
Mojego syna czeka kolejna operacja. Wesprzyj go w drodze ku sprawności!
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna, dojazd, pobyt, rehabilitacja i leczenie
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Operacja ortopedyczna, dojazd, pobyt, rehabilitacja i leczenie
Opis zbiórki
Naprawdę chciałabym, aby mój syn był już zdrowy. Codziennie widzę jego cierpienie, a moje serce rozsypuje się na kawałki. To takie niesprawiedliwe! Żadne dziecko nie powinno przez coś takiego przechodzić.
Kacper zaraz po urodzeniu, zamiast trafić w moje objęcia, trafił do inkubatora. Syn urodził się z niewydolnością oddechową. W trzecim tygodniu życia zachorował na zapalenie płuc. Oprócz tego lekarze zdiagnozowali odmę płucną, kwasicę metaboliczną i niedokrwistość wtórną.
W efekcie zaburzony został układ nerwowy, co doprowadziło do dziecięcego porażenia mózgowego – choroby, która do dziś zabiera sprawność i skazuje Kacperka na codzienne zmaganie się z bólem.

Pomimo wielu lat intensywnej rehabilitacji postępy były bardzo powolne. Synek nie mógł samodzielnie chodzić. Nagle, w 2022 roku pojawiła się szansa na poprawę jego losu – specjalistyczna operacja w Paley European Institute. Jej koszty były jednak ogromne.
Wtedy stała się rzecz niesamowita. Dawid Tomala – mistrz olimpijski z Tokio w chodzie na 50 km – przekazał swój złoty medal na licytację, z której dochód został przeznaczony właśnie na Kacperka! Zwycięzca licytacji zapłacił za krążek 280 tysięcy!

Kacperek przeszedł operację 8 czerwca 2023 roku w Warszawie. Była to obustronna osteotomia waryzująco-derotacyjna bliższego końca kości udowej. Zakończyła się ona sukcesem.
Niestety walka Kacperka o zdrowie wciąż trwa. Za nami już wiele trudnych chwil, dni pełnych ciężkiej pracy rehabilitacyjnej, bólu i łez. Patrzenie na cierpienie dziecka to najgorsze, co może spotkać matkę.

Przez długi czas kolana mojego synka musiały być ostrzykiwane botuliną. Miało się tak dziać, dopóki Kacper nie przestanie rosnąć. Ostatnia konsultacja przyniosła jednak dobre wieści. Kacper może śmiało przejść osteotomię, a przykurcze znikną na stałe. Poza tym niestety zdjęcie rentgenowskie wykazało, że rzepka w jednym kolanie przesunęła się za wysoko i powoduje ból. Syn będzie potrzebował operacji rekonstrukcji, żeby znalazła się na właściwym miejscu.
Kolejna operacja, a następnie czas rekonwalescencji i rehabilitacji wiążą się z ogromnymi kosztami. Czasami czuję się naprawdę przytłoczona. Wiem jednak, że robię to przede wszystkim dla mojego dziecka. Ta świadomość motywuje mnie, by iść dalej.
Wasza obecność również jest dla mnie ważna. Wiem, że mam wsparcie cudownych ludzi o wielkich sercach, a to sprawia, że nawet w najtrudniejszych chwilach się uśmiecham. Proszę raz jeszcze – wesprzyjcie mojego synka. Tylko z Waszą pomocą będzie w stanie w przyszłości żyć bez bólu.
Agnieszka, mama

- PCh50 zł
- Jagoda20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Marek20 zł
- Miriama15 zł