

Mama czwórki dzieci walczy ze złośliwym nowotworem! Pomóż w jej walce o życie!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać w 2024 roku. Pojawiły się problemy z prawą nogą, a wraz z nimi rozpoczęła się wędrówka po lekarzach. Nie sądziłam, że to, co na początku wydawało się niepozorne, doprowadzi mnie do dnia, w którym będę toczyć walkę na śmierć i życie z bezlitosnym przeciwnikiem.
Najpierw moja prawa stopa zaczęła bezwładnie opadać. Udałam się do lekarza rodzinnego, który skierował mnie do neurologa. Obawiałam się, że to może być coś poważnego, więc nie tracąc czasu, poszłam na wizytę prywatną. Później wszystko toczyło się w dramatycznym tempie.
Od razu dostałam skierowanie do szpitala. Lekarze podejrzewali, że to problemy z kręgosłupem. Okazało się jednak inaczej. Po wykonaniu dokładnych badań stwierdzono, że mam w głowie guza. Po niespełna dwóch tygodniach przeszłam pierwszą operację jego wycięcia. Przeprowadzono biopsję. Guz był niezłośliwy.
Przez chwilę wszystko było pod kontrolą. Byłam pod obserwacją lekarzy, wykonywałam różne badania, które wykazywały niepokojących zmian. Moi najbliżsi jednak namówili mnie, abym udała się do jeszcze jednego specjalisty, który wytnie mi guza w całości.

1 lipca 2025 roku przeszłam drugą operację głowy. Wykonano badania wycinka guza. Ziemia osunęła się spod mych nóg, kiedy usłyszałam z ust lekarza, że to nowotwór złośliwy. Czas się zatrzymał, a moją głowę zaczęły wypełniać obrazy najczarniejszych scenariuszy. Czy ktokolwiek jest w stanie przygotować się na taki cios od losu?
Dziś czekam na przyjęcie do kliniki onkologicznej oraz na informacje o dalszym leczeniu. Martwię się o to, co przyniosą kolejne dni. Ile wytrzymam? Ile będę w stanie znieść? Czy wygram?
Mam czwórkę wspaniałych dzieci w wieku nastoletnim. Uwielbiam spędzać z nimi czas. Chciałabym mieć go jak najwięcej. Rodzina to całe moje życie. Dla moich najbliższych zrobiłabym wszystko. Wszystko bym poświęciła.
Koszty rehabilitacji oraz specjalistycznego leczenia, a także wizyt lekarskich i dojazdów są ogromne, a moje możliwości finansowe – ograniczone. Dlatego dziś zwracam się z prośbą do Was, drodzy Darczyńcy, o wsparcie. Każda złotówka da mi szansę na zdrowie, a zdrowie – na życie dla mojej rodziny. Proszę, pomóżcie mi wygrać tę nierówną walkę!
Karolina
- Wpłata anonimowa50 zł
- 3 kruki50 zł
💪💪💪❤️❤️❤️💪💪💪
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
