Kamil Strużyna - zdjęcie główne

Kamil planował spędzić całe życie ze swoją ukochaną... Zaatakował go nowotwór złośliwy❗️Ratuj jego życie❗️

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, konsultacje, badania

Organizator zbiórki:
Kamil Strużyna
Lemierze
Czerniak złośliwy kończyny dolnej, podejrzenie rozsiewu nowotworowego, lordoza lędźwiowa
Rozpoczęcie: 14 sierpnia 2026
Zakończenie: 17 sierpnia 2026
Spoczywaj w pokoju
29 321 zł
Wsparło 378 osób

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, konsultacje, badania

Organizator zbiórki:
Kamil Strużyna
Lemierze
Czerniak złośliwy kończyny dolnej, podejrzenie rozsiewu nowotworowego, lordoza lędźwiowa
Rozpoczęcie: 14 sierpnia 2026
Zakończenie: 17 sierpnia 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Kamila. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Miałem zaledwie 21 lat, gdy moje życie się załamało. Z początku wydawało się, że mam tylko niewielką zmianę skórną. Pogłębione badania wykazały, że jest to czerniak złośliwy. Wtedy udało się nad nim zapanować. Niestety w styczniu 2026 r. otrzymałem od losu kolejny cios – wznowa oraz późniejsze przerzuty do mózgu.

Przez kilka lat nowotwór pozostawał uśpiony. W tej chwili rozlewa się po moim organizmie, wyniszczając go doszczętnie. Dzielnie walczę z przeciwnikiem. Choć z dnia na dzień odbiera mi siły, nie zabrał mi nadziei, że go pokonam.

Rozpocząłem leczenie, które miało wstrzymać rozwój choroby. Przyjąłem dwa wlewy immunoterapii, ale nie przyniosły one pożądanych efektów – moja wątroba była w opłakanym stanie. Immunoterapię trzeba było przerwać. W tym momencie chemioterapia nie jest możliwa. Moje zdrowie z dnia na dzień się pogarsza. 

Kamil Krzysztof Strużyna

Szukam pomocy ciągle u innych lekarzy i specjalistów. Dodatkowo rodzina wysłała moją dokumentację do kliniki w Niemczech, gdzie lekarze podejmują się leczenia tego typu przerzutów. Niestety, koszty konsultacji w Polsce, konsultacji i konsylium w Niemczech, koszty dojazdu do kliniki wyspecjalizowaną karetką pogotowia i ewentualne koszty leczenia w Niemczech są zatrważające.

Nie mogę się jednak poddać. Mam dla kogo żyć. Rodzice mają tylko mnie. Kto się nimi zaopiekuje, gdy mnie pokona ten potwór? Mam też kochającą dziewczynę – tę jedną jedyną, z którą marzyłem, że ułożę sobie przyszłość. Chcę żyć dla mojej ukochanej, z którą chciałbym przejść przez całe życie i która obecnie wiele godzin dziennie spędza przy moim łóżku, opiekując się mną, trzymając za ręce, głaszcząc i przytulając. Skarbie, jesteś całym moim światem…

Kamil Krzysztof Strużyna

Nie przypuszczałem, że nadejdzie taki dzień w moim krótkim życiu, że będę musiał prosić o pomoc. Jeszcze niedawno miałem plany, marzenia. Rozwijałem swój mały warsztat samochodowy, o którym marzyłem od dziecka. Społecznie jestem także strażakiem w Ochotniczej Straży Pożarnej, gdzie kontynuuję spuściznę po dziadku, który był zawodowym strażakiem.

Nie wiem, co przyniesie jutro. Każdy kolejny dzień jest coraz trudniejszy. Wiem jedno – że nie zamierzam się podać. Chcę żyć – dla siebie, rodziców, ukochanej, najbliższych i przyjaciół. Wierzę, że ciągły rozwój medycyny daje nadzieję, nawet gdy wszystko wydaje się mieć koniec.

Jeśli nie możesz wesprzeć mnie finansowo, będę wdzięczny za udostępnienie mojej zbiórki. Serdecznie dziękuję za każdą formę pomocy, okazane wsparcie i dobre słowo dające nadzieję na życie.

Kamil

Wpłaty

Sortuj według