Skarbonka

Kalendarz Adwentowy Lamakeupebella dzień 14

Avatar organizatora
Organizator:Lamakeupebella

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Cześć, tu Zuzia, albo Lamakeupebella, jak wolisz :)

Minął już tydzień od startu mojego kalendarza adwentowego, w którym codziennie pomagamy Waszym bliskim.

Dzisiaj zbiórka wyjątkowo bliska mojemu sercu, bo rodziców Joachima miałam okazję poznać osobiście przy wielu rodzinnych sesjach zdjęciowych. To ludzie z sercem na dłoni, życzliwi, przesympatyczni i pomimo swojej smutnej rzeczywistości, zawsze uśmiechnięci!

Wyobraźcie sobie, że Wasze dziecko ma dziennie ponad 100 ataków padaczki, na którą nie działa żaden lek... Przez 24h dziennie każdego dnia martwisz się o to, czy Twój syn po raz kolejny przy ataku nie wybije sobie zębów, nie uszkodzi swojego małego, kruchego ciałka. Wiele ataków nocnych kończy się o 6 rano. Czy tak wygląda piekło na ziemi? Chyba tak... :( Oni na nie nie zasłużyli.

Bardzo Was proszę, dorzućcie tyle ile możecie, tu każda kwota ma szansę przybliżyć małego Jojo do podjęcia próby leczenia w USA.

W kupie nasza siła. Wpłać ile możesz :)

Dziękuję za każdą jedną wpłatę, jesteście niesamowici! Tylko przez 8 dni zebraliśmy ponad 60 000 złotych...

22 766 zł
Wsparło 918 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio
na subkonto Podopiecznego:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0876326 Joachim Jonasz

Cześć, tu Zuzia, albo Lamakeupebella, jak wolisz :)

Minął już tydzień od startu mojego kalendarza adwentowego, w którym codziennie pomagamy Waszym bliskim.

Dzisiaj zbiórka wyjątkowo bliska mojemu sercu, bo rodziców Joachima miałam okazję poznać osobiście przy wielu rodzinnych sesjach zdjęciowych. To ludzie z sercem na dłoni, życzliwi, przesympatyczni i pomimo swojej smutnej rzeczywistości, zawsze uśmiechnięci!

Wyobraźcie sobie, że Wasze dziecko ma dziennie ponad 100 ataków padaczki, na którą nie działa żaden lek... Przez 24h dziennie każdego dnia martwisz się o to, czy Twój syn po raz kolejny przy ataku nie wybije sobie zębów, nie uszkodzi swojego małego, kruchego ciałka. Wiele ataków nocnych kończy się o 6 rano. Czy tak wygląda piekło na ziemi? Chyba tak... :( Oni na nie nie zasłużyli.

Bardzo Was proszę, dorzućcie tyle ile możecie, tu każda kwota ma szansę przybliżyć małego Jojo do podjęcia próby leczenia w USA.

W kupie nasza siła. Wpłać ile możesz :)

Dziękuję za każdą jedną wpłatę, jesteście niesamowici! Tylko przez 8 dni zebraliśmy ponad 60 000 złotych...

Wpłaty

Sortuj według