurpean Institute W Warszawie. Pierwsza konsultacja to koszt 850 zł. Pierwsza, na której ustala się „plan działania”. Później koszty już tylko rosną, czyli karnet rehabilitacyjny, konsultacje ortopedyczne, być może także operacja. Na tym etapie nikt nam nie powie, jak duże są to pieniądze, ale łatwo się domyślić, że liczone w dziesiątkach tysięcy.

Kiedyś planowaliśmy przeszczep komórek macierzystych. Trwała zbiórka, jednak nie udało nam się... Gdy ją zaczynaliśmy, syn miał 11 lat. W teorii wszystkie podania trzeba ukończyć przed 12 rokiem życia dziecka. Nie udało nam się jednak zebrać wystarczających środków na całą terapię, zbiórka szła bardzo słabo, choć robiłam, co w mej mocy. Z powodu chorób przekładane były kolejne terminy pierwszego podania. W końcu po konsultacji ze specjalistami doszliśmy do wniosku, że już za późno. Zapadła trudna decyzja o rezygnacji z tej terapii... Ale przecież walka się nie kończy!

Kacper Śliz

W trakcie swoich 14 lat na tym świecie mój synek kilka razy stał już na granicy życia i śmierci. Za każdym razem wracał do mnie, a ja cieszę się z każdego dnia spędzonego razem. Chcę jednak dla mojego syna jak najlepiej – pragnę żyć, a nie tylko egzystować. I tego samego pragnę dla mojego dziecka... Za każdą pomoc z zewnątrz jestem bardzo wdzięczna i robię, co mogę by najlepiej wykorzystać dany nam czas. Czas na prace nad rozwojem Kacperka. Także wypracować nowe umiejętności, które ułatwią mu życie, bo droga do samodzielności jest długa, a ja nie jestem wieczna. Dlatego czas płynie dla nas inaczej. Gdy inne dzieci bawią się z rówieśnikami, ja piszę prośbę do Was kochani, by zebrać środki na leczenie chłopca, który przejeżdżając wózkiem koło boiska, może tylko popatrzeć, jak inne dzieci grają w piłkę. Wierzę, że z Waszą pomocą to się zmieni i Kacperek także kiedyś zagra w piłkę, jak inne dzieci...

Wiele lat temu, gdy w życiu mojego syna i moim dokonywały się wielkie zmiany, dałam mu słowo: „Pomimo wszystko będziemy w miarę normalnie żyć. Będzie fajnie. Będziemy żyć po swojemu, trochę inaczej, ale znajdziemy własną drogę do szczęścia, bo jesteśmy duetem jedynym w swoim rodzaju i mamy tylko siebie. A ja pokaże Ci tyle świata, ile dam radę i ile zdążę...” Będzie trudno, ale będzie warto...

Dziś proszę Cię o pomoc, bym mogła dotrzymać słowa danego mojemu dziecku. Żyjemy skromnie w akademiku, ale staramy się z życia czerpać jak najwięcej. Innego przecież mieć nie będziemy... Marzę o tym, by synek był leczony i rehabilitowany metodami, które są w stanie mu pomóc. By miał sprzęty potrzebne osobom z niepełnosprawnością. Chociaż sama nieustannie nabieram coraz większej wiedzy i doświadczenia w pracy z dzieckiem z MPD, bez pomocy, bez odpowiedniego sprzętu do pracy, bez metod, które dają efekty- w skrócie: bez dużych środków na to, nie mamy dużej szansy na progres...

Wiem, że na świecie jest dużo ludzi chcących zmieniać czyjeś życie na lepsze, wierzę, że do nich należycie i jestem Wam za to bardzo wdzięczna. Dziękuję za każdy gest zwiększający nasze szanse na lepsze jutro.

Mama Kacperka

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0050898
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki