Pilne!
Sandra Kamińska - zdjęcie główne

"Nasza mama musi żyć❗️" Sandra walczy z GUZEM MÓZGU – potrzebna PILNA POMOC❗️

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sandra Kamińska, 33 lata
Zławieś Wielka
Glejak wielopostaciowy prawego płata czołowego, stan po resekcji subtotalnej
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2026
Zakończenie: 31 października 2026
186 022 zł(34,97%)
Brakuje 345 893 zł
WesprzyjWsparły 4382 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0960526
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0960526 Sandra

Stała pomoc

2 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Sandrze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
  • Karen Black
    Karen Blackzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sandra Kamińska, 33 lata
Zławieś Wielka
Glejak wielopostaciowy prawego płata czołowego, stan po resekcji subtotalnej
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2026
Zakończenie: 31 października 2026

Aktualizacje

  • Walczę z całych sił, ale bez Was nie dam rady... Proszę o dalszą pomoc❗️

    Kochani,

    chciałam przekazać Wam najnowsze informacje dotyczące mojego leczenia.

    Obecnie jestem już na drugim etapie leczenia w Kolonii. To kolejny, niezwykle ważny krok w mojej walce o zdrowie i życie. Leczenie jest intensywne, wymagające i niestety wiąże się z ogromnymi kosztami. Mimo podejmowanych terapii mój stan zdrowia wciąż się pogarsza, dlatego moja walka nadal trwa.

    Sandra Kamińska

    Z całego serca dziękuję każdej osobie, która do tej pory wsparła mnie finansowo – niezależnie od kwoty. Dziękuję również wszystkim, którzy udostępnili moją zbiórkę, napisali do mnie dobre słowo, wspierają mnie i trzymają za mnie kciuki. 

    To właśnie dzięki Wam mogę kontynuować leczenie i nie przestawać walczyć.

    Niestety, przede mną wciąż długa i trudna droga. Nadal bardzo potrzebuję Waszej pomocy. Jeśli tylko możecie, proszę – wesprzyjcie moją zbiórkę, nawet symboliczną kwotą, i przede wszystkim udostępnijcie ten post dalej. 

    Sandra Kamińska

    Każda wpłata ma znaczenie. Każde udostępnienie daje szansę, że moja historia dotrze do kolejnej osoby, która będzie mogła i chciała mi pomóc.

    Z całego serca dziękuję, że jesteście ze mną. 

    Sandra

  • Proszę Was o dalszą pomoc❗️Muszę walczyć dla dzieci❗️

    Jestem już po pierwszym etapie leczenia w Kolonii, który zakończył się w piątek, 3 lipca. To był bardzo ważny krok w mojej walce o zdrowie. Za kilka tygodni czeka mnie kolejny etap terapii, dlatego nadal potrzebuję Waszego wsparcia.

    Niestety w ostatnim czasie pojawiły się u mnie napady padaczkowe, które dodatkowo utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Są bardzo wyczerpujące dla mojego organizmu i sprawiają, że każdy dzień staje się jeszcze większym wyzwaniem.

    Bardzo proszę o udostępnianie linku do mojej zbiórki oraz o każdą, nawet najmniejszą wpłatę. Każde wsparcie przybliża mnie do dalszego leczenia i daje mi nadzieję. Jestem ogromnie wdzięczna za każdą okazaną pomoc.

    Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy są ze mną, wspierają mnie i pomagają mi przejść przez ten trudny czas. 

    Sandra 

  • Życie mojej siostry zostało wycenione na PÓŁ MILIONA ZŁOTYCH❗️Błagamy o pomoc❗️

    Kochani,

    znamy już dokładne koszty leczenia mojej siostry. Kwota jest ogromna, powala na kolana... Musimy BŁAGAĆ Was o pomoc. Sami nigdy nie zdołamy uzbierać takiej sumy.

    Terapia została przygotowana indywidualnie dla mojej siostry i obejmuje m.in. zaawansowaną diagnostykę immunologiczną i genetyczną, szczepionki przeciwnowotworowe z komórek dendrytycznych, terapię wirusami onkolitycznymi, hipertermię regionalną wspomagającą walkę z nowotworem, monitorowanie odpowiedzi organizmu na leczenie.

    Celem terapii jest pobudzenie układu odpornościowego do rozpoznawania i niszczenia komórek nowotworowych oraz zatrzymanie postępu choroby.

    Każda wpłata, udostępnienie zbiórki i dobre słowo mają dla nas ogromne znaczenie i dają realną szansę na dalsze leczenie.

    Dziękuję z całego serca za pomoc, nadzieję i wsparcie w tej najtrudniejszej walce.

    Patrycja, siostra Sandry wraz z bliskimi

Opis zbiórki

Kochani,

w październiku ubiegłego roku nasza siostra zgłosiła się do lekarza z powodu bardzo uciążliwych objawów: silnych bólów głowy trwających od rana do nocy, podwójnego widzenia, nadwrażliwości na światło i dźwięki, mrowienia oraz uczucia silnego ciśnienia w głowie.

28 października 2025 roku wykonano tomografię komputerową, która wykazała obecność guza mózgu. Początkowo lekarze uspokajali, że zmiana nie wygląda groźnie – zalecono obserwację.

Jednak objawy nie ustępowały. Dlatego 23 stycznia Sandra przeszła operację całkowitego usunięcia guza. Zabieg się udał, a wszystkie dolegliwości ustąpiły. Wróciła nadzieja…

Niestety tylko na chwilę.

Sandra Kamińska

Cztery tygodnie później otrzymaliśmy wynik badania histopatologicznego. Diagnoza była druzgocąca – glejak wielopostaciowy, najbardziej agresywny nowotwór mózgu (WHO stopień 4, typ IDH wild-type). Dodatkowo stwierdzono metylację promotora MGMT, co ma znaczenie przy leczeniu.

Lekarz powiedział słowa, których nikt nie jest gotowy usłyszeć – przewidywany czas życia to 12–18 miesięcy. Byliśmy w szoku...

Mimo wszystko Sandra nie poddała się. Obecnie przechodzi radioterapię i przyjmuje chemioterapię w tabletkach. Leczenie jest bardzo obciążające... Pojawiają się obrzęki i silne uczucie ucisku w głowie, łagodzone sterydami, ale moja siostra wie, że musi dzielnie walczyć...

Sandra Kamińska

Ma tylko 32 lata. Jest mamą dwójki wspaniałych dzieci: 8-letniej córeczki i 10-letniego synka, których wychowuje sama.

Chcemy dać jej szansę na życie... Na to, by mogła być mamą dla swoich dzieci jak najdłużej, przytulać je, wspierać i patrzeć, jak dorastają. Nie chcemy, aby zostały same zbyt wcześnie.

Szukamy dla niej każdej możliwej szansy. Czekamy na wycenę nowoczesnego leczenia w prywatnej klinice w Kolonii w Niemczech. Niestety, terapia nie jest refundowana i jej koszt przekracza nasze możliwości.

Dlatego dziś prosimy Was o pomoc.

Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie zwiększa szansę, że dotrzemy do jak największego grona osób. Nasza siostra to prawdziwa bohaterka, bo mimo tak strasznej diagnozy każdego dnia walczy o życie. Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, dobre słowo i udostępnienie.

Patrycja, siostra Sandry 

Wybierz zakładkę
Sortuj według