Zbiórka zakończona
Kamil Kutkowski - zdjęcie główne

"Przez COVID-19 doznałem udaru! Chcę wrócić do zdrowia i rodziny!" - dramatyczny apel taty dwójki dzieci!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja Kamila oraz sprzęt

Organizator zbiórki:
Kamil Kutkowski, 37 lat
Krzyżanów, łódzkie
Stan po przejściu wirusa COVID-19
Rozpoczęcie: 9 grudnia 2021
Zakończenie: 21 października 2025
71 647 zł
Wsparło 720 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0166124 Kamil

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja Kamila oraz sprzęt

Organizator zbiórki:
Kamil Kutkowski, 37 lat
Krzyżanów, łódzkie
Stan po przejściu wirusa COVID-19
Rozpoczęcie: 9 grudnia 2021
Zakończenie: 21 października 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy!

Chciałbym bardzo podziękować za wsparcie, które od Was otrzymałem. To naprawdę wiele dla mnie znaczy! Dodaliście mi sił w tej trudnej walce o zdrowie i sprawność!

Z wdzięcznością

Kamil

Opis zbiórki

Mam na imię Kamil, mam 33 lata, jestem mężem i tatą dwójki dzieci. Synek ma dwadzieścia miesięcy, drugie nasze maleństwo urodzi się za kilka tygodni. Znalazłem się w tak trudnym momencie życia, że potrzebuję Waszej pomocy... Oto moja historia.

Mój stan zdrowia zrujnował wirus, z którym od niemal dwóch lat walczy cały świat... Niestety, również i mnie dotknęło przekleństwo, jakim jest COVID-19. Zakażenie koronawirusem spowodowało, że zaczęła mi spadać saturacja... Pojawiły się problemy z oddychaniem. Mój stan był kiepski, dlatego trafiłem do szpitala.

Pomimo szybkiego leczenia - zastosowania tlenoterapii wysokoprzepływowej oraz leków przeciwzakrzepowych - doszło do załamania stanu zdrowia. Doznałem udaru niedokrwiennego lewostronnego. Mam porażoną nogę, rękę oraz nerw twarzowy. Poza tym wystąpiła u mnie głęboka afazja ruchowa, na skutek której utraciłem zdolność wypowiadania się. 

Znalazłem się na oddziale neurologicznym z pododdziałami udarowymi... Kiedy najgorsze niebezpieczeństwo minęło, zakwalifikowano mnie na dalszą rehabilitację neurologiczną - myślałem, że teraz będzie już tylko lepiej... Wydawało się, że wygrałem walkę o życie i będę mógł rozpocząć walkę o sprawność. Niestety, pandemia znów dała mi się we znaki... Po dwóch tygodniach pobytu oddział zamknięto z powodu wystąpienia koronawirusa wśród pacjentów.

Szpital nie zapewnił mi innej placówki w celu kontynuacji leczenia. Kwestia dalszej rehabilitacji spadła na mnie i moją ciężarną żonę. Mamy malutkiego synka, żona jest w ósmym miesiącu ciąży... Między innymi z tego powodu mój powrót do zdrowia jest priorytetem. Dzieci i żona mnie potrzebują, muszę zrobić wszystko, żeby znów być sprawnym człowiekiem. Chcę być wsparciem, a nie ciężarem.

Potrzebna jest mi rehabilitacja oraz zajęcia z logopedą i fizjoterapeutą. Poza tym czeka mnie wiele wizyt u innych specjalistów (neurolog, kardiolog, pulmonolog, chirurg naczyniowy) w celu leczenia powikłań...

Lekarze powiedzieli mi, że rehabilitacja może potrwać do roku, a to na pewno będzie się wiązało z wysokimi kosztami leczenia. Dlatego też każda złotówka jest na wagę złota, a właściwie zdrowia... Bardzo proszę o pomoc w imieniu swoim i mojej rodziny.

Będziemy wdzięczni za każde wsparcie.

Kamil

Wpłaty

Sortuj według
  • Podróżnik Iwno-Mielno
    Podróżnik Iwno-Mielno
    Udostępnij
    272 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Tomek Pogorzelski
    Tomek Pogorzelski
    Udostępnij
    200 zł

    Zdrowia byku!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł

    Zdrówka Kamil!

Ta zbiórka jest zakończona, ale Kamil Kutkowski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj