Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Pilne!
Kamil Janiak - zdjęcie główne

Moja Zosia ma tylko roczek, a ja, zamiast być przy niej, walczę o życie z BIAŁACZKĄ! Błagam o pomoc... 💔

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc społeczna

Organizator zbiórki:
Kamil Janiak, 35 lat
Marciszów
T-komórkowa ostra białaczka limfoblastyczna / chłoniak limfoblastyczny, nie sklasyfikowany inaczej
Rozpoczęcie: 13 kwietnia 2026
Zakończenie: 13 lipca 2026
24 641 zł(11,58%)
Brakuje 188 125 zł
WesprzyjWsparło 291 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0954420
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0954420 Kamil

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Kamilowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc społeczna

Organizator zbiórki:
Kamil Janiak, 35 lat
Marciszów
T-komórkowa ostra białaczka limfoblastyczna / chłoniak limfoblastyczny, nie sklasyfikowany inaczej
Rozpoczęcie: 13 kwietnia 2026
Zakończenie: 13 lipca 2026

Opis zbiórki

Miał być ślub, wspólne plany i radosne dorastanie naszej 16-miesięcznej córeczki Zosi. Zamiast tego jest strach, onkologia i walka o życie. Mój narzeczony, Kamil, toczy teraz najważniejszą bitwę w swoim życiu – bitwę z podstępnym i rzadkim wrogiem: ostrą białaczką T- limfatyczną. Próbuję go ratować, walczę o niego, ale wiem, że sami nie damy sobie rady z kosztami, które na nas spadły.

Te pieniądzę są potrzebne, żeby mój Kamil mógł żyć. Nie ma dla mnie nic cenniejszego, dlatego muszę prosić o wsparcie…

Jak to się zaczęło? Ten koszmar nie zaczął się nagle. Od kilku miesięcy Kamil gorzej się czuł. Chodził od lekarza do lekarza, szukając odpowiedzi na pytanie, dlaczego młody, silny mężczyzna nie ma siły wstać z łóżka. Męczyła go przewlekła gorączka, przeszywający ból w klatce piersiowej i narastające duszności. Kolejne wizyty nie przynosiły diagnozy. Słyszeliśmy, że to może infekcja, że na pewno niedługo przejdzie…

Nie przechodziło.

Kamil Janiak

W pewnym momencie stan Kamila był już tak zły, że musiał trafić do szpitala we Wrocławiu. Tam lekarze powiedzieli wprost: “Zwlekaliby Państwo kilka dni dłużej i Kamila mogłoby już z nami nie być”... To były najgorsze słowa, jakie usłyszałam w całym moim życiu.

Diagnoza spadła na nas jak wyrok – ostra białaczka T- limfatyczna. Nowotwór, który atakuje agresywnie i bez ostrzeżenia.

Obecnie Kamil leży na oddziale we Wrocławiu, 100 kilometrów od naszego domu. Ja zostałam sama z naszą malutką córeczką, dużym domem i wszystkimi obowiązkami, które do tej pory dzieliliśmy na pół. Serce mi pęka, gdy patrzę na naszą małą kruszynkę, która jeszcze nie rozumie, dlaczego taty nie ma obok, by ją przytulić przed snem. Dlaczego tak nagle zniknął, choć jeszcze chwilę temu był obok, przy nas…

Kamil musi przejść długą i wyczerpującą drogę, by mieć szansę na odzyskanie zdrowia. Na początku czeka go chemio- i radioterapia. Nie wiemy jeszcze, co potem, ale jedno jest pewne: koszty będą ogromne…

Kamil Janiak

Codzienne opłaty stały się dla nas ciężarem nie do udźwignięcia. Chcielibyśmy jak najczęściej go odwiedzać, ale mieszkamy w miejscowości oddalonej o 100 kilometrów od Wrocławia! Kamil będzie wymagał również intensywnej rehabilitacji, suplementacji, kontroli i stałej opieki lekarzy…

Kamil jest całym naszym światem. Jest wspaniałym narzeczonym i tatą, który nad życie kocha swoją córkę. Nie możemy go stracić. Proszę, pomóż nam przetrwać ten najtrudniejszy czas. Każda złotówka to dla nas krok bliżej do powrotu Kamila do domu. Dziękujemy za każde wsparcie i każde udostępnienie tej zbiórki. To ona jest naszą jedyną nadzieją…

Narzeczona Kamila – Klementyna z córeczką

Wybierz zakładkę
Sortuj według