
Dzień przed urodzinami najmłodszego dziecka Karol miał tragiczny wypadek❗️Prosimy o Twoją pomoc❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już rok
- Grzegorz Z.wspiera już 6 miesięcy
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Każdy dzień to dla Karola kolejny krok w niezwykle trudnej drodze powrotu do sprawności! POMÓŻ!
Kochani Darczyńcy, dawno nie dzieliliśmy się z Wami nowymi informacjami. Karol obecnie przebywa w Centrum Rehabilitacji Donum Corde, gdzie codziennie pracuje z neurologopedą, psychologiem, fizjoterapeutami i rehabilitantami. To dzięki Wam ma szansę na dalszą walkę!
Uczy się na nowo chodzić, ćwiczy mowę i stara się powoli odzyskiwać utraconą samodzielność. Mimo wielu sukcesów niestety nadal nie pamięta swojej przeszłości i wciąż wymaga wsparcia innych osób...

Dzięki dotychczasowej pomocy ludzi o wielkich sercach Karol może korzystać z intensywnej rehabilitacji. To właśnie środki zebrane podczas zbiórki pozwalają mu dziś walczyć o każdy kolejny postęp.

Przed nim jednak jeszcze długa droga. Dlatego prosimy nie tylko o wsparcie finansowe, ale również o udostępnianie informacji o zbiórce. Im więcej osób dowie się o historii Karola, tym większa szansa, że będzie mógł jak najdłużej kontynuować rehabilitację i terapię, których tak bardzo potrzebuje.
Dziękujemy wszystkim, którzy już pomogli, oraz tym, którzy pomogą dotrzeć z tą historią do swoich znajomych i bliskich. Jesteśmy Wam z naprawdę wdzięczni! Równocześnie w imieniu Karol prosimy o dalszą pomoc!
Rodzina Karola
Potrzebne wsparcie! Karol nie pamięta życia sprzed wypadku...
Mamy dla Was nowe wieści! Niestety stan Karola, mimo widocznych postępów, nadal jest bardzo ciężki. Po wielu miesiącach walki brat zaczyna od nowa uczyć się podstawowego funkcjonowania – chodzić, mówić oraz wykonywać najprostsze czynności dnia codziennego. Każdy, nawet najmniejszy postęp, wymaga ogromnej pracy i intensywnej rehabilitacji.
Karol wciąż wymaga stałej pomocy i opieki osób trzecich. Nie jest samodzielny – potrzebuje wsparcia w codziennym funkcjonowaniu oraz wykonywaniu najprostszych czynności. Wymaga nieustannej troski i obecności bliskich. I ze wszystkich sił o niego dbamy.
Najtrudniejsze jest jednak to, że jego inteligentny i bardzo lotny umysł został niejako „zamknięty” przez skutki wypadku. Karol nie pamięta swojej przeszłości – nie pamięta ludzi, miejsc ani swojego życia sprzed wypadku. Nie pamięta, czym się zajmował, co lubił ani jak wyglądała jego codzienność. Każdego dnia musimy mu wszystko przypominać i od nowa pracować nad pamięcią oraz świadomością.

Dlatego Karol pozostaje pod stałą opieką specjalistów – neurologów, psychologa, diabetologa i ortopedy. Leczenie, rehabilitacja oraz codzienna opieka generują ogromne koszty, a walka o jego powrót do sprawności trwa każdego dnia. Podobnie jak przystosowanie domu na potrzeby osoby niepełnosprawnej.
Rehabilitacja mimo wszystko przynosi efekty! Każdy dzień terapii daje Karolowi szansę na odzyskanie sprawności, samodzielności oraz kolejnych fragmentów pamięci. Nie poddajemy się i walczymy o każdy kolejny krok, każde słowo i każdy powrót wspomnień, bo wierzymy, że pewnego dnia Karol do nas wróci.
Dziękujemy wszystkim osobom, które wspierają Karola i naszą rodzinę – każda pomoc daje nadzieję i realną szansę! Bądźcie dalej z nami!
Agnieszka, siostra Karola
Nie możemy uwierzyć, że to się wydarzyło! Wkładamy wszystkie siły, by Karol do nas wrócił. Dołącz!
Są historie, które brzmią jak scenariusz do książki albo filmu – ale dzieją się naprawdę. Gdyby Karol mógł gdzieś dopisać swój wątek, pewnie byłby to Wiedźmin.
Karol po ciężkim urazie mózgowo-czaszkowym przez długi czas pozostawał w śpiączce. Lekarze robili wszystko, co mogli, a my trzymaliśmy kciuki, jak przed walką z potworem na najwyższym poziomie trudności.
Kiedy po wypadku trafił na oddział rehabilitacji, puszczaliśmy mu muzykę w ramach stymulacji, między innymi Comę – zespół, który od lat uwielbiał. W tamtym czasie z Karolem wciąż nie było kontaktu, ale wierzyliśmy, że gdzieś w środku ta muzyka do niego dociera.

Kilka dni po nagłej operacji neurologicznej wydarzyło się coś niezwykłego. Profesor z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego postanowił posłuchać z Karolem muzyki. Poleciała piosenka Percival Schuttenbach. I właśnie wtedy Karol po raz pierwszy świadomie zareagował. Jakby jego mózg powiedział: „Halo, to przecież Percival!”. Rozpoznał utwór, próbował dokańczać słowa. Pamiętał.
Przed Karolem wciąż ogrom pracy – rehabilitacja, terapia i codzienne małe kroki. W ubiegłym marcu skończył 40 lat. Za chwilę jego kolejne urodziny… Czekają na niego troje małych dzieci (4, 7 i 10 lat) i żona, która każdego dnia walczy razem z nim. Czeka mama i siostra, cała rodzina i przyjaciele!
Jeśli możecie, dorzućcie swoją monetę do tej wyprawy i pomóżcie Karolowi wrócić do świata, w którym znów będzie mógł bawić się z dziećmi, słuchać ulubionej muzyki, a może kiedyś wreszcie usłyszeć ją na żywo, spod samej sceny.
Bo czasem największa magia to nie znaki i zaklęcia, tylko ludzie, którzy pomagają.
Rodzina Karola
Opis zbiórki
Dobry i życzliwy człowiek – tak najkrócej moglibyśmy opisać Karola. Od lat spełniał się zawodowo, a w czasie wolnym interesował się komiksami, światem fantasy i koszykówką. Jednak dla nas był on po prostu kochającym i zaangażowanym tatą, mężem, synem, bratem i przyjacielem. Razem cieszyliśmy się każdą wspólną chwilą, dzieliliśmy marzenia, plany i codzienność przepełnioną miłością. Tak naprawdę do pełni szczęścia niczego nam nie brakowało. Niestety jeden wieczór wszystko odmienił...
16 maja 2025 to był najtragiczniejszy dzień naszego życia. To właśnie wtedy, dzień przed czwartymi urodzinami najmłodszego synka, Karol miał wypadek komunikacyjny! Został zabrany do szpitala, gdzie lekarze po przeprowadzonych badaniach mogli ocenić jak poważny, był jego stan. Pełni przerażenia czekaliśmy na jakiekolwiek wieści. Każda kolejna sekunda trwała wtedy wieczność...
Okazało się, że doszło do licznych urazów twarzoczaszki i kończyn, złamań, a także obrażeń wewnętrznych. Pierwsze godziny i dni były dramatyczną WALKĄ O ŻYCIE! Przez kolejne trzy tygodnie oddech Karola był wspomagany przez respirator. Lekarze podjęli również decyzję o założeniu rurki tracheostomijnej. Lęk o jego zdrowie i życie nie opuszczał nas nawet na krok!

Jego stan nadal jest ciężki, jednak widzimy, że Karol się nie poddaje! Pokazał nam, że ma w sobie niewyobrażalną siłę i ogromną wolę walki. Wiemy, że nie chce nas zostawić! Karol oddycha samodzielnie przez rurkę tracheostomijną i co dla nas szczególnie ważne odzyskał już przytomność! Niestety nadal nie nawiązuje z nami kontaktu.
Mamy świadomość, że przed nim wciąż długa i bardzo trudna droga do odzyskania dawnej sprawności i samodzielności. Dlatego chcielibyśmy zapewnić mu stałe wsparcie wielu specjalistów, dalsze leczenie i intensywną rehabilitację. To jedyny sposób na powrót Karola do zdrowia!
Dziś, to wszystko nadal jest dla nas bardzo bolesne i trudne. W imieniu całej rodziny chcemy poprosić o Waszą pomoc. Proces walki o zdrowie Karola jest ogromnie kosztowny i długi, dlatego sami nie damy sobie rady. Każda złotówka, każde udostępnienie i każda modlitwa ma dla nas wielkie znaczenie! Już teraz dziękujemy Wam za okazane wsparcie, wiarę i serce!
Rodzina Karola
- Cześka Borowiec60 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Karola
- Maria Szpilarewicz-Miszczak20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Karola
- Małgorzata Podstawka - szarlotka100 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Karola
- Wpłata w ramach Stałej PomocyGrzegorz Z.100 zł
- Vianna VVu Poduszka50 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Karola
- Barbara240 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Karola