BARDZO PILNE❗️Mało czasu, 4 miliony i jedno życie - ocal Kacperka!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 61 975 osób
4 096 151 zł (104,17%)
Zbiórka na cel
Operacja i leczenie guza mózgu w Nationwide Children’s Hospital

Kacper Teszner, 10 lat

Włocławek, kujawsko-pomorskie

Nowotwór złośliwy szyszynki - germinoma

Rozpoczęcie: 24 Lipca 2020
Zakończenie: 20 Sierpnia 2020

22 Września 2020, 11:08
Kacper rozpoczął leczenie w USA!

Dzięki Wam Kacperek rozpoczął już swoją amerykańską przygodę życia w Columbus w Nationwide Children's Hospital!

Codziennie nowe wyzwania, codziennie nowe badania: biopsje, punkcje, pobieranie krwi. Nie jest łatwo, bo i walka najcięższa możliwa do stoczenia - walka o życie.

Kacper Teszner


Tak trudno w kilku zdaniach opisać tempo pracy tamtejszych lekarzy i mnogość przygotowań do najważniejszej części terapii - przeszczepów szpiku, które czekają Kacperka. Chłopiec jednak wszystko znosi bardzo dzielnie. 

Niedawno dostaliśmy wspaniałe informacje - rezonans głowy i kręgosłupa wykazał, że jest czysto! Ogromna radość, bo to oznacza, że Kacperek może się szykować do następnego, najważniejszego etapu leczenia w USA - serii przeszczepów szpiku. To będzie ciężka walka, ale mocno wierzymy, że wygrana! 

Kacper Teszner


Wyślijcie do USA dużo dobrych myśli! Kacperek to wojownik, na pewno mu sie uda pokonać potwora!

Pokaż wszystkie aktualizacje

17 Sierpnia 2020, 10:25
Udało się, jesteście niesamowici!

Wydaje się niemożliwe, by w tak krótkim czasie zebrać 4 miliony złotych? Nie, jeśli chodzi o ratowanie życia; nie, jeśli pomagają Darczyńcy z Siepomaga.pl!

Sprawiliście kolejny cud, jesteście najlepsi! Dzięki Wam Kacperek leci do USA na leczenie ratujące życie. Guz mózgu musi zostać pokonany, nie ma innego wyjścia!

Kacperek mówi:

"Walczyliście o mnie, teraz moja kolej - będę walczył w USA i wygram!"

Nie ma innego wyjścia. Nam pozostaje nam mocno trzymać kciuki i wysyłać dobre myśli na drugi koniec świata. Dziękujemy Wam z całego serca, bo to dzięki Wam Kacper otrzymał szansę na życie!

Kacper Teszner


➡️ Losy Kacperka można śledzić także tu: Kacper Teszner na FB

*Cała nadwyżka ze zbiórki zostanie przeznaczona na pozostałe wydatki związane z leczeniem Kacperka i jego powrotem do zdrowia.

Potrzebujemy cudu i błagamy Was o niego… Mamy TYDZIEŃ na uzbieranie kosmicznej kwoty, by ratować życie naszego synka. Prawie 4 miliony złotych i wylot do USA - to jedyna nadzieja, tylko w ten sposób możemy ocalić Kacperka!

W Polsce lekarze powiedzieli nam wprost - w przypadku tak zaawansowanej choroby nigdy nie udało się uratować żadnego pacjenta. Wszyscy zmarli… Zegar tyka. Najpóźniej w połowie sierpnia Kacper powinien znaleźć się w szpitalu Nationwide Children’s Hospital w Ohio. Amerykańscy lekarze widzą szanse wyleczenia! Przeprowadzą u Kacperka intensywną chemioterapię i trzy autologiczne przeszczepy szpiku. To jedyna szansa na to, żeby go uratować. W Polsce czeka tylko śmierć… 

Kacper Teszner

Choroba sprawiła, że Kacpra dzieciństwo bezpowrotnie minęło. Choć ma 10 lat, w jego oczach jest świadomość, której każdy rodzic chciałby oszczędzić swojemu dziecku. Po każdej złej informacji nasz synek dzielnie podnosi głowę i staje do dalszej walki, z pokorą. Nie tak powinno być… Kacperek powinien bawić się, biegać po podwórku, mieć cudowne wakacje, a nie walczyć o życie na onkologicznym ringu… 

Historia choroby Kacperka zaczęła się dwa lata temu. Na początku przyszły bóle głowy, do których dołączyły wymioty. Doszło podwójne widzenie, pojechaliśmy do szpitala. Lekarze na początek bagatelizowali objawy. Gdy w końcu zdecydowali się na rezonans magnetyczny, byliśmy przerażeni - w głowie rośnie guz, jest też ostre wodogłowie. Wtedy zaczął się wyścig o życie…

Helikopter do Warszawy - nasz dzielny synek musiał lecieć sam. My w tym czasie pędziliśmy na złamanie karku samochodem. W Centrum Zdrowia Dziecka Kacperek przeszedł operację zatrzymania wodogłowia i pobrania próbek guza. Po tygodniu przyszły wyniki. Guzem, z którym przyszło walczyć Kacperkowi była germinoma. Usłyszeliśmy, że w tej sytuacji, to jak wygrana w totolotka. Że to najlepsze co mogło nam się przytrafić, bo guz łatwo poddaje się leczeniu i nie wraca. Lekarze uspokajali, że po leczeniu wszystko będzie dobrze i wkrótce zapomnimy o koszmarze. 

Po czterech miesiącach leczenie zostało uznane za zakończone, a Kacperek zaczął wracać do normalności. Myśleliśmy - otarł się o śmierć, ale zwyciężył. Zobaczyliśmy, jak kruche może być życie, dlatego uznaliśmy wtedy, że z niczym nie powinniśmy już nigdy więcej czekać. 

Kacper Teszner

Kacper był szczęśliwy i spragniony nowych doświadczeń. Tak, jakby czuł, że choroba nie dała mu długiej przerwy… Półtora roku później znów zaczęło się dziać coś niepokojącego. Synkowi zaczęło “uciekać” oko. Tak samo choroba zaczęła się wcześniej… Mimo wszystko onkolodzy uspokajali - przecież ten guz nie daje nawrotów, może to efekt leczenia. My jednak baliśmy się coraz bardziej.  W końcu wymusiliśmy badanie rezonansem. 

Świat się zawalił 6 czerwca. Kacperek przeszedł kolejny kontrolny rezonans. Jego wynik nie pozostawiał żadnych wątpliwości. Choroba wróciła i to w bardzo agresywnej postaci. Lekarze byli w szoku. Mówili, że to nie miało prawa się wydarzyć. A jednak u naszego synka się wydarzyło i to od razu w tak zaawansowany sposób. Usłyszeliśmy, że jest źle… Bardzo źle… Zostaliśmy natychmiast wezwani do szpitala. 

Kacperek wrócił na onkologię, do koszmaru walki o życie. Każda kolejna wiadomość była coraz gorsza. Guz dał przerzuty nie tylko w główce, ale i wzdłuż całego kręgosłupa. Lekarze powiedzieli, że to jest ekstremalnie rzadka sytuacja. Przyznali, że dotychczas leczenie pacjentów z przerzutami do kręgosłupa się nie powiodło… 

Nie mogliśmy bezradnie czekać, patrząc, jak nasze dziecko umiera. Na własną rękę wysłaliśmy wycinek guza do zbadania w niemieckiej klinice specjalizującej się w molekularnych i genetycznych analizach guzów mózgu. Specjaliści z Bonn potwierdzili, że Kacperek walczy z germinomą, ale jednocześnie pokazali, że jego guz należy do wąskiej i bardzo rzadkiej grupy o podwyższonym ryzyku wznowy. A my o tym nic wcześniej nie wiedzieliśmy…

Kacper Teszner

W tym czasie lekarze w Polsce podali Kacprowi chemię. Cierpi, ale znosi to z pokorą. Chemioterapia niszczy organizm naszego synka… Kacper jest z tym wszystkim pogodzony, ale ja widzę w tym bezsilność i rezygnację. Boję się, że zabraknie mu siły do walki... Nie możemy na to pozwolić!

Po kilku tygodniach gorączkowych poszukiwań i konsultacji pojawiło się światełko w tunelu. Profesor Finlay z Columbus w USA zaproponował nowatorską metodę leczenia. Chemioterapię połączoną z cyklem autoprzeszczepów szpiku. Dokładnie przeanalizował przypadek Kacperka i całą jego dokumentację medyczną. Uznał, że widzi bardzo duże szanse na ocalanie jego życia. Powiedział, że właściwie poprowadzone leczenie sprawi, że jest szansa całkowitego wyleczenia! 

Ta szansa na życie kosztuje fortunę. Nie ma sposobu, żebyśmy sami zgromadzili tak ogromne pieniądze, szczególnie w tak ekstremalnie krótkim czasie. Jesteśmy zrozpaczeni... Wiemy, że nasze dziecko może żyć i zrobimy absolutnie wszystko, żeby tak było, dlatego z całej duszy błagamy tylko o wsparcie. Wiemy, że prosimy o cud, ale nie mamy innego wyjścia. Nasze dziecko umiera…

Marzena, mama Kacperka

_________________

➡️ Licytując, możesz ocalić życie: Wygrać z guzem mózgu - licytacje dla Kacperka

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 61 975 osób
4 096 151 zł (104,17%)