Zbiórka zakończona
Karolina Korczak - zdjęcie główne

Karolinka otarła się o śmierć! Pomóż jej w końcu odzyskać dzieciństwo!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Karolina Korczak, 8 lat
Pawłowice, śląskie
Zespół mielodysplastyczny, translokacja t (X, 3), włóknienie szpiku, stan po alloHSCT od dawcy niepsokrewnionego, nawrót MDS
Rozpoczęcie: 6 maja 2024
Zakończenie: 19 sierpnia 2025
19 738 zł
Wsparło 317 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0561209 Karolina

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Karolina Korczak, 8 lat
Pawłowice, śląskie
Zespół mielodysplastyczny, translokacja t (X, 3), włóknienie szpiku, stan po alloHSCT od dawcy niepsokrewnionego, nawrót MDS
Rozpoczęcie: 6 maja 2024
Zakończenie: 19 sierpnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani,

dziękujemy, że tak dzielnie towarzyszycie nam w walce o zdrowie i życie córeczki! Wasze wsparcie daje nam nadzieję na przyszłość i ogromną motywację. Walka Karolinki się nie kończy, ale wierzymy, że z Waszą pomocą damy radę sprostać każdemu wyzwaniu!

Dziękujemy!

Rodzice
 

Aktualizacje

  • Karolinka jest już po przeszczepie!

    Kochani, dawno nie pisaliśmy, co słychać u Karolinki. Córeczka jest już po przeszczepie szpiku, niestety jest też w grupie wysokiego ryzyka nawrotu choroby...

    Cały proces pełnego powrotu do zdrowia jest długi i skomplikowany. Konieczne są częste kontrole i pobyty w szpitalu w celu sprawdzenia, czy choroba nie nawraca oraz czy nowy szpik pracuje prawidłowo.

    Co gorsza, z powodu wielomiesięcznego pobytu w szpitalu Karolince pozanikały mięśnie. Są bardzo słabe, a córeczka wymaga rehabilitacji. Mimo to Karolinka czuje się dobrze i jest szczęśliwa, że w końcu może być w domu.

    Z całego serca dziękujemy za Wasze wsparcie i za to, że jesteście z Karolinką. Jednak jej walka trwa, a my będziemy wdzięczni za każdą wpłatę!

    Rodzice

  • Potwierdziło się NAJGORSZE! U Karolinki wykryto nawrót MDS!

    Brakuje nam już słów, które byłyby w stanie wyrazić, co teraz czujemy. U Karolinki wykryto nawrót MDS! To, co jeszcze do niedawna jawiło się jako możliwe, dziś dzieje się na naszych oczach. Prosimy o pomoc!

    Córeczka jest już wykończona ciągłymi pobytami w szpitalu. Bardzo dotkliwie odczuwa też brak rówieśników, ale walczy z całych sił i marzy tylko o tym, by wyzdrowieć.

    Obecnie jesteśmy po cyklu chemioterapii i czekamy na przeszczep, który odbędzie się po świętach wielkanocnych, niestety nie mamy jeszcze wyznaczonego konkretnego terminu...

    Jako rodzice również jesteśmy bardzo zmęczeni, przede wszystkim psychicznie. Boimy się kolejnych etapów leczenia. Jednak lekarze mówią, że przeszczep jest niezbędny, aby córka w pełni wyzdrowiała.

    Potrzebujemy środków na rehabilitację, ponieważ po wielomiesięcznym pobycie córki w szpitalu i wielotygodniowym leżeniu w łóżku zanikają mięśnie... Karolinka jest bardzo słaba i szybko się męczy podczas chodzenia... Konieczne są również leki, suplementy, środki opatrunkowe oraz środki na pokrycie kosztów dojazdu do szpitala.

    Z całego serca dziękujemy za Wasze dotychczasowe wsparcie. Za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo. Jednak to nie koniec walki. Nie poddajemy się i dlatego prosimy: pomóżcie!

    Rodzice

  • Stan Karolinki się pogarsza – potrzebny ponowny przeszczep szpiku❗️

    Kiedy wydawało się, że najgorsze jest już za nami, los ponownie wystawił naszą córeczkę na próbę… Karolinka pod koniec 2022 roku zachorowała na zespół mielodysplastyczny i włóknienie szpiku. Od momentu diagnozy jej życie toczy się między szpitalnym łóżkiem a domem...

