Zbiórka zakończona
Karolina Laube - zdjęcie główne

Samodzielność na wyciągnięcie ręki - pomagamy Karolinie!

Cel zbiórki: Rotor rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Karolina Laube, 40 lat
Chełm, lubelskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2021
Zakończenie: 10 marca 2021
20 671 zł(100,16%)
Wsparły 254 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0109561 Karolina

Cel zbiórki: Rotor rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Karolina Laube, 40 lat
Chełm, lubelskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2021
Zakończenie: 10 marca 2021

Rezultat zbiórki

Z całego serca dziękuję wszystkim Darczyńcom, Panu Łukaszowi ze sklepu medycznego oraz jego koledze Panu Bartkowi, a także całemu zespołowi Fundacji Siepomaga za umożliwienie mi realizacji marzenia o rotorze rehabilitacyjnym. Wierzę, że dzięki niemu mój stan fizyczny ulegnie poprawie, a ja powoli, będę mogła pokonywać kolejne ograniczenia.

Jestem Państwu bardzo wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy gest dobrej woli.

Karolina Laube

Opis zbiórki

Moje problemy ze zdrowiem rozpoczęły się na samym starcie mojego życia. Przyszłam na świat jako półtorakilogramowy  wcześniak w siódmym miesiącu ciąży w wyniku cesarskiego cięcia, po trwającym pięć dni porodzie... Zbyt późno podjęta decyzja o wykonaniu cesarskiego cięcia spowodowała niedotlenienie okołoporodowe,  z którego skutkami zmagam się do dziś.

Gdy miałam kilka miesięcy zdiagnozowano u mnie czterokończynowe spastyczne dziecięce porażenie mózgowe. Jako niemowlę doznałam zapaści po zastrzyku z antybiotykiem. Być może to zdarzenie także pogłębiło moją niepełnosprawność… Będąc dzieckiem miałam tak silne napięcie mięśni, że gdy piłam herbatę, w ustach zostawał mi kawałek szklanki.

Już kilkakrotnie byłam operowana. Jedną z operacji prawie przypłaciłam życiem, ale nie poddałam się, bo moim największym marzeniem od zawsze było samodzielne chodzenie. Po ostatniej operacji, którą przeszłam kilka lat temu, zrobiłam największe postępy i potrafię przejść przy pomocy kul niewielki, parometrowy dystans. Potrafię też kilkanaście sekund ustać samodzielnie. Dla mnie to ogromny sukces, bo na co dzień poruszam się na wózku inwalidzkim.

Karolina Laube

Mieszkam sama z mamą, która ma 77 lat i która się mną opiekuje. W 90% czynności, które dla zdrowego człowieka są czasem może banalne, potrzebuję jej wsparcia. Od lat jestem regularnie rehabilitowana. Nie zawsze jest łatwo, ale się nie poddaję.

Mimo skomplikowanej i bardzo trudnej sytuacji rodzinnej udało mi się skończyć dwa kierunki studiów i obronić pracę dyplomową. Także w czasie studiów potrzebowałam wsparcia mamy, która codziennie towarzyszyła mi podczas zajęć na uczelni. Mimo niepełnosprawności, na studiach odnosiłam sukcesy. Trud się opłacił, ponieważ na ostatnim roku pedagogiki otrzymałam stypendium Marszałka Województwa Lubelskiego za wybitne wyniki w nauce.

Mimo problemów w życiu nie tracę nadziei na to, że kiedyś postawię swój pierwszy samodzielny krok i wciąż szukam dla siebie nowych dróg usprawniania. Dlatego też tak bardzo chciałabym zdobyć środki na rotor rehabilitacyjny. Jest on szczególnie polecany dla osób z silną spastyką mięśni. Przy jego pomocy wykonywać można ćwiczenia rąk i nóg, wykorzystując do tego siły własne albo pracę silnika. Pozwala to rozluźnić zesztywniałe kończyny, a także wzmocnić mięśnie przez ruch. Koszt takiego urządzenia to około 20 000 złotych! Utrzymujemy się z mamą z niewielkiej emerytury i renty oraz dodatków dla osób niepełnosprawnych...

Niełatwo jest prosić o pomoc w dobie pandemii, która wywróciła wielu z nas życie do góry nogami, widząc tak wiele cierpiących ludzi. Wierzę jednak, że z pomocą osób o dobrym sercu, uda mi się zdobyć pieniądze na rotor.

Myślę, że najłatwiej jest się poddać. Ja się nie poddałam. Dlatego proszę - pomóż!

Karolina

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Karolina Laube wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj