
"Nasza mama musi żyć❗️" Sandra walczy z GUZEM MÓZGU – potrzebna PILNA POMOC❗️
Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
- Karen Blackzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Walczę z całych sił, ale bez Was nie dam rady... Proszę o dalszą pomoc❗️
Kochani,
chciałam przekazać Wam najnowsze informacje dotyczące mojego leczenia.
Obecnie jestem już na drugim etapie leczenia w Kolonii. To kolejny, niezwykle ważny krok w mojej walce o zdrowie i życie. Leczenie jest intensywne, wymagające i niestety wiąże się z ogromnymi kosztami. Mimo podejmowanych terapii mój stan zdrowia wciąż się pogarsza, dlatego moja walka nadal trwa.

Z całego serca dziękuję każdej osobie, która do tej pory wsparła mnie finansowo – niezależnie od kwoty. Dziękuję również wszystkim, którzy udostępnili moją zbiórkę, napisali do mnie dobre słowo, wspierają mnie i trzymają za mnie kciuki.
To właśnie dzięki Wam mogę kontynuować leczenie i nie przestawać walczyć.
Niestety, przede mną wciąż długa i trudna droga. Nadal bardzo potrzebuję Waszej pomocy. Jeśli tylko możecie, proszę – wesprzyjcie moją zbiórkę, nawet symboliczną kwotą, i przede wszystkim udostępnijcie ten post dalej.

Każda wpłata ma znaczenie. Każde udostępnienie daje szansę, że moja historia dotrze do kolejnej osoby, która będzie mogła i chciała mi pomóc.
Z całego serca dziękuję, że jesteście ze mną.
Sandra
Proszę Was o dalszą pomoc❗️Muszę walczyć dla dzieci❗️
Jestem już po pierwszym etapie leczenia w Kolonii, który zakończył się w piątek, 3 lipca. To był bardzo ważny krok w mojej walce o zdrowie. Za kilka tygodni czeka mnie kolejny etap terapii, dlatego nadal potrzebuję Waszego wsparcia.
Niestety w ostatnim czasie pojawiły się u mnie napady padaczkowe, które dodatkowo utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Są bardzo wyczerpujące dla mojego organizmu i sprawiają, że każdy dzień staje się jeszcze większym wyzwaniem.
Bardzo proszę o udostępnianie linku do mojej zbiórki oraz o każdą, nawet najmniejszą wpłatę. Każde wsparcie przybliża mnie do dalszego leczenia i daje mi nadzieję. Jestem ogromnie wdzięczna za każdą okazaną pomoc.
Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy są ze mną, wspierają mnie i pomagają mi przejść przez ten trudny czas.
Sandra
Życie mojej siostry zostało wycenione na PÓŁ MILIONA ZŁOTYCH❗️Błagamy o pomoc❗️
Kochani,
znamy już dokładne koszty leczenia mojej siostry. Kwota jest ogromna, powala na kolana... Musimy BŁAGAĆ Was o pomoc. Sami nigdy nie zdołamy uzbierać takiej sumy.
Terapia została przygotowana indywidualnie dla mojej siostry i obejmuje m.in. zaawansowaną diagnostykę immunologiczną i genetyczną, szczepionki przeciwnowotworowe z komórek dendrytycznych, terapię wirusami onkolitycznymi, hipertermię regionalną wspomagającą walkę z nowotworem, monitorowanie odpowiedzi organizmu na leczenie.
Celem terapii jest pobudzenie układu odpornościowego do rozpoznawania i niszczenia komórek nowotworowych oraz zatrzymanie postępu choroby.
Każda wpłata, udostępnienie zbiórki i dobre słowo mają dla nas ogromne znaczenie i dają realną szansę na dalsze leczenie.
Dziękuję z całego serca za pomoc, nadzieję i wsparcie w tej najtrudniejszej walce.
Patrycja, siostra Sandry wraz z bliskimi
Opis zbiórki
Kochani,
w październiku ubiegłego roku nasza siostra zgłosiła się do lekarza z powodu bardzo uciążliwych objawów: silnych bólów głowy trwających od rana do nocy, podwójnego widzenia, nadwrażliwości na światło i dźwięki, mrowienia oraz uczucia silnego ciśnienia w głowie.
28 października 2025 roku wykonano tomografię komputerową, która wykazała obecność guza mózgu. Początkowo lekarze uspokajali, że zmiana nie wygląda groźnie – zalecono obserwację.
Jednak objawy nie ustępowały. Dlatego 23 stycznia Sandra przeszła operację całkowitego usunięcia guza. Zabieg się udał, a wszystkie dolegliwości ustąpiły. Wróciła nadzieja…
Niestety tylko na chwilę.

Cztery tygodnie później otrzymaliśmy wynik badania histopatologicznego. Diagnoza była druzgocąca – glejak wielopostaciowy, najbardziej agresywny nowotwór mózgu (WHO stopień 4, typ IDH wild-type). Dodatkowo stwierdzono metylację promotora MGMT, co ma znaczenie przy leczeniu.
Lekarz powiedział słowa, których nikt nie jest gotowy usłyszeć – przewidywany czas życia to 12–18 miesięcy. Byliśmy w szoku...
Mimo wszystko Sandra nie poddała się. Obecnie przechodzi radioterapię i przyjmuje chemioterapię w tabletkach. Leczenie jest bardzo obciążające... Pojawiają się obrzęki i silne uczucie ucisku w głowie, łagodzone sterydami, ale moja siostra wie, że musi dzielnie walczyć...

Ma tylko 32 lata. Jest mamą dwójki wspaniałych dzieci: 8-letniej córeczki i 10-letniego synka, których wychowuje sama.
Chcemy dać jej szansę na życie... Na to, by mogła być mamą dla swoich dzieci jak najdłużej, przytulać je, wspierać i patrzeć, jak dorastają. Nie chcemy, aby zostały same zbyt wcześnie.
Szukamy dla niej każdej możliwej szansy. Czekamy na wycenę nowoczesnego leczenia w prywatnej klinice w Kolonii w Niemczech. Niestety, terapia nie jest refundowana i jej koszt przekracza nasze możliwości.
Dlatego dziś prosimy Was o pomoc.
Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie zwiększa szansę, że dotrzemy do jak największego grona osób. Nasza siostra to prawdziwa bohaterka, bo mimo tak strasznej diagnozy każdego dnia walczy o życie. Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, dobre słowo i udostępnienie.
Patrycja, siostra Sandry
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Patrycja30 zł