Karol Gorzkowski - zdjęcie główne

Pomóż mi zawalczyć o lepsze jutro!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Karol Gorzkowski, 37 lat
Warszawa, mazowieckie
Tętniak aorty wstępującej, stan po operacji, zwężenie cewki moczowej, stan po wyłonieniu urostomii
Rozpoczęcie: 25 lutego 2026
Zakończenie: 25 maja 2026
251 zł(3,37%)
Brakuje 7196 zł
WesprzyjWsparło 6 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0823690
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0823690 Karol

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Karolowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Karol Gorzkowski, 37 lat
Warszawa, mazowieckie
Tętniak aorty wstępującej, stan po operacji, zwężenie cewki moczowej, stan po wyłonieniu urostomii
Rozpoczęcie: 25 lutego 2026
Zakończenie: 25 maja 2026

Opis zbiórki

Mój świat wywrócił się do góry nogami w listopadzie 2024 roku, kiedy przypadek ujawnił tętniaka aorty, zagrożenie życia, o którym nawet nie wiedziałem, że istnieje.

Trzy tygodnie dzieliły mnie od śmierci, zanim lekarze mogli zareagować, a potem nadszedł grudzień i pierwsza operacja kardiochirurgiczna, która uratowała mi życie, choć serce mechanicznie było w porządku.

Początek roku przyniósł chwilę ulgi, ale listopad 2025 znów zburzył spokój. Przeszedłem operację BMG, po której pojawiły się komplikacje i krwiak wymagający kolejnego zabiegu, niepewność każdego dnia. Antybiotyki, których skutki uboczne odbierają mi siły, sprawiają, że codzienność staje się wyzwaniem, a każdy krok wymaga walki z własnym ciałem.

Czuję, jak życie staje się ciągiem szpitalnych wizyt, badań i rehabilitacji, podczas gdy normalność odchodzi w dal, a praca, codzienne obowiązki oraz zwykłe chwile stają się luksusem niedostępnym. Termin kolejnego zabiegu we wrześniu wisi jak cień nad nadzieją, a każdy dzień przynosi nowe pytania o zdrowie i bezpieczeństwo.

Dotychczas byłem samodzielny, aktywny, a teraz nawet drobne czynności stają się wyzwaniem, a każdy objaw choroby odbiera pewność jutra. Zbieram środki na leczenie, rehabilitację i niezbędne wsparcie medyczne, by móc znów funkcjonować, odzyskać siłę i godność, które choroba zabrała w ciągu kilku miesięcy.

Proszę o wsparcie. Chcę wierzyć, że dzięki pomocy ludzi o wielkich sercach uda mi się przejść przez to trudne doświadczenie i wyjść na prostą.

Karol

Wybierz zakładkę
Sortuj według