    Nasza córeczka musiała udźwignąć rzeczy, z którymi nie powinno mierzyć się żadne dziecko – długie i wyczerpujące leczenie chemioterapią, a następnie przeszczep szpiku kostnego. Dzięki temu miała mieć szansę na zdrową i bezpieczną przyszłość. 

    Niestety, po siedmiu miesiącach od przeszczepu wyniki zaczęły się ponownie pogarszać… Nowy szpik nie funkcjonuje tak, jak powinien, a choroba najpewniej powraca z pełną mocą!

    Lekarze podjęli decyzję o kolejnej intensywnej chemii i drugim przeszczepie. Przed nami miesiące pełne strachu, bólu i nadziei, ale nie poddajemy się... Wierzymy, że Karolinka wygra tę walkę, jednak koszty leczenia i niezbędnej opieki są wysokie…

    Każda złotówka, każde udostępnienie to dla nas krok bliżej do zdrowia naszej córeczki. Prosimy, bądźcie z nami w tej nierównej walce. Razem możemy podarować Karolince powrót do zdrowia i przyszłość bez cierpienia!

    Rodzice Karolinki

Opis zbiórki

Nigdy nie zapomnimy dnia, w którym usłyszeliśmy diagnozę Karolinki. W naszych głowach nadal wybrzmiewają słowa lekarzy: „Wasza córka otarła się o śmiertelne niebezpieczeństwo!" Wtedy dowiedzieliśmy się, że nasze maleństwo cudem uniknęło ostrej białaczki szpikowej!

Wszystko zaczęło się od nawracających infekcji. Nie przeszło nam jednak przez myśl, że to początek naszego największego koszmaru... 

Na jednej z wizyt w przychodni lekarka zwróciła uwagę na utrzymujące się na ciele Karolinki siniaki. Poleciła nam więc wykonanie morfologii krwi. Gdy odebraliśmy wyniki, byliśmy przerażeni. Poziom płytek krwi u Karolinki wynosił 70 000 jednostek, podczas gdy norma to minimum 150 000!

Córeczka niemal natychmiast trafiła do szpitala. Nadal jednak nie było wiadomo, co jest przyczyną tak wielkich nieprawidłowości. W końcu lekarze poinformowali nas o wykrytym zespole mielodysplastycznym i włóknieniu szpiku.

Konieczne było rozpoczęcie przetaczania płytek krwi! Karolinka musiała spędzić wiele długich dni w szpitalach. Każda doba wydawała się wtedy wiecznością. Choroba wyrwała ją z beztroskiego świata zabawy i nauki. W zamian pojawił się ból i strach. 

Czuliśmy paraliżujący lęk o córeczkę, ale mieliśmy nadzieję, że po całym cyklu przetaczania krwi wróci do zdrowia. Niestety, los okazał się brutalny. Stan Karolinki był coraz gorszy. Poziom płytek krwi spadł do 20 000! Pojawiły się obfite krwawienia z nosa, a w każdym momencie mogło dojść także do krwawienia wewnętrznego! Jej życie było zagrożone! Konieczny był jak najszybszy przeszczep szpiku!

Łzy rozpaczy zdawały się płynąć po naszych policzkach bez końca. Rozpoczął się wyścig z czasem. Modliliśmy się, by jak najszybciej znalazł się dawca. W momencie diagnozy Karolinka dopiero co skończyła 6 lat! Cały czas dręczyło nas pytanie, dlaczego nasze maleństwo, zamiast cieszyć się dzieciństwem, walczy o życie, zamknięte w czterech ścianach szpitala?!

Na szczęście po 2 miesiącach znalazł się dawca. W końcu pojawił się promyk nadziei! Strach jednak nas nie opuścił. Każda godzina oczekiwania podczas operacji przeszczepu dłużyła się w nieskończoność. Błagaliśmy w myślach, by zabieg przebiegł pomyślnie. Wiedzieliśmy, że przeszczep jest dla Karolinki jedynym ratunkiem. Gdy w końcu lekarze poinformowali nas o pozytywnym zakończeniu operacji, spadł nam kamień z serca. Po raz pierwszy od długiego czasu poczuliśmy odrobinę spokoju. Uwierzyliśmy, że niedługo znów będziemy w domu razem. 

Niestety to jeszcze nie koniec walki o zdrowie. Przed naszą córeczką długa i ciężka rehabilitacja. Koszty z nią związane, a także z dalszym leczeniem, suplementacją i dojazdami do szpitali, są ogromne. Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Tylko dzięki Waszemu wsparciu Karolinka ma szansę znów cieszyć się dzieciństwem! 

Rodzice

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Karolina Korczak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj