Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

W wypadku stracił obie nogi, ale nie stracił nadziei na życie... Pomocy!

Kamil Marciniak

W wypadku stracił obie nogi, ale nie stracił nadziei na życie... Pomocy!

89 402,12 zł ( 25,46% )
Brakuje: 261 661,88 zł
Wsparło 1910 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0141051
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Rehabilitacja, zakup protezy nóg

Organizator zbiórki: Fundacja Moc Pomocy
Kamil Marciniak, 19 lat
Osiek, mazowieckie
Stan po wypadku - śpiączka, uraz wielonarządowy, zmiażdżenie obu kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 21 Lipca 2021
Zakończenie: 27 Października 2021

Opis zbiórki

Jedna sekunda zmieniła dotychczasowe życie Kamila. Zaledwie rok temu uzyskał pełnoletniość, a już zdążył się przekonać, jak brutalny potrafi być los. Tragiczny wypadek złamał jego plany i marzenia. Teraz leży przykuty do łóżka, a jego życie zmieniło się w koszmar. Bolesne wspomnienia dają o sobie znać każdego dnia. Jedyną szansą na powrót do normalnoci są protezy nóg oraz  długa i kosztowna rehabilitacja...

Kamil to chłopak nieustannie uśmiechnięty, zawsze pierwszy do niesienia pomocy. Miał tak wiele planów na przyszłość, a także przeświadczenie, że na ich realizację pozostały mu długie lata. To cudowny syn, ukochany brat. Wielkie wsparcie dla rodziny. 

Kamil Marciniak

Kamil już od dziecka był bardzo pracowity. Wielką radość i satysfakcję przynosiła mu praca na roli – zwłaszcza przy plantacji truskawek. Bez zastanowienia biegł pomóc mamie przy rwaniu czy pieleniu owoców. Nie bał się ciężkiej pracy. Wykonywał dorywcze prace zarobkowe na roli, myjni lub wysokich rusztowaniach. Mimo swojego młodego wieku cenił sobie samodzielność i niezależność. Nieprzerwanie realizował swoje zamiary i marzenia. Jego determinacja była godna podziwu. Zarobione pieniądze zawsze wydawał rozsądnie. Kochał życie i czerpał z niego garściami!

Jego życie drastycznie zmieniło się 7 lipca. Tego dnia Kamil uległ nieszczęśliwemu wypadkowi samochodowemu. Kiedy dostaliśmy informację o tragicznym wydarzeniu, nie wiedzieliśmy jeszcze, co nas czeka. Nie spodziewaliśmy się, że nasze życie już nigdy nie będzie takie samo, a codzienność stanie się koszmarem... 

Kamil został przetransportowany helikopterem do szpitala w Warszawie. Jego stan był ciężki. Miał poważne obrażenia. Żeby uchronić go przed cierpieniem, lekarze zdecydowali się na wprowadzenie go w stan śpiączki farmakologicznej. 

Kamil Marciniak

Później wszystko działo się tak szybko... W szpitalu dotarły do nas druzgocące wiadomości... Stan Kamila był ciężki, jego dwie nogi były całkowicie zmiażdżone, a tętnica przerwana! Byliśmy załamani. Nie mogliśmy pohamować łez. W głowie echem odbijały się pytania: Dlaczego on? Jak możemy mu pomóc? Co zrobić, żeby złagodzić jego cierpienie? 

W tej całej tragicznej sytuacji największym pocieszeniem było dla nas to, że jego głowa i rdzeń kręgowy jest nieuszkodzony, a co najważniejsze, że Kamil żyje! Mimo niepewności i narastającego lęku tlił się w nas płomień nadziei.  Powtarzaliśmy sobie, że wszystko będzie dobrze. Młody organizm szybko się zregeneruje i lada moment wróci do formy. Nie wiedzieliśmy wtedy, jak bardzo się mylimy... 

Kolejny dzień przyniósł wiadomość, która doszczętnie zgasiła nasz płomień nadziei. Konieczna stała się amputacja jednej nogi i za chwilę drugiej nogi, by ratować  życie Kamila...  Nie mogliśmy uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Byliśmy zrozpaczeni i zdezorientowani. Nie wiedzieliśmy, co możemy zrobić, aby mu pomóc... 

Kamil Marciniak

Po operacjach stan Kamila zaczął się stabilizować. Jednak nadal z wielkim bólem i głębokimi ranami leży przykuty do łóżka. Nie potrafi wykonać najprostszych czynności samodzielnie. Jest zależny od innych osób… Jedyną szansą na powrót Kamila do dawnego życia jest zakup protez nóg oraz intensywna i kosztowna rehabilitacja, na którą nas nie stać.  

Prosimy Was o pomoc w zbiórce, aby Kamil mógł żyć tak jak wcześniej. Pracować, spotykać się ze znajomymi, bawić się i cieszyć się młodością. Mimo starań nie stać nas na tak wielki wydatek. Z całego serca prosimy więc o pomoc… Twoje wsparcie jest niezbędne. Pomóż temu młodemu, ambitnemu i bardzo pracowitemu chłopakowi, a gwarantujemy Ci, że nie zmarnuje tej szansy. Pomóż zawalczyć o życie, na jakie zasługuje! 

Rodzina 

89 402,12 zł ( 25,46% )
Brakuje: 261 661,88 zł
Wsparło 1910 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0141051
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki