

Karol cudem przeżył wypadek❗️Miał 4-krotny wylew krwi do mózgu! Pomóż mu!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Karol to miłość mojego życia i mój najlepszy przyjaciel. W 2021 roku omal go nie straciłam, a moje życie legło w gruzach. Karol spadł z trzeciego piętra i cudem przeżył. Lekarze przez trzy tygodnie utrzymywali go w śpiączce farmakologicznej, bo jego życie było zagrożone. Nie oddychał samodzielnie, był intubowany, miał tracheotomię, doznał urazu głowy, czterokrotnego wylewu do mózgu oraz złamań kręgosłupa od poziomu Th4 w dół.
Niestety w trakcie walki o życie pojawiło się wiele ciężkich komplikacji. Karol był przewożony ze szpitala do szpitala, długo nie było wiadomo, czy przeżyje. Kiedy w końcu lekarze go wybudzili, był skrajnie wyczerpany. Przez bardzo długi czas zmuszony był nosić specjalistyczny kołnierz ortopedyczny, a pierwsze próby rehabilitacji odbywały się jeszcze na oddziale. Później trafił do ośrodka rehabilitacyjnego, w którym przez trzy miesiące walczył o odzyskanie władzy w nogach.

Niestety spastyczność i niedowład okazały się bardzo silne, szczególnie w lewej nodze. Dziś Karol porusza się na wózku inwalidzkim. Nic już nie jest takie jak dawniej. Oprócz tego od 2023 roku jest cewnikowany, zmaga się z bólem nerek i ma cystostomię nadłonową. To wiąże się z potwornym bólem i ograniczeniami.
Uraz głowy spowodował także problemy z pamięcią i koncentracją. Karolowi trudno przyswajać nowe informacje. Dodatkowo nie może spać przez ból, napinające się mięśnie i dyskomfort związany z cewnikiem. Mimo wszelkich przeciwności losu bardzo się stara. Ćwiczy samodzielnie w domu i nie traci nadziei. Mamy jednak świadomość, że bez specjalistycznej rehabilitacji, leczenia i ewentualnych zabiegów, jego postępy będą ograniczone.

Dla Karola najtrudniejsze jest to, że większości codziennych czynności nie jest w stanie wykonywać samodzielnie. Potrzebuje pomocy niemal we wszystkim. A przecież jeszcze przed wypadkiem był silnym, pracowitym człowiekiem, pracował fizycznie, dźwigał ciężary...
Pragnę, by Karol odzyskał jak największą sprawność, by znów był szczęśliwy. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Zbieram środki na rehabilitację, leczenie, sprzęt oraz zabiegi, które mogą dać Karolowi szansę na życie bez ciągłego bólu. Każda złotówka jest dla nas ogromną dawką nadziei. Z góry dziękuję za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo.
Justyna, partnerka Karola
- Wpłata anonimowa20 zł
Sztywnia mordzia z bloków