Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Karol Wielgolaski - zdjęcie główne

Karol cudem przeżył wypadek❗️Miał 4-krotny wylew krwi do mózgu! Pomóż mu!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, artykuły higieniczne

Organizator zbiórki:
Karol Wielgolaski, 31 lat
Warszawa
Spastyczny niedowład kończyn dolnych, stan po urazie mózgowo-czaszkowym, krwiak przymózgowia, stan po złamaniu kręgosłupa piersiowego
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2026
Zakończenie: 20 lipca 2026
1069 zł
WesprzyjWsparło 51 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0894865
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0894865 Karol

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Karolowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, artykuły higieniczne

Organizator zbiórki:
Karol Wielgolaski, 31 lat
Warszawa
Spastyczny niedowład kończyn dolnych, stan po urazie mózgowo-czaszkowym, krwiak przymózgowia, stan po złamaniu kręgosłupa piersiowego
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2026
Zakończenie: 20 lipca 2026

Aktualizacje

  • Stan zdrowia Karola się pogarsza! Potrzebne PILNE wsparcie!

    Kochani, nie mam niestety dobrych wieści… Sytuacja zdrowotna Karola pogarsza się w szybkim tempie. Już kilkakrotnie dostał gorączki, która – całe szczęście – przechodziła po jednym dniu. Od około tygodnia zaczął występować krwiomocz. Przestały pomagać także leki przeciwbólowe…

    U Karola piętrzą się problemy z układem moczowym. Miesiąc temu byliśmy u urologa, który zaproponował urostomię. Jest to poważny zabieg i ani ja, ani Karol nie jesteśmy do tego przekonani. Wierzymy, że są jeszcze inne rozwiązania

    Jedno jest pewne: w przypadku Karola potrzebna jest stała opieka specjalistów oraz dodatkowe wsparcie rehabilitacyjne. Organizm jest coraz bardziej obciążony, a każdy dzień – niewiadomą. Problemem jest też daleki termin wizyty u specjalisty. Infekcja nie może czekać, bo skutkiem tego będą powikłania, które odbiją swoje piętno na całe życie poza tym, co już go spotkało. Chcemy spróbować skorzystać z rozwiązań, których nie oferują nam lekarze z publicznych placówek.

    Co jest najtrudniejsze? Poczucie bezradności wobec jego stanu zdrowia oraz świadomość, że leczenie zależy od środków finansowych. Ból, ograniczenia fizyczne, brak sił – to jedno. Ale równie ciężkie jest psychiczne obciążenie i strach o przyszłość.

    Potrzebne jest wykonanie nowych badań, podjęcie decyzji przez lekarzy co zrobić z cewnikiem. Rozpoczęcie leczenia spastyczności, która również wpływa na zaciskanie się kluczowych mięśni. 

    Karol, mieszkając razem z babcią, ledwo dają radę opłacać podstawowe rachunki, przez co nie są w stanie pokryć kosztów związanych z leczeniem. Babcia sama zmaga się z ogromnymi problemami ze zdrowiem. Staram się im pomagać, jak tylko mogę, ale niestety to tylko kropla w morzu. 

    Bardzo się martwię o Karola,  chciałabym, żeby wreszcie coś „ruszyło”, ale bez pieniędzy czuję, że nie mamy szansy wygrać tej walki. Dlatego z całego serca proszę Was o wsparcie… Każdy gest dobrego serca jest tu BEZCENNY!

    Justyna, partnerka Karola

Opis zbiórki

W 2021 roku zdarzył się wypadek... Karol spadł z trzeciego piętra i cudem przeżył. Lekarze przez trzy miesiące utrzymywali go w śpiączce farmakologicznej, bo jego życie było zagrożone. Nie oddychał samodzielnie, był intubowany, miał tracheotomię, doznał urazu głowy, czterokrotnego wylewu do mózgu oraz złamań kręgosłupa od poziomu Th4 w dół.

Niestety w trakcie walki o życie pojawiło się wiele ciężkich komplikacji. Karol był przewożony ze szpitala do szpitala, długo nie było wiadomo, czy przeżyje. Kiedy w końcu lekarze go wybudzili, był skrajnie wyczerpany. Przez bardzo długi czas zmuszony był nosić specjalistyczny kołnierz ortopedyczny, a pierwsze próby rehabilitacji odbywały się jeszcze na oddziale. Później trafił do ośrodka rehabilitacyjnego, w którym przez trzy miesiące walczył o odzyskanie władzy w nogach.

Karol Wielgolaski

Niestety spastyczność i niedowład okazały się bardzo silne, szczególnie w lewej nodze. Dziś Karol porusza się na wózku inwalidzkim. Nic już nie jest takie jak dawniej. Oprócz tego od 2023 roku jest cewnikowany, zmaga się z bólem nerek i ma cystostomię nadłonową. To wiąże się z potwornym bólem i ograniczeniami. 

Uraz głowy spowodował także problemy z pamięcią i koncentracją. Karolowi trudno przyswajać nowe informacje. Dodatkowo nie może spać przez ból, napinające się mięśnie i dyskomfort związany z cewnikiem. Mimo wszelkich przeciwności losu bardzo się stara. Ćwiczy samodzielnie w domu i nie traci nadziei. Mamy jednak świadomość, że bez specjalistycznej rehabilitacji, leczenia i ewentualnych zabiegów, jego postępy będą ograniczone.

Karol Wielgolaski

Dla Karola najtrudniejsze jest to, że większości codziennych czynności nie jest w stanie wykonywać samodzielnie. Potrzebuje pomocy niemal we wszystkim. A przecież jeszcze przed wypadkiem był silnym, pracowitym człowiekiem, pracował fizycznie, dźwigał ciężary... 

Pragnę, by Karol odzyskał jak największą sprawność, by znów był szczęśliwy. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Zbieram środki na rehabilitację, leczenie, sprzęt oraz zabiegi, które mogą dać Karolowi szansę na życie bez ciągłego bólu. Każda złotówka jest dla nas ogromną dawką nadziei. Z góry dziękuję za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo. 

Justyna, partnerka Karola

Wybierz zakładkę
Sortuj według