Zbiórka zakończona
Karolina Gdesz - zdjęcie główne

Mama dwójki dzieci walczy o życie ze złośliwym nowotworem mózgu - glejakiem IV stopnia❗️Pomóż Karolinie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie stomatologiczne, sprzęt medyczny, dieta

Organizator zbiórki:
Karolina Gdesz, 40 lat
Dąbrowa Górnicza
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 2 marca 2026
Zakończenie: 29 maja 2026
215 686 zł(101,37%)
Wsparło 3731 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0937250 Karolina

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie stomatologiczne, sprzęt medyczny, dieta

Organizator zbiórki:
Karolina Gdesz, 40 lat
Dąbrowa Górnicza
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 2 marca 2026
Zakończenie: 29 maja 2026

Rezultat zbiórki

Kochani, z całego serca dziękuję! 💚

Są chwile w życiu, kiedy brakuje słów, by wyrazić to, co czuje serce. Dzisiaj stoję przed Wami poruszona do głębi Waszą dobrocią, empatią i niesamowitym wsparciem.

Karolina Gdesz

Diagnoza, z którą się mierzę – złośliwy nowotwór mózgu, glejak IV stopnia – wywróciła mój świat do góry nogami. To niezwykle trudny przeciwnik, który każdego dnia wystawia moje ciało i ducha na ciężką próbę. Jednak dzięki Wam, dzięki Waszym wielkim sercom i zorganizowanej zbiórce, w tej najtrudniejszej walce nie jestem sama.

Dziękuję, choć nie ma takich słów, które mogłyby wyrazić moją wdzięczność! Dzięki Wam, dzięki każdemu z osobna, mam środki na dalsze leczenie! Dostałam szansę, by zostać dłużej przy moich dzieciach, rodzinie. Jesteście wspaniali!

Karolina

Aktualizacje

  • Ten Dzień Mamy spędzę na Onkologi... 💔

    Myślałam, że Dzień Mamy spędzę już w domu, z moimi kochanymi dziećmi...

    Niestety wyniki badań na to nie pozwalają i musiałam zostać na Onkologii. To już 7. tydzień, odkąd tu jestem...

    Mam ogromną nadzieję, że leki, które są mi podawane w końcu zadziałają i wyniki się poprawią. Bardzo już tęsknię za domem, za dziećmi, za rodziną. Staram się wierzyć i ufać, że muszę wytrzymać jeszcze trochę i ten koszmar się skończy. Walczę, bo mam dla kogo...

    Karolina Gdesz

    Niestety nadal mam drętwienia nogi i ręki. Rzeczy wypadają mi z dłoni... Będę potrzebowała długiej rehabilitacji, aby to odbudować.

    Bardzo Wam wszystkim dziękuję za to, co zrobiliście dla mnie do tej pory i nieśmiało proszę o dalsze wsparcie. Dziś Dzień mamy, a moim jedynym marzeniem jest wrócić zdrową do moich dzieci...

    Karolina, mama Alicji i Kuby

  • Wciąż walczę, ale choroba nie daje za wygraną... Pomocy 💔

    Ostatnie tygodnie mijają różnie. Jestem bardzo osłabiona i mocno odczuwam skutki uboczne leczenia. To kolejny raz, kiedy wyniki są niskie, najpierw próby wątrobowe i filtrowanie kroplówkami na regenerację, teraz spadł poziom płytek krwi i chemia ponownie została zatrzymana.

    Do tego dochodzą inne infekcje, z którymi trzeba walczyć. Chemia uderza wielofalowo. Zostało mi umieszczone centralne wejście, bo żyły były bardzo słabe i pękały.

    Karolina Gdesz

    Jestem rehabilitowana ze względu na moje drętwienia nogi, ręki oraz żuchwy. Ostatnio niestety one się nasiliły i jest to wynikiem naświetlań pooperacyjnych oraz obrzęków. Z tego powodu też wypadły mi włosy. Ale walczę dalej!

    Skacze mi też ciśnienie w oczach i pojawia się silny ból głowy, a przy sterydach czuję się skołowana i nie mogę spać.

    Staram się jednak łapać oddech i działam dalej! Obecnie nie otrzymałam informacji odnośnie możliwości dołączenia do programu z TTF OPTUNE i mam ogromną nadzieję, że się uda! Musi się udać... Proszę, trzymajcie kciuki i wspierajcie mnie dalej. Wasza pomoc znaczy dla mnie więcej, niż możecie sobie wyobrazić.

    Karolina 

     

    English translation

    I’m still fighting, but the disease won’t give up… Help 💔

    ​The last couple of weeks have been challenging. I’m very weak and experiencing chemo side effects. Again, due to the poor liver function test result, I required IV drips. Also, the low blood platelet count resulted in my chemo being put on hold.

    ​Moreover, I’ve developed other health issues. Chemo has taken a toll on me on a whole new level. I had a central venous catheter inserted (CVC) because of the vein damage.

    ​I have been undergoing rehabilitation that helps me with the leg, arm, and jaw numbness, which has lately worsened due to postoperative radiation therapy and swelling. I’ve also experienced hair loss. I keep fighting, though!

    ​I’ve been experiencing fluctuating pressure in the eye and a strong headache, and steroids cause dizziness and insomnia.

    ​Despite the symptoms, I’m not giving up! I still hope to get qualified for the OPTUNE cancer treatment! Please keep your fingers crossed and continue your support… It means more to me than you can imagine.

    ​Karolina

  • Kolejny tydzień walki za mną... Bardzo proszę o dalszą pomoc❗️

    Dziś mija kolejny tydzień, od kiedy jestem w szpitalu w Gliwicach. Ostatnio byłam trochę słabsza. Lekarze dołączyli do mojej terapii leki na obrzęk i na drętwienie nogi, ręki i twarzy. Dostaje sterydy, bo tkanki niestety puchną od naświetleń i robią się uciski.

    Na szczęście czuję, że jestem pod dobrą opieką.

    Karolina Gdesz

    Mam ogromną nadzieję, że niebawem znikną objawy, które utrudniają moje codzienne funkcjonowanie.

    Trzymam się dzielnie i mimo przeszkód wychodzę codziennie na przeciw osłabieniu, nudnościom i zawrotom głowy. Jeszcze raz bardzo dziękuję za Wasze wsparcie, dobre słowo i za to że jesteście!

    Jestem tym wszystkim bardzo wzruszona i cieszę się, że mam taką motywację i Was, bo dajecie mi siły do dalszej walki... W tym nieszczęściu jestem bogatsza, niż mi się wydawało, bo dostaje tyle serca i wsparcia, że to jest niesamowite!

    Bardzo dziękuję i nieśmiało proszę o dalszą pomoc...

    Karolina z rodziną

     

    English translation

    Another week of my battle is behind me… Please donate again! Today marks another week of my stay in the hospital in Gliwice.

    I’ve been feeling a little weak lately. Besides my treatment, I’ve been put on medication to reduce swelling and numbness in my leg, arm, and face. I take steroids to prevent the tissues from swelling and tightness after radiation.

    Luckily, I’m in good hands.

    I’m hoping the symptoms that make my daily functioning difficult will soon disappear.

    I’m doing fine despite the weakness, nausea, and dizziness. Thank you again for your support, kind words, and your presence!

    I am moved by everything you do for me, and glad that you motivate me to keep fighting…

    Despite my misery, I feel rich! It’s because of the incredible amount of love and support you’re giving me! Thank you all very much, and I shyly ask you to continue supporting me…

    Karolina with her family

Opis zbiórki

Mam na imię Ewa. Moja młodsza siostra Karola, wylosowała najgorszą kartę i zmaga się z rakiem mózgu. Jest już 3 tygodnie po operacji usunięcia guza i wymaga opieki oraz wsparcia fizycznego i psychicznego. Jest nam bardzo ciężko, dlatego zdecydowaliśmy się poprosić o wsparcie. Karola ma dwójkę wspaniałych dzieci – Alicję i Kubę i kochającego męża. Musi żyć.

Nigdy się nie poddamy i nie zostawimy jej bez pomocy. Was również bardzo proszę o jakiekolwiek wsparcie…

Karolina Gdesz

Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, ale najtrudniejszy czas dopiero przed nami. Zbieramy siły na rundę drugą – radio i chemioterapię w Klinice Onkologii w Gliwicach. Niestety Karola jeszcze długo nie wróci do pracy i codziennych obowiązków, a środki cały czas są potrzebne…

Zbieramy na leki i preparaty wspierające organizm, konsultacje medyczne ze specjalistami, dojazdy na leczenie, podstawowe koszty utrzymania w czasie intensywnej opieki oraz zapewnienie jak najbezpieczniejszych warunków podczas walki z chorobą.

Karolina Gdesz

Wielu z Was już wsparło bądź wspiera Karolę i jej rodzinę w tym trudnym czasie i z całego serca Wam za to dziękuję. Jesteście wspaniali! Każda forma życzliwości, dobre słowo, udostępnienie zbiórki czy zwykła wiadomość mają dla nas ogromne znaczenie. Dla Karoli jest to wspaniałe uczucie i daje jej siłę do walki! 

Kochani, jak możecie, to bądźcie dla niej. Ją to napędza i daje siłę i wiarę na nowy dzień. Zmaga się z jednym z najcięższych przeciwników, ale nie może się poddać, bo ma dla kogo żyć. Bardzo wierzymy, że pokona chorobę, wróci do swojej codzienności i będzie się znów mogła cieszyć pięknymi chwilami ze swoją rodziną.

Bardzo dziękujemy i prosimy o pomoc.

Ewa – siostra z rodziną

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Karolina Gdesz wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj