
MPD zdominowało życie Kamila! Pomóż!
Cel zbiórki: Wózek inwalidzki, schodołaz, materac przeciwodleżynowy, pieluszki, turnus
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Wózek inwalidzki, schodołaz, materac przeciwodleżynowy, pieluszki, turnus
Opis zbiórki
Nie wiem ile razy zadawałam sobie to pytanie - czy w końcu przyjdzie czas, w którym będziemy mogli odetchnąć z ulgą? Czas, w którym los będzie po naszej stronie, a nie na odwrót. Do tej pory na każdym kroku czekały na nas jedynie przeszkody i trudności, które nieraz wydawały mi się nie do pokonania, a mimo to walczymy dalej i się nie poddajemy...

Samotnie wychowuję dwoje nastoletnich dzieci - syna Kamila oraz młodszą córkę - Agatę. Kamil jest dzieckiem niepełnosprawnym. Choruje na mózgowe porażenie dziecięce i astmę oskrzelową. Syn musi regularnie przyjmować leki oraz odbywać inhalacje. Nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Potrzebuje pomocy przy wszystkich codziennych czynnościach. Kamil obecnie uczęszcza do placówki rehabilitacyjno-wychowawczej. Konieczna jest codzienna rehabilitacja nie tylko w szkole, ale też w domu. Nasze najpilniejsze potrzeby na ten moment obejmują zakup leków, wózka, specjalistycznego sprzętu do ćwiczeń oraz opłacenie turnusów.

Kilka lat temu zdiagnozowano u mnie zaawansowany nowotwór. Musiałam przejść operację polegającą na usunięciu szyjki macicy, a następnie wycieńczającą chemioterapię. Dwa lata później, w 2020 roku, stwierdzono u mnie nowotwór płuc i przeszłam kolejną operację. Lekarze wycięli guz znajdujący się na lewym płucu. Po zabiegu musiałam odbyć dalsze leczenie, a obecnie jestem pod stałą opieką lekarzy i żyję w nieustannym strachu, że choroba wróci.
Myślałam, że w końcu wszystko jest na dobrej drodze, że trwający kilka lat koszmar wreszcie się skończył, tymczasem, gdy udało mi się uporać z jedną bolesną niespodzianką, niespodziewanie przyszedł kolejny cios… W sierpniu tego roku zmarł mój partner. Zostałam sama z bólem po jego stracie i dwojgiem dzieci, które teraz wychowuję samodzielnie.

Jest nam bardzo ciężko, dlatego jeśli zechcesz nam pomóc, będę naprawdę wdzięczna. Każdy, nawet najmniejszy gest, jest dla nas szansą na lepsze jutro, światełkiem w tunelu, nadzieją na to, że poradzimy sobie z przeszkodami, które stoją nam na drodze. Koszty rehabilitacji, specjalistycznego sprzętu i środków medycznych są olbrzymie. Sama nie dam rady ich pokryć, ale z Waszą pomocą wierzę, że się uda!
Grażyna, mama
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł