Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Lokalizacja

  • Cała Polska
  • dolnośląskie
  • kujawsko-pomorskie
  • lubelskie
  • lubuskie
  • łódzkie
  • małopolskie
  • mazowieckie
  • opolskie
  • podkarpackie
  • podlaskie
  • pomorskie
  • śląskie
  • świętokrzyskie
  • warmińsko-mazurskie
  • wielkopolskie
  • zachodniopomorskie
Fundacja Motoryzacja Dzieciom
Fundacja Motoryzacja Dzieciom

Pilna pomoc dla dzieci Ukrainy!

Codziennie pomagamy dzieciom i mamom poszkodowanym w wyniku wojny na Ukrainie. Transportujemy ich w bezpieczne miejsca, dostarczamy środki spożywcze i higieniczne, przebieramy się w wielkie maskotki z bajkowego świata, aby dać maluchom trochę oddechu od rzeczywistości, koordynujemy ewakuację dzieci do granicy z Polską i „przejmujemy” ich od razu wioząc w bezpieczne miejsca. ALE OD POCZĄTKU!Od pierwszego dnia wojny na Ukrainie profil działania naszej fundacji zmienił się diametralnie. Przez 11 lat organizowaliśmy wyłącznie motoryzacyjne eventy dla dzieci przebywających w Dziecięcych Szpitalach Onkologicznych i Domach Dziecka. Od 24 lutego codziennie pomagamy mamom z dziećmi z Ukrainy - począwszy od organizacji konwojów samochodowych na granicę z Ukrainą transportujących rodziny do bezpiecznych miejsc w Polsce, poprzez codzienne wspieranie niezbędnymi produktami dla dzieci przebywających w Warszawie i okolicach, a skończywszy na magicznych spacerach naszych pracowników po Dworcach w Warszawie w przebraniu Olafa i Kubusia Puchatka. POTRZEBY DZIECI Z UKRAINY NIE MALEJĄ! Mimo wojny trwającej już kolejny miesiąc, potrzeby mam i dzieci, którzy uciekli z Ukrainy nie zmniejszają się - są oni nadal tak samo przerażeni, zagubieni i bez perspektywy powrotu do normalnego życia. Dodatkowo, wraz z biegiem czasu, topnieje w oczach narodowy zryw pomocowy - przestajemy być pomocni, przychylni i wyrozumiali. A ta pomoc jest nadal ogromnie potrzebna. Przez dwa miesiące naszego pełnego poświęcenia pomocy małym uchodźcom z Ukrainy wyczerpaliśmy całkowicie nasze możliwości finansowe. W trakcie organizowanych przez nas konwojów, zarówno tych większych nagłaśnianych na FB jak i tych spontanicznie mniejszych jadących w kilka aut, przewieźliśmy ponad 900 mam z dziećmi! JAK POMAGAMY? Przy konwojach organizowanych z dnia na dzień, gdy wiedzieliśmy, że następnego dnia będzie do zabrania konkretna grupa osób, wynajmowaliśmy busy oferowane na wynajem komercyjny. Tankowaliśmy je, dzieciom z mamami kupowaliśmy na najbliższej stacji obiady, napoje i wszelkie niezbędne środki, które na dany moment były potrzebne. W sytuacjach gdy mieliśmy wiedzę, iż nie posiadają oni żadnych środków, wręcz przekazywaliśmy im gotówkę „na start”. Robimy dobre rzeczy. Uwielbiamy pomagać i co najważniejsze umiemy to robić. Potwierdzą to na pewno uczestnicy wszystkich naszych konwojów, którzy mieli sposobność być koordynowani na granicy z Ukrainą przez Fundatora naszej Fundacji - Marcina Ołtarzewskiego. To on od pierwszych dni wojny na Ukrainie koordynuje osobiście wszelkie działania pomocowe, zarówno od strony organizacyjnej jak i konkretnych działań na miejscu. To także Marcin nie ma oporów aby przebrać się za Olafa i po prostu pójść ulicami miasta i na Dworce do ukraińskich dzieci i sprawić im choć chwilę zapomnienia od rzeczywistości - zresztą spójrzcie na zdjęcia. Bez Waszego wsparcia wszelkie opisane powyżej aktywności nie będą możliwe, a na pewno nie w tak szerokim zakresie jak dotychczas. A potrzeba pomocy jest ogromna. NA CO PRZEZNACZYMY ZBIERANE FUNDUSZE? Wraz z poszerzaniem zakresu naszej pomocy dla dzieci i mam z Ukrainy, chcemy nasze działania pomocowe poszerzyć o: - pomoc w relokacji dzieci & ich mam do długoterminowych mieszkań, aby mogli poczuć pewność, że z dnia na dzień nie będą musieli szukać nowego dachu nad głową, - wsparcie dla rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi (pracujemy z dziećmi niepełnosprawnymi od ponad 11 lat, i już w tej chwili widzimy, iż rodziny z Ukrainy mające niepełnosprawne dzieci całkowicie gubią się w gąszczu biurokracji, a choćby rehabilitacja tych dzieci nie może być wstrzymana na miesiące) - koordynację ewakuacji rodzin z małymi dziećmi z terenów Ukrainy (jest tych ewakuacji mniej niż na początku wojny, ale one są nadal), pomoc przy dotarciu do granicy z Polską, przejmowanie rodzin i ich transport do już czekających na nich miejsc zamieszkania (w ramach doświadczenia zebranego podczas wszystkich organizowanych przez nas konwojów); - wsparcie informacyjne i prawne dla matek z Ukrainy w zakresie przysługujących im praw i świadczeń, a także zagrożeń w Polsce wynikających z intensywnych prób manipulowania uchodźcami przez oszustów (a trolli manipulujących matkami z małymi dziećmi z Ukrainy przybywa z dnia na dzień). Powyższe działania skupiamy w programie, który ruszy u nas od 6 czerwca pod nazwą „Rescue 4 Ukraine Children”. Zawierają się w nim wszystkie powyżej opisane działania, do których potrzebujemy jednak mocnego wsparcia finansowego. Bez niego schowamy ogon pod siebie i kompletnie bez sensu będziemy patrzeć co można zrobić, aby pomóc, nie mogąc tego zrobić - a tego w planach nie przewidujemy!

15 344,10 zł
Wroc ma Moc
Wroc ma Moc

Czas na ODROdzenie. Przywróćmy życie naszej rzece!

Od czeskich Moraw po Zalew Szczeciński mieszkają wspaniali ludzie. To oni jako pierwsi zaczęli ratować Odrę, gdy okazało się, że zatruta woda zabija wszystko, co w niej żyje. Wędkarze, strażacy, harcerze, mieszkańcy nadodrzańskich miejscowości, przez pierwsze tygodnie własnymi rękami usuwali tony śniętych ryb i innych zwierząt. Dzięki nim nie doszło do jeszcze większej tragedii - wtórnego zatrucia rzeki. Chcemy Wam za to podziękować. I obiecać, że Odra się odrodzi. W tym roku na przełomie kwietnia i maja ponad 15 tys. wolontariuszek i wolontariuszy sprzątało brzegi Odry i jej dopływy ramach pierwszej edycji Akcji Czysta Odra. Planowaliśmy tę akcję powtarzać co roku w maju, ale okazało się, że nasza ukochana rzeka już teraz wzywa nas na ratunek. Dlatego, nie czekając na wiosnę, chcemy zebrać środki na przywrócenie życia w Odrze. Akcja Czysta Odra, Fundacja "Wroc ma Moc" i bank Credit Agricole uruchamiają wspólnie inicjatywę "Akcja Czysta Odra - ODROdzenie". Przyłącz się do nas! Chcemy zebrać co najmniej 100 000 złotych na wyhodowanie miliona nowych ryb, które staną się początkiem nowego życia w Odrze. Wiemy, że to niełatwy proces i nie da się tego zrobić szybko. Po konsultacji z naukowcami, przyrodnikami, wędkarzami wiemy, że przed rozpoczęciem zarybiania muszą być przeprowadzone dokładne badania wody i przygotowany profesjonalny plan takiej akcji. Ale już teraz trzeba zlecić hodowlę narybku i rozpocząć przygotowania logistyczne. Dlatego zebrane środki przekażemy regionalnym Związkom Wędkarskim, które profesjonalnie się tym zajmą. Jednak odtworzenie ekosystemu to tylko jedno zadanie. Są też inne. Trzeba odbudować turystykę, rekreację, gospodarkę i życie kulturalne nad Odrą. To nie będzie proste ani tanie. Dlatego potrzebujemy Twojej pomocy i zaangażowania. Wpłać pieniądze na zbiórkę, monitoruj czystość rzeki, zgłaszaj zaśmiecanie i nielegalny zrzut nieczystości, korzystaj z wypoczynku nad rzeką i wspomagaj ludzi, którzy z niej żyją. Będziemy wdzięczni za wszystkie datki od osób indywidualnych, a także darowizny od partnerów, sponsorów, darczyńców. Każda złotówka to kolejna kropelka czystej i żywej rzeki. Połączymy siły, ręce, serca, bo rusza: Akcja Czysta Odra - ODROdzenie! Izabela Bodnar - Fundacja Wroc Ma Moc Dominik Dobrowolski - Akcja Czysta Odra Przemysław Przybylski - Credit Agricole Bank Polska Konrad Ludian - EFL Michał Anioł - Niesamowity Dolny Ślask, Niesamowity Wrocław, Niesamowita Polska Ania Piróg-Nowak - Stowarzyszenie Załóg Pływadeł "Rzeki Dzielą - Odra Łączy" Kędzierzyn Koźle Kamil Zaremba - Odra Centrum i Fundacja Onwater.pl, Wrocław Aleksander Kozłowski - KPWK, Krosno Odrzańskie Krzysztof Sowa - Stowarzyszenie Wywrotka, Szczecin Jarosław Paczkowski - Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Kraina Łęgów Odrzańskich, Ścinawa Magdalena Dorożała ekolożka i działaczka społeczna Warszawy Daniel Parol - Kraina Bugu, Operacja Czysta Rzeka, Łosice Artur Furdyna - Towarzystwo Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy, Stepnica Ekopartner Recykling Sp. z o.o

47 975,00 zł ( 47,97% )
Brakuje: 52 025,00 zł
Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Fundacja KAWAŁEK NIEBA

Siostry dominikanki ponownie proszą o pomoc!

Któż z nas nie słyszał o siostrach dominikankach z Broniszewic, które 5 lat temu nagrały wyjątkowy filmik przedstawiający dwie zakonnice udające... pingwiny. Dziesięciosekundowe nagranie podbiło serca internautów, ponieważ niosło za sobą głębsze przesłanie - zbiórkę funduszy na budowę nowego domu dla swoich podopiecznych, chłopców z głęboką niepełnosprawnością. Dzięki pomocy wielu ludzi o otwartych sercach siostrom udało się tamten cel zrealizować. Dzisiaj jednak dominikanki stają przed nowym, równie trudnym wyzwaniem i proszą o pomoc w remoncie innej swojej placówki - Domu Pomocy Społecznej w Mielżynie. Oto ich historia: Początki tego miejsca sięgają roku 1918, kiedy przybyły tam siostry dominikanki. Od samego początku prowadzenie tego wspomnianego ośrodka nie było łatwe. Siostry wspominają historię z lat 50. XX wieku, kiedy ówczesna władza rozgrabiła Ośrodek Specjalny, a następnie skierowała tam około stu podopiecznych z niepełnosprawnościami. Dzisiaj przychodzi nam stanąć przed podobnym wyzwaniem. Pomimo wielu prób mozolnego zabiegania o poprawę warunków bytowych, nie jesteśmy w stanie samodzielnie wyremontować tak dużego Domu. Niestety przerasta nas wizja związana z remontem, który jest konieczny. Konieczny, ponieważ nieubłaganie zbliża się czas kontroli. To nie tylko nasza „placówka”, to przede wszystkim DOM dla wielu ludzi. Dom, w którym czują się bezpieczni, zaopiekowani, kochani. To, co najbardziej spędza nam sen z powiek, to stan łazienek. Odpadające kafelki, pękające sanitaria, zużyte wanny, wypadające drzwi, przestarzała hydraulika i elektryka. To rzeczywistość, która stwarza zagrożenie dla podopiecznych. Z końcem ubiegłego tygodnia otrzymaliśmy kosztorys prac remontowych jednej łazienki, z której korzysta kilkanaście osób, wynoszący prawie 200 tys. zł. Nadal nie dowierzamy, z jak ogromnymi kosztami musimy się zmierzyć. Tym bardziej że takich łazienek, które wymagają natychmiastowego remontu, jest osiem. Jesteśmy bezradni. Nasze możliwości powoli się wyczerpują, a czas nie jest nam przychylny. To, co dzisiaj jest dla nas najważniejsze, to podjęcie remontów, które umożliwią godne i bezpieczne funkcjonowanie dla naszych podopiecznych. Musimy zacząć od łazienek. To one są najbardziej zniszczone. Aby przejść kontrole, czyli aby placówka mogła pomagać niepełnosprawnym, musi spełniać określone warunki. To dom dla wielu podopiecznych, których los tak ciężko doświadczył. Nie pozwólmy, aby stracili swój Dom – miejsce, gdzie mają miłość i troskę, gdzie czują się kochani i są razem. Z każdym dniem coraz bardziej boimy się o przyszłość tego miejsca. Czy możemy liczyć na Waszą pomoc?  Za każdą wpłatę z serca dziękujemy! ❤️

106 802,00 zł ( 59,05% )
Brakuje: 74 049,00 zł
Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce
Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce

SOS DLA DZIECI UKRAINY

W związku z eskalacją konfliktu zbrojnego, miliony obywateli Ukrainy z dnia na dzień znalazło się w ogromnym niebezpieczeństwie. Obecna sytuacja uderza bezpośrednio również w tych najsłabszych – opuszczone i osierocone dzieci. Trwająca wojna, związany z nią lęk, poczucie bezsilności to kolejne wstrząsające doświadczenie, z którym przyszło im się mierzyć. JAK POMAGAMY? Działania grupy SOS Emergency Response Reagując na tragiczną sytuację rodzin zastępczych z Ukrainy, do naszych programów w Kraśniku, Siedlcach, Lublinie i Biłgoraju przyjęliśmy 173 osoby – ukraińskich dzieci i ich opiekunów z pieczy zastępczej wspieranych  przed wojną przez SOS Ukraina (z obwodów kijowskiego oraz Ługańskiego) oraz z ukraińskiego sierocińca z Kijowa. Można powiedzieć, że w naszym Stowarzyszeniu mamy dwie dodatkowe Wioski dzieci, rozlokowane we wszystkich naszych programach. Dzieci i ich opiekunowie mieszkają w Wioskach w Siedlcach, Karlinie, Biłgoraju i Kraśniku.  Nasi eksperci  we współpracy z zespołem SOS Ukraina wspierają je na co dzień. Zapewniamy im  pomoc medyczną, wsparcie psychologiczne  i prawne, organizujemy zajęcia dodatkowe oraz wycieczki. W najbliższym czasie w Lublinie, dzięki naszym darczyńcom, powstanie Dom dla dzieci, bezpieczne miejsce dla 40 ukraińskich dzieci, które znajdą tam bezpieczne schronienie i opiekę. Są to dzieci po traumie wojennej, które potrzebują natychmiastowej pomocy! W otrzymanym od darczyńców budynku trwa remont. Robimy wszystko, by dzieci mogły się tam wprowadzić już w czerwcu. Działania doraźne: W ramach pomocy SOS Wiosek Dziecięcych i wsparcia dla dzieci ewakuowanych z Ukrainy do Polski, asystowaliśmy ponad 120 rodzicom zastępczym z dziećmi, które uciekły przed wojną  m.in z Dniepropietrowska i Mariupola oraz z innych obwodów Ukrainy. Pomagaliśmy im w przyjeździe do Polski, a także umożliwialiśmy dalsze podróże, głównie do Czech i Niemiec. Każda taka interwencja była zindywidualizowana, dopasowana do potrzeb danej rodziny  We współpracy z SOS Wioski Dziecięce Ukraina oraz z organizacjami z Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej pomogliśmy 150 osobom z rodzin zastępczych.Dzięki naszej pomocy liczne rodziny znalazły mieszkania dostosowane do ich potrzeb, opiekę specjalistów takich jak m.in. psychiatra, psycholog, stomatolog, ortodonta. Pomogliśmy rodzicom zapisać dzieci do szkół. Starszym dzieciom zapewniamy dostęp do laptopów i Internetu, aby mogły kontynuować naukę online w ukraińskiej szkole. Jesteśmy w stałym kontakcie z 200 osobami z rodzin zastępczych z Ukrainy, którym na co dzień udzielamy informacji o świadczeniach i formalnych krokach w polskim systemie administracyjnym m.in. pod kątem zarejestrowania opieki tymczasowej nad dziećmi pozbawionymi opieki rodzicielskiej. Wspieraliśmy też interwencje prawne w przypadkach, gdy istniało podejrzenie łamania prawa ukraińskich dzieci. Do każdej rodziny podchodzimy indywidualne, odpowiadając na potrzeby dzieci: szukamy  dla nich zajęć zgodnych z ich zainteresowaniami,  , organizujemy zabawy i ruch na świeżym powietrzu, wycieczki, wyjazdy, które pomagają zmniejszyć stres po trudnych przeżyciach, kupujemy niezbędne przedmioty, także zabawki i sprzęt sportowy. Wsparciem obejmujemy także  dorosłych opiekunów, by mogli jeszcze lepiej pomagać potrzebującym dzieciom. Działania systemowe: W ramach pomocy doraźnej, również dzięki naszym darczyńcom, wdrożyliśmy system przekazywania voucherów – bonów Sodexo o wartości nominalnej 450 PLN na osobę. Vouchery trafiają do najbardziej potrzebujących rodzin przez 3 miesiące poprzez sieć organizacji partnerskich zrzeszonych w Koalicji na rzecz pieczy zastępczej.  Bony pomogą na zakup niezbędnych codziennych produktów dla rodzin i ich dzieci. Naszą grupą docelową są: 1. Rodziny zastępcze z dziećmi ewakuowane z wojny w Ukrainie po 24.02.2022 roku  2.  Rodziny ukraińskie z dziećmi z niepełnosprawnością i specjalnymi potrzebami zdrowotnymi (w tym opieka hospicyjna/paliatywna)   3. Samodzielne mamy z dziećmi oraz rodzice z dziećmi z Ukrainy w trudnej sytuacji materialnej Priorytetem są dla nas rodziny zastępcze, dzieci z pieczy instytucjonalnej i rodziny z osobami chorymi lub ze specjalnymi potrzebami zdrowotnymi realnie zagrożone ubóstwem. Pierwszą pomoc otrzymuje 250 osób pozostających pod opieką 3 organizacji pozarządowych na terenie Białegostoku, Wrocławia i okolic. W dalszym etapie rozszerzymy wsparcie na jeszcze więcej rodzin ukraińskich w potrzebie. Specjalistyczne Centra SOS: Planujemy stworzyć sieć Centrów Specjalistycznych SOS, w których ukraińskie, a także polskie  dzieci z pieczy zastępczej otrzymają specjalistyczne wsparcie. W Centrach SOS będziemy pomagać ukraińskim dzieciom  zapewniając pierwszą pomoc psychologiczną, natomiast osobom z rozwiniętym zespołem stresu pourazowego specjalistyczne terapie. Będziemy pomagać dzieciom z doświadczeniem traumy rozwojowej, których w opiece zastępczej jest wiele. Z naszych doświadczeń wynika, że oprócz pomocy terapeutycznej bardzo ważna jest też praca z ciałem, dlatego planujemy w Centrach SOS prowadzić rehabilitację i zajęcia ruchowe. Myśląc o pomocy dzieciom planujemy działania na rzecz ich opiekunów, w tym rozwój kompetencji poprzez szkolenia i grupy wsparcia. Obecnie szukamy miejsc by utworzyć takie centra w Warszawie i okolicach, Krakowie i Koszalinie. Nasze poszukiwania chcemy rozszerzyć o inne duże miasta.  Aktualna sytuacja dzieci z pieczy zastępczej na Ukrainie: W Ukrainie przed wybuchem wojny istniały 702 ośrodki zajmujące się dziećmi pozbawionymi czasowo opieki rodziców biologicznych, sierotami bądź dziećmi pozostającymi w pieczy zastępczej.  Według SOS Ukraina przed wojną w Ukrainie 64 000 dzieci było w pieczy rodzinnej, a 98 000 w pieczy instytucjonalnej. Od wybuchu wojny 264 sierocińce ewakuowano w całości lub w części, 83 w bezpieczniejsze rejony Ukrainy, a 181 za granicę.  Łącznie ewakuowano 6 465 dzieci a najwięcej z nich (47%) znalazło bezpieczne schronienie w Polsce Nieznana jest jeszcze dokładna liczba ewakuowanych do Polski dzieci z rodzin zastępczych.

4 857 403,62 zł
Fundacja dla transplantacji
Fundacja dla transplantacji

#12 Godzin Dla Życia

Rozpoczęliśmy ogólnopolską akcję pod hasłem #12GodzinDlaŻycia, której celem jest zbiórka pieniędzy na zakup sprzętu OCS Heart. Chcemy zdobyć kwotę 2,5 mln złotych – pieniądze, których nie ma NFZ, na zakup specjalnych aparatów do przewożenia pobranych organów. „Kto ratuje jedno serce, ten ratuje cały Świat” Przeszczep organów to wciąż trudny i dyskusyjny temat, nie tylko w Polsce. W Polsce niestety nadal korzystamy z przestarzałej metody transportu w lodzie, która umożliwia wykonanie przeszczepu w ciągu zaledwie 4 godzin. Dzięki aparaturze OCS Heart transplantolodzy zyskują 12 godzin.   Wiedząc, że są na świecie technologie, które mogą odmienić polską transplantologię i tym samym uratować życie pacjentom, których przeszczep serca bez tej aparatury nie uda się, Fundacja Dla Transplantacji podjęła się zadania zebrania funduszy na zakup specjalistycznego sprzętu. Naszym celem jest stan, w którym każdy ośrodek w Polsce wykonujący przeszczepy serca – Gdańsk, Poznań, Warszawa, Zabrze, Kraków, Wrocław – będzie dysponował sprzętem OCS Heart. Wierzymy, że uda się to zrobić dzięki zaangażowaniu lekarzy, gwiazd, sportowców, dziennikarzy, firm oraz całego polskiego społeczeństwa. Będziemy bardzo wdzięczni za każdy rodzaj wsparcia udzielony akcji #12GodzinDlaŻycia. To wyjątkowe przedsięwzięcie dotyczy każdego z nas. Sprzętu OCS Heart potrzebuje rocznie kilkunastu pacjentów wymagających skomplikowanej i wielogodzinnej operacji. W ich przypadku ograniczenie czasu operacji, wraz z transportem, do 4 godzin jest praktycznie niemożliwe do wykonana. Zalety sprzętu OCS Heart TransMedics*: ➡️ Umożliwienie przeszczepu serca u pacjentów obecnie wykluczonych, np. z wadami wrodzonymi serca, po wielu operacjach paliatywnych w dzieciństwie. Są to młodzi dorośli około 18-30 lat, których serca wieloktnie operowane kończą swój bieg. Przeszczep u tych pacjentów na pewno przekroczy 4 godzin. ➡️ Poprawia wyniki w grupach wysokiego ryzyka, np. u biorców na wspomaganiu sztucznymi komorami. ➡️ Poprawia wyniki powtórnych przeszczepów serca, które są obecnie złe. ➡️ Poprawia wyniki normalnych przeszczepów, poprzez skrócenie czasu pobytu w OIT i mniejsze odrzucanie. ➡️ Zwiększa pulę dawców o suboptymalnych, np. starszych lub ze słabszym sercem, gdyż OCS Heart umożliwia ocenę serca i adekwatną decyzję o wszczepieniu lub rezygnację. ➡️ Zwiększa pulę dawców o tych ze stwierdzoną śmiercią na miejscu lub po nieskutecznej resuscytacji, wszczepienie może nastąpić nawet po 30 minutowym zatrzymaniu akcji serca, które w systemie OCS jest ożywione i odżywione. Istotna jest tutaj ocena funkcji. ➡️ Duży zapas czasowy w postaci 12 godzin umożliwia zwiększenie elastyczności transportu i dotarcie do odległych szpitali. Umożliwia lepszy dobór dawców pod względem tkankowym i HLA. *Opinia Prof. Dr n. med. Mariusza Kuśmierczyka kardiochirurga i transplantologa klinicznego, przewodniczącego Rady Naukowej Fundacji dla Transplantacji, najbardziej doświadczonego w Polsce transplantologa serca. Przechowywanie pobranego narządu jest jednym z kluczowych etapów wpływających na wynik przeszczepienia, stało się to jeszcze bardziej istotne w erze kwalifikacji narządów od coraz starszych dawców, o rozszerzonych kryteriach oraz od dawców po zatrzymaniu krążenia. Postęp w pokonywaniu tych wyzwań w dużym stopniu utrudnia m.in. obecnie wykorzystywana metoda przechowywania pobranego serca w hipotermii prostej. Ograniczony czas zimnego niedokrwienia to jest od momentu porania serca do momentu ukończenia wszczepiania wynosi 4 godziny. Jest to okres, który w niektórych przypadkach jest niemożliwy do osiągnięcia ze względu na odległość dawcy od biorcy, lub złe warunki atmosferyczne, które limitują transport lotniczy. Szansą dla tego toku postępowania wydaje się zastosowanie ciągłej perfuzji w normotermii, w trakcie transportu pobranego narządu. "Szanowni Państwo, Nasza prośba o pomoc w realizacji programu 12 Godzin dla Życia nie jest zwykłą prośbą o zbiórkę pieniędzy na zakup sprzętu medycznego, który pomoże lekarzom w pracy i przez swoją innowacyjność poprawi wyniki leczenia. Nasza prośba dotyczy wprowadzenia do Polski całkowitego i kompletnego innowacyjnego systemu transportu serca do przeszczepu od dawcy do biorcy, który pozwoli nam przenieść się z „epoki lodowcowej” do współczesnych czasów, jako ostatniego kraju w Europie, który nie posiada tego systemu. Dotyczy to najbardziej wrażliwego i niezastąpionego narządu jakim jest serce. W tym przypadku każdy, jak mówi nasze hasło, kto nam pomaga ratuje jedno serce a tym samym w wymiarze symbolicznym ratuje cały Świat. Możemy to zrobić i zrobimy to". Dr n. med. Zygmunt KalicińskiKardiochirurg, transplantolog kliniczny, Prezes Fundacji dla transplantacji „Zostaw serce na ziemi” ----- Nadzór merytoryczny nad programem sprawuje Prof. dr hab. n. med. Mariusz Kuśmierczyk – kardiochirurg i transplantolog kliniczny, profesor nauk medycznych, wieloletni kierownik Kliniki i programu transplantacji serca Kliniki Kardiochirurgii i Transplantologii Serca Instytutu Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie-Aninie. Obecnie Kierownik Kliniki Kardiochirurgii Dorosłych i Dzieci i torakochirurgii w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. W 2016 został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za rozwój transplantacji serca. Przewodniczący Krajowej Rady Transplantacyjnej kadencji 2018–2022. Jest Przewodniczącym Rady Naukowej Fundacji Dla Transplantacji, sprawuje nadzór merytoryczny nad projektem #12GodzinDlaŻycia oraz nad wprowadzeniem systemu The OCS Heart do Polski.

1 243,00 zł ( 0,11% )
Brakuje: 1 062 587,00 zł
Africa Help
Africa Help

Przerażająca bieda i brak czystej wody! Zbudujmy studnię dla dzieci w obozie uchodźczym w Ugandzie Północnej

Obóz dla uchodźców w Ugandzie. Tutaj problemy nie mają płci - kobiety i dzieci pokonują dziennie nawet kilkanaście kilometrów w poszukiwaniu wody, której, bywa, że nie ma przez kilka dni... Problem braku dostępu do czystej wody w krajach Afryki jest ogromny. Zbyt ogromny, żeby przejść obok niego obojętnie. Chcemy to zmienić! Aż 80% mieszkańców tego obozu to dzieci i młodzież do 18 roku życia. Przed nimi całe życie. Które już od startu jest pełne trudów i bólu. Cierpienie tych rodzin to nie tylko brak dostępu do wody, ale i niedożywienie. Na jedną 15-osobową rodzinę przypadają dwa kilogramy mąki i dwa kubki fasoli. To przerażająco mało. Misję w tym obozie prowadzi ojciec Andrzej Dzida, który wraz z uchodźcami przybył do obozu w Ugandzie w 2016r. Na bieżąco wspiera dzieci i całe rodziny uchodźcze. Na niewielkim terytorium zgromadzonych jest 300.000 osób, a dostęp do wody jest bardzo ograniczony. Chcemy im pomóc i zbudować w obozie studnię z czystą wodą. Dla uchodźców w Ugandzie, dla dzieci i kobiet z Sudanu Południowego. Sytuacja jest dramatyczna, dlatego bardzo prosimy o wsparcie! O ich nie pamięta nikt. Nikt ich nie widzi. Nie ma mediów nagłaśniajacych ich problem. To my jesteśmy ich szansą. Potrzebujemy Waszej pomocy!

2 880,20 zł ( 1,92% )
Brakuje: 147 119,80 zł
Fundacja Daj Herbatę
Fundacja Daj Herbatę

Posiłek dla każdego

Czy wyobrażasz sobie, jak to jest żyć bez dachu nad głową, bez poczucia przynależności do miejsca, bez możliwości zjedzenia ciepłego posiłku…? To straszna, jednak w ostatnich miesiącach coraz bardziej realna wizja dla wielu osób. Bezdomność bowiem to nie wybór. Zwłaszcza teraz, gdy trwa wojna. Liczba osób, które straciły swój dach nad głową i szuka schronienia w naszym kraju, wzrosła. To z kolei spowodowało drastyczny wzrost osób w kryzysie bezdomności. 2-3 miesiące temu pomagaliśmy maksymalnie 250-260 osobom. Dziś jest ich około 350! To 100 ludzkich istnień więcej. To 100 indywidualnych osób, których nagle spotkał taki los. Pomóż nam im pomóc! Od ponad dekady, co tydzień — w każdy poniedziałek, pomagamy na Dworcu Centralnym w Warszawie w sposób, który dla większości z nas, jest czymś naturalnym. Ale nie dla nich. Pomagamy im bowiem zjeść ciepły posiłek. Zależy nam na tym, żeby nikt w tym dniu nie odszedł głodny, dlatego prosimy o wsparcie specjalnej zbiórki na nasze działania na dworcu. W kolejnych miesiącach i tygodniach spodziewamy się wzrostu osób potrzebujących. Staramy się z całych sił, by wesprzeć ich posiłkami, ale również ciepłą odzieżą czy innymi potrzebnymi rzeczami. Bez Twojego wsparcia nie damy rady pomóc im wszystkim!  

18 302,32 zł ( 7,31% )
Brakuje: 231 910,68 zł
Fundacja Jack Strong
Fundacja Jack Strong

Odbudujmy razem jacht. Legenda znów będzie pływać!

Wojna wiele nam odbiera: nadzieję, dumę, bliskich… Wojna nas zmienia. Kto wojny doświadczył, ten wie, że codzienne życie w strachu sprawia, że zaczynasz się zastanawiać, co tak naprawdę jest ważne. Niestety nie zawsze potrafimy czerpać z darów historii. A takim darem jest Strażnik Poranka, historyczny jacht, który został podarowany nam przez legendarnego Jacka Stronga - Ryszarda Kuklińskiego, by dalej służyć Polsce, służyć szkoleniu i wychowywaniu młodych obywateli. Dziś ten pomnik wielkiej historii, naszej historii, polskiej historii jest zagrożony i potrzebuje pilnej pomocy. Niestety “Strażnik Poranka” umiera…  Mając prawie 57 lat, będąc pierwszym takim jachtem, zbudowanym w powojennej Polsce powoli odchodzi w niepamięć. Już za chwilę nie pozostanie po nim nic, prócz kilku spróchniałych belek i historii, ludzi, którzy mieli możliwość nim żeglować. Ten historyczny jacht, został podarowany przez legendarnego Jacka Strong’a - Ryszarda Kuklińskiego, by dalej służyć Polsce i jej obywatelom. Dziś ten pomnik wielkiej historii, naszej historii - Polskiej historii jest zagrożony i potrzebuje pilnej pomocy.  Razem z Fundacją Jack Strong i Siepomaga stoimy dziś na straży wypełnienia historycznej misji. Uratujemy ten jacht, który wyruszy wraz z młodą, nieustraszoną załogą na przekór morskim falom! 💚Jacht chcielibyśmy wykorzystać nieodpłatnie nie tylko do celów szkoleniowych ale również organizując rejsy m.in dla podopiecznych Fundacji Happy Kids z Domów Dziecka oraz z Rodzin Zastępczych. 💚 Po co chcemy odbudować ten jacht? To nasza odpowiedzialność, dług wobec bohaterów, którzy walczyli o nasz kraj lata temu. To nasze wspólne dobro, które jako Polacy otrzymaliśmy w spadku po Kuklińskim. Strażnik Poranka to jacht, który jest łącznikiem między przeszłością, teraźniejszością, a przyszłością. Zgodnie z testamentem Jacka Stronga, Strażnik Poranka to miejsce, gdzie swój charakter miały kształtować przyszłe pokolenia. Tysiące młodych osób z Polski szkoliło się na tej jednostce dajmy tą szansę na przywrócenie tamtych dni. Razem uratujmy jacht i ocalmy pamięć o legendzie! Stań się częścią tej historii. Dzięki Tobie legenda Jacka Stronga przetrwa! Dzięki Tobie młode pokolenia odbiorą żeglarską lekcją życia! Walcz z nami! Razem wielką mamy MOC. Misja na pozór przegrana ma dzięki Tobie szansę na powodzenie.  Twoja darowizna nie musi być wielka. Wystarczy, że nas wesprzesz, bo tak jak My wierzysz w dzieciaki, wierzysz w drugą szansę, wierzysz, że Ty MASZ MOŻLIWOŚĆ REALNEJ ZMIANY.

10 736,00 zł ( 1% )
Brakuje: 1 053 094,00 zł
Dbamy O Młodych
Dbamy O Młodych

Nie pozwól, aby marzenia przeszły bokiem!

Jesteśmy Rodzinnym Domem Dziecka "Damy radę..." od 3 lat dla ósemki dzieci, wcześniej jako rodzina zastępcza dla czwórki. Nasze dzieci to 4 chłopców i 4 dziewczynki w wieku od 6 do 14 lat. Staramy się o to, by zapewnić Naszym Dzieciom potrzeby konieczne do ich życia i codziennego funkcjonowania, ale nie zawsze starcza możliwości na spełnienie ich marzeń, W tym roku jedziemy na wypoczynek nad morze, ale nasi chłopcy - Szymon i Mateusz marzą o wyjeździe na obóz sportowy. Tam mają możliwość spełnić swoje marzenia, rozwijać swoją pasję - grę w piłkę nożną. Niestety nasz budżet nie pozwala na pokrycie kosztów wyjazdu.   Obóz ma się odbyć w Międzyzdrojach w terminie 09-15 sierpień 2022. Liczymy na Państwa pomoc i wsparcie.  Dziękujemy za każdą wpłatę! ❤️

3 442,00 zł ( 107,83% )

Obserwuj ważne zbiórki