
By kolejny oddech nie był ostatnim... Milion za życie Kamili❗️
Cel zbiórki: Roczne nierefundowane leczenie mukowiscydozy
Cel zbiórki: Roczne nierefundowane leczenie mukowiscydozy
Opis zbiórki
Proszę Cię o pomoc, bo boję się, że mój następny oddech może okazać się ostatnim! Koszt rocznego leczenia, które zatrzymuje postęp mukowiscydozy, to ponad milion złotych. Leki nie są nadal refundowane… Ja tak bardzo chcę żyć, mam dopiero 23 lata, a czuję, że koniec jest bliski. Proszę, pomóż mi…
Gdy miałam 6 lat, wykryto u mnie nieuleczalną chorobę – mukowiscydozę. Późno, bo kiedyś nie było jeszcze badań przesiewowych. Wraz z pierwszymi objawami pojawił się strach, bo choroba rozwija się u każdego chorego inaczej. Jedno jest pewne – zabiera życie znacznie szybciej...
W końcu i u mnie zaczęła postępować, bardzo szybko. Ostatnie lata mojego życia to prawdziwy koszmar… Nawracające odmy, potem operacja resekcji części płuca, cukrzyca, częste krwioplucia. Do tego wszystkiego kolejny cios – bakteria, która dyskwalifikuje mnie z szansy na przeszczep!

Choroba zabiera mi coraz więcej sił, a przede wszystkim to, co dla człowieka najważniejsze – oddech. Bez niego nie da się żyć, a ja ten samodzielny już właściwie straciłam. Od 4,5 roku jestem na całodobowej tlenoterapii. Nie wiem już, jak to jest funkcjonować inaczej…
Z każdym dniem jest coraz gorzej. Moje życie to już tylko egzystencja z nadzieją, że coś się zmieni, choroba się zatrzyma, a ja nie odejdę z tego świata w momencie, gdy dopiero powinnam zaczynać życie!
Nie mogę się poddać, nie teraz, gdy w końcu pojawiła się szansa na uratowanie mi życia! Jest to specjalistyczny lek przyczynowy, który zatrzymuje, a nawet cofa niektóre występujące już objawy mukowiscydozy!
Lekarz powiedział, że mój stan jest już na tyle zły, że to ostatnia deska ratunku. Musimy spróbować, bo innej szansy nie ma… Niestety, to nie takie proste. W Polsce leki ratujące życie osób chorych na mukowiscydozę wciąż nie są refundowane. To cios prosto w serce – wiedzieć, że jest dla ciebie ratunek, ale nie masz tak gigantycznych pieniędzy, by żyć…

Bez pomocy innych, bez Twojej pomocy, umrę… Muszę jak najszybciej zebrać pieniądze na leczenie, choć jego koszt przyprawia o zawrót głowy. To blisko sto tysięcy złotych miesięcznie…
Każdego dnia mam siłę otworzyć znów oczy tylko dlatego, że mam nadzieję. Nadzieję na to, że znajdą się ludzie, którzy zechcą mi pomóc, a moje życie nie wyda się dla nich za drogie… Dla mnie każdy dzień jest bezcenny, bardzo chcę tu być… Proszę, pomóż mi. Za każdą formę wsparcia z całego serca dziękuję.
Kamila

➡️ Licytacje dla Kamili (otwiera nową kartę)
➡️ Strona na FB: Walka z Mukowiscydozą-Kamila Borkowska (otwiera nową kartę)
Media o zbiórce:
porta.abczdrowie.pl - Kamila Borkowska potrzebuje pomocy. "Mukowiscydoza mnie zabija! Codziennie proszę Pana Boga o kolejny dzień życia" (otwiera nową kartę)
sport.pl - Marcin Gortat i inni próbują pomóc zebrać milion złotych na nierefundowany lek (otwiera nową kartę)
mamadu.pl - "Chciałabym założyć rodzinę, mieć dzieci". Ratunkiem dla Kamili jest nierefundowany lek (otwiera nową kartę)
wyborcza.pl - 23-letnia Kamila ze Starej Kiszewy potrzebuje miliona złotych, by pokonać śmiertelną chorobę (otwiera nową kartę)
dziennikbaltycki.pl - Kamila Borkowska z powiatu kościerskiego pilnie potrzebuje pomocy. Jej życie wyceniono na milion złotych! Tyle kosztuje specjalny lek (otwiera nową kartę)
- Małgorzzata20 zł
wspieram i wierze że będzie dobrze
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Anonimowy Pomagacz5 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
