Pilne!
Karina Franczuk - zdjęcie główne

Nowotwór zaatakował ją w trzeciej klasie liceum❗️Pomóż nam walczyć o Karinę❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup ortez, przystosowanie łazienki

Organizator zbiórki:
Karina Franczuk, 19 lat
Boża Wola, mazowieckie
Kostniakomięsak kości udowej, przerzuty do płuc
Rozpoczęcie: 6 marca 2024
Zakończenie: 13 marca 2026
254 985 zł
Do końca: 1:45:32
WesprzyjWsparło 4100 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0513416
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0513416 Karina

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Karinie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup ortez, przystosowanie łazienki

Organizator zbiórki:
Karina Franczuk, 19 lat
Boża Wola, mazowieckie
Kostniakomięsak kości udowej, przerzuty do płuc
Rozpoczęcie: 6 marca 2024
Zakończenie: 13 marca 2026

Aktualizacje

  • To była już szósta operacja płuc❗️Nowotwór okazał się oporny na leczenie... Ratuj życie Kariny!

    Karina właśnie wróciła do domu po operacji płuc. Niestety leczenie tabletkami, które przez długi czas przyjmowała z nadzieją, że zatrzyma chorobę, nie przyniosło oczekiwanego efektu.

    Guz, który został wycięty z jej lewego płuca, okazał się w 100% żywy i – jak wykazały badania – oporny na leczenie, które dotychczas przyjmowała. To była już szósta operacja płuc, którą Karina musiała przejść w trakcie swojej walki z chorobą.

    Karina Franczuk

    Teraz Karina jest już w domu. Ten czas spędza na odpoczynku i regeneracji po operacji, ponieważ jej organizm potrzebuje sił po tak trudnym zabiegu. Dni mijają jej spokojnie – w domu, w towarzystwie swoich piesków, które dają jej dużo wsparcia i otuchy w tym trudnym czasie.

    Obecnie Karina czeka na dalszą decyzję lekarzy dotyczącą kolejnego etapu leczenia. Każdy dzień to czas nadziei, ale też niepewności. Najważniejsze jest teraz odzyskanie sił i przygotowanie się na kolejne kroki w leczeniu.

    Bliscy Kariny

  • Karina przeszła piątą operację płuc, ale to nie koniec walki o życie! Ta zbiórka to jedyna szansa, aby mogła kontynuować leczenie. Pomóż jej!

    Trwanie w ciągłym oczekiwaniu na kolejne badania i kontrole jest ogromnym obciążeniem psychicznym dla Kariny. W młodym wieku przeszła już tak wiele, a ta walka się nie kończy.

    W październiku Karina przeszła piątą operację płuc. Był to niezwykle trudny i przełomowy moment w jej życiu, pełen strachu, bólu i niepewności. Po zabiegu wykonano badania, które wykazały obecność mutacji genetycznej. To właśnie ten wynik sprawił, że lekarze musieli zmienić dotychczasowe leczenie.

    Karina Franczuk

    Kuracja Kariny była zmienna i każdorazowo dostosowywana do wyników badań oraz reakcji jej organizmu. Po wykryciu mutacji wprowadzono inny, celowany lek, który Karina obecnie przyjmuje w formie tabletek. Jest to nowoczesna terapia dająca szansę na zahamowanie choroby i stabilizację jej stanu zdrowia.

    W grudniu wykonano tomografię komputerową. Wyniki były dobre i przyniosły chwilę ulgi oraz nadziei. Mimo pozytywnych informacji niepokój wciąż towarzyszy Karinie każdego dnia. My także boimy się o jej przyszłość. Nie wyobrażamy sobie, że mogłoby jej zabraknąć...

    Dziękujemy za całe dotychczasowe wsparcie! Wasza obecność naprawdę wiele dla nas znaczy. To ona daje nam siłę w tym trudnym czasie. Obecnie Karina czeka na kolejną kontrolę i dalsze decyzje lekarzy. Prosimy, nie przestawajcie jej wspierać!

    Bliscy Kariny

  • PILNE ❗️Lekarze zauważyli zmianę obciążeniową na stopie! To może być przerzut! Pomocy!

    Kochani Darczyńcy!
    Z całego serca dziękujemy za dotychczasową pomoc i wsparcie, jakie okazujecie Karinie i naszej rodzinie w tym trudnym czasie. To dzięki Wam czujemy, że nie jesteśmy sami. Niestety, wciąż potrzebujemy Waszej obecności i pomocy!

    Karina, mimo że bardzo stara się być dzielna i uśmiechnięta, wciąż otrzymuje informacje o stanie swojego zdrowia, które łamią jej serce. Niedawno cieszyliśmy się, że udało się uniknąć kolejnej hospitalizacji. Karina spędziła wakacje w ortezie, pod ogromnym rygorem i z wieloma ograniczeniami w zakresie poruszania się i codziennych czynności. Wierzyliśmy, że jeśli zastosuje się do wszystkich zaleceń, to będzie lepiej…

    Karina Franczuk

    Niestety, najnowsze wieści ze szpitala nie są najlepsze. Lekarze zauważyli zmianę obciążeniową na stopie, która jest teraz pod czujną obserwacją chirurgów i onkologów. Modlimy się, by nie był to kolejny przerzut… Badania wykazały również odmę płucną, będącą skutkiem leczenia, a także inną zmianę, która niepokojąco się powiększa.

    Październik przyniesie dla Kariny kolejne wyzwania. Wszystko wskazuje na to, że swoje 19. urodziny spędzi na oddziale w szpitalu, czekając na kolejną operację płuc. Mimo tego stara się być dzielna i obecna w życiu rodziny i przyjaciół, czerpiąc siłę z każdej chwili spędzonej razem.

    Wasze wsparcie, zarówno finansowe, jak i słowne, daje nam siłę i wiarę, że Karina nie musi walczyć sama. Dziękujemy, że jesteście z nami i prosimy, bądźcie dalej!

    Bliscy Kariny

Opis zbiórki

Karina ma 17 lat. Poznałam ją trzy lata temu, gdy objęłam wychowawstwo kolejnej klasy w liceum w Błoniu. Do niedawna była pogodną, uśmiechniętą dziewczyną, pasjonującą się fotografią i rysunkiem, lubiącą zwierzęta i beztrosko spędzającą wolny czas w gronie przyjaciół. Jak każda nastolatka miała swoje plany i marzenia. To jej zwykłe życie zmieniło się niespodziewanie. 

Kilka miesięcy temu – w listopadzie pojawił się ból nogi, z czasem coraz silniejszy i trudniejszy do wytrzymania, który w końcu uniemożliwił jej przychodzenie do szkoły. Rozpoczęła się żmudna diagnostyka, wizyty u lekarzy, badania… Opinie były różne, bardziej lub mniej niepokojące, ale nikt z nas nie podejrzewał najgorszego. W ferie zadzwoniła do mnie mama Kariny i płacząc, powiedziała, że u jej córki zdiagnozowano najcięższy nowotwór wieku dziecięcego – kostniakomięsak. Kolejne badania wykazały przerzuty – kilkanaście zmian w płucach.

Karina Franczuk

W szpitalu rozpoczęła się trudna walka o życie Kariny. Wdrożono chemioterapię i na kwiecień zaplanowano operację. Codzienność Kariny i jej mamy weszło w okrutny rytm: kilka dni w domu, wyjazd do szpitala, badania, kwalifikacja, chemia, płukanie, powrót do domu i znowu szpital… Czas naznaczony ogromnym bólem nogi, dziewczęcym smutkiem spowodowanym utratą włosów i lękiem, by infekcje nie zaburzyły cyklu podawania chemii. 

Równocześnie to czas wielkiej determinacji w walce, nadziei, że ją wygramy i że spełni się marzenie Kariny, by w październiku, razem z przyjaciółmi, którzy tak mocno ją teraz wspierają, świętować „osiemnastkę”. A potem oczywiście studniówka i matura, bo Karina z wielką stanowczością zdecydowała, że choroba nie powstrzyma jej przed nauką. Chce ją dokończyć.

Karina Franczuk

Niestety, już i tak niezmiernie trudna sytuacja uległa pogorszeniu. Doszło do złamania zaatakowanej przez nowotwór kości. Lekarze zabezpieczyli nogę, zdecydowali o przerwaniu chemioterapii i przyspieszeniu operacji, której zasięg może okazać się bardzo radykalny… Niemożliwe stały się nawet krótkie pobyty w domu, bo Karina nie opuszcza szpitalnego łóżka, a ból jest nie do wytrzymania bez silnych leków.

Promykiem rozjaśniającym tę ciemną rzeczywistość jest postawa naszej młodzieży szkolnej. Wspierają Karinę swoją obecnością i pomysłami jak zebrać pieniądze na leczenie. Jesteśmy pełni wiary, że Karina wygra swoją walkę i prosimy wszystkich ludzi dobrej woli, by jej w tym pomogli.

Renata

Wybierz zakładkę
Sortuj według