Zbiórka zakończona
Kamil Owczarek - zdjęcie główne

Jestem tak słaby, że nie utrzymam się na własnych nogach! Proszę o pomoc...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kamil Owczarek, 18 lat
Lubania, łódzkie
Choroby układu oddechowego i krążenia
Rozpoczęcie: 27 lipca 2023
Zakończenie: 8 maja 2025
15 958 zł(100%)
Wsparło 368 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0314781 Kamil

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kamil Owczarek, 18 lat
Lubania, łódzkie
Choroby układu oddechowego i krążenia
Rozpoczęcie: 27 lipca 2023
Zakończenie: 8 maja 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy! 

Dziękuję Wam z całego serca! 💚 Wasza nieoceniona pomoc pozwoli mi zapewnić niezbędną rehabilitację dla mojego syna. Jestem niezmiernie wdzięczna! 

Barbara, mama

Opis zbiórki

Mój syn jest już nastolatkiem. Ukończył szkołę podstawową i powinien cieszyć się wakacjami. Nie ma jednak przestrzeni do swobody, która powinna być stałym elementem lata. Choroba zabrała Kamilowi nie tylko zdrowie, ale także wszelką energię...

Postawionych diagnoz jest wiele: wrodzona wada serca, zwężenie prawej tętnicy płucnej, nerwiakowłókniakowatość typu I. Jednak to ostatnie miesiące spędzały mi sen z powiek…

Niemal przez 4 miesiące mój syn przebywał w szpitalu na oddziale ortopedii, ze względu na stan po martwiczym zapaleniu powięzi uda z rozległym ubytkiem skóry i tkanek miękkich. Nie przypuszczałam, że sytuacja będzie aż tak poważna!  

Kamil przeszedł kilka przeszczepów skóry z licznymi krwotokami. Wymagał wielokrotnego przetaczania preparatów krwiopochodnych… Jednak z dnia na dzień było coraz gorzej, aż w końcu z ust lekarza padła choroba, której bałam się wówczas najbardziej: SEPSA! 

Wyniki spadały, parametry życiowe pogarszały się, a ja drżałam ze strachu! Starałam się, jak mogłam, ale nic nie zdołałam zrobić. Los mojego dziecka powierzyłam w ręce lekarzy... 

Jego ciśnienie krwi spadało, pojawiły się problemy w pracy serca. Byłam przerażona, gdy dowiedziałam się, że moje dziecko musi dostać adrenalinę i trzeba wykonać masaż serca!

Potem jego stan na chwilę się ustabilizował, ale na horyzoncie pojawiły się kolejne powikłania. Pod koniec maja konieczna była resekcja płata środkowego płuca prawego. Początkowo całe płuco miało zostać usunięte, jednak ostatecznie zdecydowano się wyciąć tylko jego fragment…

Przetrzymaliśmy najgorsze i Kamil przebywa już w domu. To nie koniec, bo przed nami kolejny etap leczenia i rehabilitacji, który będzie trwał długo. Syn jest bardzo osłabiony i wychudzony. Nie ma siły utrzymać się na nogach i dlatego porusza się na wózku inwalidzkim.  

Rany po zabiegach operacyjnych są otwarte i ciągle pękają! Pokrywają duże powierzchnie jego ud, co wymaga zmiany opatrunków kilka razy dziennie! To dodatkowe obciążenie, ból, łzy…

Pomimo swoich problemów zdrowotnych oraz niepełnosprawności Kamil jest cudownym dzieckiem – zawsze radosnym, uśmiechniętym, pomocnym i życzliwym. Swoją postawą mógłby dawać przykład innym. Życie go nie rozpieszcza, ale jest niezwykle silny i pozytywnie nastawiony na każdy kolejny dzień. 

Rehabilitacja będzie prowadzona w warunkach ambulatoryjnych, a na kolejnym etapie w warunkach domowych. Już teraz wiem, że będzie długotrwała. Staram się jak mogę, ale cena za zdrowie i sprawność syna jest dla mnie za wysoka. Proszę o pomoc, bez Was nie zdziałam nic. Liczy się każda wpłata i każde udostępnienie, za co już teraz wszystkim Wam dziękuję!

Barbara, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Kamil Owczarek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj