Karol Witkowski - zdjęcie główne

Jestem szczęściarzem, ale teraz muszę walczyć o życie! Pomożesz mi?

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Karol Witkowski, 40 lat
Mosina, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy mózgu - glejak wielopostaciowy IV st.
Rozpoczęcie: 19 marca 2025
Zakończenie: 26 stycznia 2026
559 545 zł(93,92%)
Wsparły 1504 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Karol Witkowski, 40 lat
Mosina, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy mózgu - glejak wielopostaciowy IV st.
Rozpoczęcie: 19 marca 2025
Zakończenie: 26 stycznia 2026

„Zawsze żył po swojemu i w blasku”. Odszedł Karol Witkowski
Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Karola Witkowskiego. Mąż, tata, przyjaciel, człowiek, którego trudno było nie zauważyć i jeszcze trudniej zapomnieć.
Nowy Rok 2026 rozpoczął się inaczej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Karol odszedł 1 stycznia o godzinie 22:45. Spokojnie, w domu, bez bólu, w obecności i czułości najbliższych. Po swojemu. Tak, jak żył: świadomie, na własnych warunkach. Po prostu zasnął.
Jak napisała jego żona Weronika: „Karol zawsze żył w blasku i tak też postanowił odejść. W Nowy Rok o 22:45. Żeby każdy pamiętał i patrząc na fajerwerki zaczynające ten dzień pomyślał o Nim. Pasuje do Niego, prawda? I trudno się z tym nie zgodzić: to do Niego pasowało.”
Karol był człowiekiem niezwykle pozytywnym. Uśmiechniętym, życzliwym, z poczuciem humoru i ogromną wrażliwością na innych. Nawet w obliczu ciężkiej choroby potrafił mówić o sobie „szczęściarz” bo miał rodzinę, miłość, przyjaciół i nadzieję. Dawał ją innym, często wtedy, gdy sam mierzył się z tym, co najtrudniejsze.
Pozostanie w pamięci jako ktoś, kto inspirował, dodawał otuchy i przypominał, że sens życia tkwi w relacjach, wdzięczności i odwadze bycia sobą do samego końca. Karol zostawił po sobie coś bardzo ważnego – pamięć o tym, że nawet w najtrudniejszym scenariuszu można pozostać sobą. I że światło jednego człowieka potrafi rozjaśniać życie wielu innych.
Rodzinie, Bliskim i wszystkim, których dotknęła ta strata, składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Aktualizacje

  • Z ostatniej chwili❗️

    Droga Widownio!!!
    Wizyta w Klinice w Niemczech zakończona pełnym sukcesem!
    Krew do badań pobrana, próbka wycinka guza dostarczona, wpłata za pierwszy etap badań przed produkcją szczepionki zrobiona ( 20 000  €)
    Niemcy zaczynają badania do powstania celowanej szczepionki!

    Karol Witkowski

    Wam dziękuję za wszystko, czego razem dokonaliśmy do tej pory.

    Podstępny gagatek, potrafi zaskoczyć swoją obecnością w najmniej spodziewanych momentach.

    Kluczowe jest natychmiastowe działanie i zdeterminowana postawa, którą po raz kolejny wykazała się Weronika, zawożąc mnie SOR.

    Jestem już po drugiej, nagłej operacji, drugi raz zakończonej sukcesem.

    Karol Witkowski

    Czuję się bardzo dobrze, mimo spędzenia na bloku operacyjnym ponad 7 godzin...
    Kolejny raz będę mówić jakim wielkim jestem szczęściarzem, że trafiłem na najlepszych specjalistów.
    W Tubingen trwają badania poprzedzające produkcję szczepionki. Niezmiennie idziemy do przodu, działamy cały czas!

    Dziękuję za Waszą obecność i wsparcie! Już teraz będzie tylko lepiej! Innej opcji nie biorę pod uwagę!

  • Najnowsze wiadomości z frontu walki o życie❗️

    Drodzy darczyńcy!
    Przepraszam, że dopiero teraz, ale ostatnio bardzo dużo się u mnie działo.

    Kolejna runda za nami!
    Wyniki rezonansu z początku maja wyglądają bardzo dobrze, mój lekarz prowadzący i onkolog są bardzo zadowoleni. Tutaj kolejny raz widać, jakim jestem szczęściarzem, że trafiłem właśnie na tych specjalistów.

    Karol Witkowski

    Dostaliśmy zielone światło i czekamy na wyznaczenie daty wizyty w klinice w
    Niemczech.
    W Polsce pojawiła się jeszcze jedna opcja leczenia – nowoczesna Terapia Nano Therm.

    Niestety wiążą się z nią dodatkowe koszty – około 200 000 zł. Bardzo chcę z niej
    skorzystać, to kolejna ogromna szansa.

    Z całego serca pragnę bardzo podziękować każdemu z Was za obecność i każdą
    złotówkę. Jestem już w połowie drogi do celu i ogromnie się cieszę, że nadal jesteście moją wierną widownią.

    Karol Witkowski

    A teraz wspomnę o akcjach, które wspierają moją zbiórkę :
    Karolowe licytacje na Facebooku - KLIK (otwiera nową kartę) Cały czas można wylicytować wiele ciekawych rzeczy.
    – Karolowy Maraton Fitness - Weronika zorganizowała niesamowite wydarzenie
    sportowe, mnóstwo uśmiechu i pozytywnej energii.

    Dziękujemy bardzo widowni, która mogła uczestniczyć w nim na żywo.
    To wszystko na ten moment. Ocieram pot z czoła i stawiam się do kolejnej rundy
    oczywiście z Wami przy boku!

    Stay tuned!

  • Rozpoczynamy zbiórkę celową

    Z całego serca pragnę podziękować wszystkim, którzy wpłacili środki poprzez moje dotychczasowe subkonto na Siepomaga. Zebrane w ten sposób środki (11.700zł) zostaną również przeznaczone na moje leczenie i rehabilitację. 

    Rozpoczęliśmy właśnie zbiórkę celową na Siepomaga, na której będziemy kontynuowali zbieranie środków na moje leczenie. 

    Dziękuję, że jesteście ze mną!

    Karol

Opis zbiórki

Jestem Karol i jestem szczęściarzem. Dlaczego?

Bo mam dla kogo żyć. Bo mam cudowną rodzinę. Bo mam tę zdolność wybierania sobie genialnych towarzyszy życiowych. Ten najgenialniejszy ma na imię Weronika. A następstwem tego jest mały Wielki Człowiek – moja córeczka!

Karol Witkowski

Bo mam mnóstwo wspaniałych wspomnień i planów na przyszłość. Bo robię w życiu to, co lubię i mam ogromną chęć dalej się w tym rozwijać.

Bo nie raz życie rzucało mi konkretne kłody pod nogi, ale zawsze (i mam nadzieję kontynuować tę passę) udało się je przeskoczyć.

Bo los, choć ciężki, zawsze był łaskawy i dawał znać w odpowiednim czasie. To dawało możliwość skutecznej walki.

Bo jak już kłody się pojawiały to techniczne wsparcie (cała opieka medyczna) zawsze stawała na wysokości zadania – a nawet wyżej.

Bo tydzień przed pierwszymi oznakami zbliżającego się horroru pojechaliśmy z Weroniką na mistyczny wyjazd do Rzymu. Nie dość, że była to cudowna celebracja nastej rocznicy małżeństwa, to jeszcze przyczynił się do przyspieszenia rozpoczęcia leczenia.

Bo pomimo tak ciężkiej diagnozy nadal żyję, jestem sprawnym i pełnym nadziei człowiekiem. I nie zamierzam z tego rezygnować. Kropka.

Karol Witkowski

A teraz medyczne fakty i chronologia:

- wrzesień 2024r – podróż do Rzymu. Pierwsze bóle głowy. Powrót do obowiązków na wysokie obroty. Nasilające się bóle głowy. Coraz więcej tabletek przeciwbólowych. Wizyta na SOR i wstępna diagnoza.

- październik 2024r - pogłębione badania. Operacja zakończona dużym sukcesem – usunięcie 95% guza. Diagnoza: glejak wielopostaciowy IV stopnia.

- listopad i grudzień 2024r – radioterapia. Chemioterapia, która ma być kontynuowana do czerwca 2025r

W Polsce metody leczenia zostały wyczerpane. Dlatego szukamy pomocy za granicami kraju. Aktualnym celem jest immunoterapia w Niemczech.

Karol Witkowski

Ja tak bardzo nadal chcę być szczęściarzem. Ale do tego potrzebna jest widownia, która będzie chciała tę walkę wspierać i oglądać. Bądź widownią mojej wygranej walki!

Dziękuje – Karol

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według