Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Życie, które pękło w jednej sekundzie. Prosimy, pomóż je poskładać...

Karol Kseń

Życie, które pękło w jednej sekundzie. Prosimy, pomóż je poskładać...

89 547,76 zł ( 55,19% )
Brakuje: 72 686,24 zł
Wsparły 4204 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0042499
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Półroczny turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Karol Kseń, 22 lata
Dąbrowa Tarnowska, małopolskie
stan po wypadku komunikacyjnym
Rozpoczęcie: 2 Października 2018
Zakończenie: 9 Kwietnia 2022

Aktualizacje

Brakuje pieniędzy na dalszą rehabilitację...

Dzięki wielkiej życzliwości i wielkiemu sercu wielu aniołów i ludzi dobrej woli Karol mógł rozpocząć rehabilitację. W tym czasie zrobił ogromne postępy, jednak czas szybko mija i środki nie pozwoliły na dłuższy pobyt w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym w Krakowie...

Karol Kseń

Stąd też od ponad dwóch miesięcy Karol jest w domu, gdzie w gronie najbliższych dalej walczy jak przystało na wojownika.

Wiemy, że przed nim, jak i również przed nami długa, kręta i wyboista droga, jednak mocno wierzymy, że dzięki Wam rehabilitacja będzie mogła być kontynuowana i na jej końcu będziemy mogli usłyszeć z ust naszego syna podziękowania za pomoc...

Dziękujemy za wszystko to, co zrobiliście dla nas do tej pory. Wciąż prosimy o pomoc, by móc kontynuować rehabilitację Karola...

Rodzice

Opis zbiórki

Kiedy zdarzył się wypadek, Karol miał tylko 19 lat. Przed sobą całe życie. Życie, które w jednej sekundzie pękło jak bańka mydlana i zawisło na włosku.

25 lipca, wieczór. Na wyświetlaczu telefonu pojawił się obcy numer. Dzwonili ze szpitala. “Państwa syn miał wypadek. Jego stan jest ciężki…”. Jadąc do szpitala nie wiedzieliśmy nawet, czy nasz syn jeszcze żyje.

Tamtego dnia Karol wracał samochodem z pracy. z niewyjaśnionych przyczyn uderzył w naczepę stojącej na poboczu ciężarówki. W szpitalu powiedzieli nam, że Karol doznał ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego. Żył, ale jakaś część jego i naszego życia właśnie wtedy się skończyła. Jego stan był krytyczny.  W szpitalu usłyszeliśmy wyrok – mniej niż 1% szans na przeżycie. W jednej sekundzie staliśmy się bezsilni, nikt z nas nie mógł nic zrobić, została tylko modlitwa, a potem długie tygodnie walki o to, aby samodzielnie oddychać, otwierać oczy. Każdy dźwięk telefonu wywoływał u nas gęsią skórkę i potworny strach przed najgorszą informację. Nie przesypialiśmy nocy, bo cały czas musieliśmy być gotowi na informację ze szpitala, że czas się pożegnać. Do dziś czujemy ten strach przed wejściem na oddział. Do dziś boimy się, że wejdziemy i zastaniemy tylko puste łóżko.

Karol Kseń

Teraz każdy dzień jest inny. Jednego dnia nieznaczna poprawa i niesamowita radość, że będzie dobrze, w kolejnym gorączka i panika, co dalej. W maju Karol miał pisać maturę. Zamierzał iść na studia. Jego skrytym marzeniem był mały domek nad jeziorem oraz prowadzenie małej rodzinnej firmy. Niestety życie napisało nam inny scenariusz. Dużo czarniejszy. Dzisiaj wiemy, że Karol nie napisze matury. Na pewno nie w tym roku…

Obecnie Karol jest bez świadomości, ale my wierzymy, że wróci do nas. Wiemy też, że to nie takie proste, ale wierzymy, że nasz Wojownik wygra tę walkę. Choć będzie to walka naznaczona wieloma cierpieniami, tygodniami rehabilitacji, niepewnością, to na końcu tej drogi znowu usłyszymy głos i słowa Karola. Niestety – żeby mogło tak być, potrzeba dużo czasu oraz dużo pieniędzy wydanych na rehabilitację. Dlatego też prosimy o pomoc, bo sami nie zdobędziemy takich pieniędzy, a przecież nie możemy zostawić naszego syna bez pomocy... 

Jak widać, jedna chwila wystarczy, by Twoje życie całkowicie się zmieniło, by wszystkie plany i marzenia zmieniły się w proch. Wypadek właśnie tak zmienił Karola.

Karol wyrwał się z rąk śmierci, wywalczył swoje życie i teraz musi wywalczyć sprawność.  Wierzymy że dobro powraca, a każda pomoc da Karolowi szansę na powrót do zdrowia. Prosimy, pomóż nam odzyskać syna...

89 547,76 zł ( 55,19% )
Brakuje: 72 686,24 zł
Wsparły 4204 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0042499
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki