Pilne!
Karolina Janusz - zdjęcie główne

Leczenie za granicą to moja OSTATNIA nadzieja! Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie za granicą, dojazdy, prywatne wizyty

Zgłaszający zbiórkę:
Karolina Janusz, 44 lata
Ząbki, mazowieckie
Rak płaskonabłonkowy dolnego odcinka układu pokarmowego
Rozpoczęcie: 5 listopada 2025
Zakończenie: 31 stycznia 2026
296 zł(0,14%)
Brakuje 212 470 zł
WesprzyjWsparło 11 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0859892
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Leczenie za granicą, dojazdy, prywatne wizyty

Zgłaszający zbiórkę:
Karolina Janusz, 44 lata
Ząbki, mazowieckie
Rak płaskonabłonkowy dolnego odcinka układu pokarmowego
Rozpoczęcie: 5 listopada 2025
Zakończenie: 31 stycznia 2026

Opis zbiórki

2022 rok na zawsze odmienił moje życie. Udałam się na rutynowe badanie ginekologiczne. Nie sądziłam, że z gabinetu lekarskiego wyjdę przygnieciona ciężarem podejrzenia okrutnej diagnozy. 

Na początku podejrzewano, że to guzowa postać endometriozy. Niestety, badanie rezonansu magnetycznego wykazało dużo poważniejsze zmiany – rak płaskonabłonkowy dolnego odcinka układu pokarmowego. 

Rozpoczęła się walka o moje zdrowie. W Polsce przeszłam radioterapię skojarzoną z chemioterapią. Konieczne było wyłonienie kolostomii. Terapia zakończona została w kwietniu 2023 roku. Wydawało się, że leczenie się powiodło, myślałam, że jestem wyleczona. 

Karolina Janusz

Niestety, pod koniec 2023 roku nastąpiła wznowa. Podjęto leczenie paliatywne. Przyjmowałam chemię do września 2024 roku. Pojawiły się powikłania – zaczęłam cierpieć na neuropatię kończyn dolnych. Każdego dnia powoli traciłam władzę w nogach. Musieliśmy przerwać leczenie.

Minęły kolejne trzy miesiące, wykonałam badania kontrolne. Nie przyniosły dobrych wieści. Choroba siała spustoszenie w moim organizmie, rozrastała się. W grudniu 2024 roku zdecydowano się na immunoterapię. Niestety, pół roku leczenia tą metodą nie przyniosło żadnych efektów. 

Immunoterapia była ostatnią metodą leczenia w Polsce. Moja determinacja i wola życia nie pozwoliły mi się poddać. Zaczęłam szukać pomocy za granicą. Znów trafiłam na przeszkody, które są dla mnie nie do pokonania – tym razem finansowe. 

Koszt leczenia to ponad 200 tysięcy złotych! Sama nie jestem w stanie uzbierać takiej kwoty. Wierzę jednak, że dzięki Waszej pomocy uda mi się pokonać okrutną chorobę. Dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie. Każda złotówka to szansa na wygranie walki, w której nagrodą jest życie! 

Karolina

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Trzymam kciuki

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł