Zbiórka zakończona
Karol Kuspa - zdjęcie główne

❗️Tata trójki dzieci błaga o ratunek - operacja Karola już za chwilę, pomocy!

Cel zbiórki: operacje i leczenie w Niemczech, zakwaterowanie, dojazd i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Karol Kuspa, 43 lata
Kruszyn Krajeński, kujawsko-pomorskie
Stan po wypadku - niedowład czterokończynowy, pęcherz neurogenny, uraz kręgosłupa
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2020
Zakończenie: 1 lipca 2021
104 290 zł(100,04%)
Wsparło 2335 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0102517 Karol

Cel zbiórki: operacje i leczenie w Niemczech, zakwaterowanie, dojazd i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Karol Kuspa, 43 lata
Kruszyn Krajeński, kujawsko-pomorskie
Stan po wypadku - niedowład czterokończynowy, pęcherz neurogenny, uraz kręgosłupa
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2020
Zakończenie: 1 lipca 2021

Rezultat zbiórki

Dziękujemy ♥

Kochani, z całego serca dziękujemy Wam za pomoc. Szczególne podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do szczęśliwego zakończenia zbiórki i uzbierania środków na operację Karola. Czujemy ogromną wdzięczność  za to wszystko, co dla nas zrobiliście i za to, że podaliście nam pomocną dłoń w tym trudnym dla nas czasie. Dla Karola to ogromna szansa na "normalne" życie i dalszą rehabilitację. Dobro, to jedyna rzecz, która rośnie, gdy się je dzieli. Pokazaliście, że nie jesteśmy Wam obojętni, że RAZEM WIELKĄ MAMY MOC! DZIĘKUJEMY!

Dzięki zebranym środkom Karol w lutym przeszedł operację w Niemczech, która trwała ponad 6 godzin. Oczywiście nie obeszło się bez stresu i niespodzianek. Lekarze twierdzą, że efekt powinien być widoczny po roku od operacji. Pieniążki zostały przeznaczone również na transport oraz pobyt w Niemczech. Dzięki Wam zaczęliśmy rehabilitację.

Niestety droga do pełnej sprawności pozostaje bardzo długa i kręta. Jednak my nadal wierzymy w szczęśliwe zakończenie naszej historii...

Dziękujemy za wszystko.

Monika żona Karola, Wiktoria, Adrian i nasza mała Maja

Aktualizacje

  • Szpitalny koszmar❗️Z Karolem znowu było bardzo źle... Pomocy!

    Kochani,

    U nas niestety znów wiele się dzieje, wiele złego…

    Mąż po pierwszej operacji trafił do szpitala. W wyniku transportu, który trwał przeszło 13 godzin, praktycznie w jednej pozycji, nabawił się owrzodzeń odleżynowych. Doszło również do infekcji moczu i zakażenia krwi, Karol znalazł się w stanie na pograniczu sepsy. Miesiąc czasu przebywał na oddziale chirurgii…

    Karol Kuspa

    Po przełożeniu drugiej operacji na dalszy termin - 27 kwietnia - pojechaliśmy do Niemiec. Stan zdrowia Karola jednak nie pozwolił na to, by Karol był operowany. Wróciliśmy z kwitkiem…

    Lekarz zalecił rehabilitację, konsultację i operację za 3-4 miesiące. My jednak stoimy w miejscu. Karol po raz kolejny trafił na oddział szpitalny, jego stan był zły, miał przetaczaną krew. Teraz jego stan jest już stabilny.  Cały czas jest pod opieką specjalistów… Dzielnie ćwiczy.

    Do końca zbiórki brakuje jeszcze 10 661 złotych… Wciąż boimy się, ze nie zdążymy.  Druga operacja już niedługo... Tak bardzo chciałabym, żeby się udało. Czuję ciągły strach o męża, a do tego strach, czy uda się zebrać środki na leczenie?

    Błagam o pomoc...

    Monika, żona Karola

  • 8 dni do operacji❗️Karol walczy o powrót do zdrowia, pomocy!

    Patrzę na zielony pasek i naprawdę boję się zaufać nadziei… Jesteśmy coraz bliżej tego, by pojechać na drugą i ostatnią operację. Rozpoczęło się odliczanie – do końca jeszcze tylko 8 dni… Czuję stres, ale i nadzieję… Czy uda się zdążyć?

    Karol jest intensywnie rehabilitowany, ból na szczęście jest mniejszy. Rehabilitacja niestety pochłania ogromne pieniądze, większe niż się spodziewaliśmy… Dostaliśmy kosztorys rehabilitacji, koniecznej po drugiej operacji. Kolejne 18 tysięcy złotych…

    Karol Kuspa

    Jestem wzruszona, że tyle ludzi o wspaniałych sercach zdecydowało się dołączyć do naszej walki i pomóc naszej rodzinie. Nie wiem, jak mam Ci dziękować za wszystko, co dla nas robisz… Ten ogrom dobra to pierwsza dobra rzecz od dawna, która spotkała nas i dzieci. I błagam, nie zostawiaj nas, nie teraz…

    Jeszcze tylko 8 dni…

    Monika, żona Karola

  • PILNE❗️3 tygodnie na ratunek dla Karola - przeczytaj koniecznie!

    Kochani,

    Mamy dla Was trzy wiadomości – dobrą… I, niestety, dwie złe…

    Dobra to taka, że Karol jest już po pierwszej operacji. Trwała prawie 7 godzin. Lekarze są zadowoleni, ale Karol jest osłabiony, ból po operacji jest nie do zniesienia, cały czas jest na silnych lekach przeciwbólowych. Jest ciężko, nie spodziewaliśmy się, że aż tak…

    Jest też zła wiadomość… Termin drugiej operacji został wyznaczony na 13 kwietnia! 14 dni przed musimy wpłacić środki… Bardzo się boimy, bo zbiórka stanęła, a to naprawdę nasza jedyna szansa… Co mamy zrobić, skąd wziąć pieniądze na leczenie?! MUSIMY zdobyć środki na drugą operację, bo inaczej cała walka na marne, nie ma co liczyć na efekt leczenia…

    Karol Kuspa

    Kolejna wiadomość to taka, że Karol musi mieć rehabilitację! Na NFZ cudów nie można się spodziewać… Musimy uzbierać środki na prywatną rehabilitację. Bardzo się martwimy, bo rehabilitacja jest nieodłącznym elementem leczenia. Bez niej Karol nie ma szans, a operacja sensu… Musimy zwiększyć kwotę zbiórki, cena jest niestety zabójcza...

    Dziękujemy Wam za wszystko, za całą dotychczasową pomoc. I prosimy, jeśli tylko możecie – pomóżcie nam raz jeszcze… Jesteśmy przerażeni i zdesperowani, a dzieci wyczuwają nasz strach... Bez Ciebie naprawdę nie mamy szans!

Opis zbiórki

Pilne! Bardzo mało czasu, by pomóc Karolowi i jego rodzinie! Operacja, która jest jedyną szansą, odbędzie się już za parę tygodni! Nie ma dnia do stracenia, dlatego prosimy o ratunek – pomóc musimy już teraz!

Karol Kuspa

Oddałbym wszystko, żeby cofnąć czas. Żeby nasz dramat nigdy się nie wydarzył… Jeden dzień, jedna chwila brutalnie złamała życie całej naszej rodziny.

Mam na imię Karol, jestem tatą trójki cudownych dzieci, a od blisko 17 lat mężem wspaniałej kobiety – Moniki. Rodzina jest dla mnie najważniejsza… Całe życie ciężko pracowałem i starałem się, by moim dzieciom niczego nie brakowało. Jestem zawodowym kierowcą, niestraszna była mi praca w nocy, w trudnych warunkach… To niełatwy zawód, ale starałem się nieść pomoc innym, jak tylko mogłem. Żona zawsze bała się, czy wrócę bezpiecznie do domu. Dwa razy miałem poważny wypadek samochodowy, otarłem się o śmierć… Udało mi się jednak wygrać. Niebezpieczeństwo przyszło wtedy, gdy nikt się tego nie spodziewał… W upalny, letni dzień, na który tak długo czekałem – zasłużoną chwilę odpoczynku z moimi dziećmi.

Karol Kuspa

Maja, moja najmłodsza córeczka, miała wtedy tylko 3 miesiące. Pojechaliśmy do naszych przyjaciół zawieźć zaproszenie na chrzciny… Dzieci pluskały się w basenie. Lato, zabawa, szeroki uśmiech na twarz Wiktorii, starszej córki… To moje ostatnie wspomnienie, potem jest tylko ciemność.

Moment, gdy wszedłem do wody, by dołączyć do dzieci, pamiętam jak przez mgłę… Do dzisiaj nie wiem, co się stało, prawdopodobnie poślizgnąłem się i uderzyłem głową o krawędź. Z wody już nie wyszedłem. Wiktoria wpadła w panikę, byłem nieprzytomny… Akcja ratunkowa odbyła się na oczach mojej żony i dzieci. Najgorsze chwile w naszym życiu… Płacz córki, sygnał karetki, zamiast pięknego dnia na świeżym powietrzu – szpital. Ich strach o mnie i prawda, która okazała się bardziej brutalna niż sądziliśmy...

Karol Kuspa

Okazało się, że doznałem obrzęku na rdzeniu kręgowym i złamania kręgosłupa szyjnego C6. To spowodowało porażenie czterokończynowe. Jestem sparaliżowany. Ciężko było mi w to uwierzyć… Z silnego, energicznego i sprawnego mężczyzny, los w jednej chwili zmienił mnie w człowieka, który potrzebuje pomocy w najprostszych czynnościach. W człowieka zamkniętego w więzieniu własnego ciała...

Mam dopiero 37 lat, jestem w kwiecie wieku… Powinienem być oparciem dla swojej rodziny, nie ciężarem! Wiktoria ma dopiero 16 lat, Adrian 11, Majeczka tylko 1,5 roku… Monika musi zajmować się dziećmi i mną, bo z niesprawnym i rękami i nogami niewiele mogę zrobić. Czy jeszcze kiedyś uda mi się wziąć Maję na ręce? Uściskać Wiktorię, zagrać z Adrianem w piłkę, pogładzić żonę po policzku?

Karol Kuspa

Tak ciężko było mi uwierzyć w to, co się stało… Pogodzić - nie pogodzę się nigdy, bo zgoda oznacza poddanie się, a ja nie zamierzam tego zrobić! Od czasu wypadku nie było dnia, żebym nie walczył o powrót do zdrowia. Codziennie rehabilitacja, która jednak nie daje cudów…

W całym tym mroku pojawiła się jednak szansa. To dwuetapowa operacja w Niemczech, która ma przywrócić sprawność moich sparaliżowanych rąk. Odbędzie się już 9 lutego. Od wypadku minęło już 1,5 roku, to ostatni moment, abym na zawsze nie został kaleką… Operacja jest niezwykle nam potrzebna i, niestety, niezwykle też droga. Nie jestem w stanie sam za nią zapłacić, dlatego muszę prosić o Twoją pomoc.

Chcę odzyskać choć namiastkę tego, co umiałem zrobić przed wypadkiem… Chcę być sprawnym mężem i tatą. To ja powinienem opiekować się moją rodziną, a nie oni mną… Błagam – daj mi tę szansę.

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    3309 zł

    Życzę powrotu do zdrowia i jak najwięcej radosnych chwil w życiu. Pozdrawiam

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    25 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Karol Kuspa wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj