
Pomóż mi zawalczyć o lepsze jutro!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Nowe diagnozy u Karoliny! Walka trwa! Pomóż!
Kochani,
przychodzę do Was z garścią nowych informacji na temat mojego stanu zdrowia. Choć bardzo bym chciała przynieść lepsze wiadomości, rzeczywistość niestety wygląda inaczej.
W trakcie dalszej diagnostyki pojawiły się kolejne choroby współistniejące. Na ten moment mam już potwierdzone SIBO, zespoły zawrotów głowy, migreny oraz przewlekłe bóle grzbietu. SIBO wymaga leczenia antybiotykiem i bardzo restrykcyjnej diety low FODMAP, która jest bardzo kosztowna. Do tego dochodzą kolejne leki, m.in. od neurologa na migreny i zawroty głowy.
Niestety, mimo poważnej stenozy w odcinku szyjnym kręgosłupa (9 mm), nie mogę zostać operowana. W trakcie operacji mogłoby dojść do pęknięcia tętnicy szyjnej. Szanse na przeżycie tego typu zabiegu w moim przypadku określono na około 10%. To dla mnie bardzo trudne – wiedzieć, że rozwiązanie, które mogłoby pomóc, jest jednocześnie tak niebezpieczne.
Choroba EDS, z którą się zmagam, jest nieuleczalna i postępująca. Z czasem dochodzą kolejne problemy: gastryczne – jak SIBO i inne dolegliwości układu pokarmowego, neurologiczne: zawroty głowy, migreny, zaburzenia pamięci, a także problemy ze wzrokiem, które wymagają stałej kontroli okulistycznej.

Po leczeniu SIBO konieczna będzie dalsza, bardzo wymagająca dieta – bezglutenowa, bezlaktozowa i dodatkowo niskohistaminowa. To dla mnie ogromne wyzwanie, zarówno fizyczne, jak i finansowe.
Zalecenia od genetyka pokazują, jak bardzo EDS wpływa na każdy aspekt życia. Potrzebuję wsparcia psychologicznego, bo przy takich schorzeniach bardzo często występuje depresja. Oprócz tego moje ciało wymaga specjalistycznej pielęgnacji. Muszę stosować odpowiednie środki do prania, nosić luźne, bawełniane ubrania i spać na materacu przeciwodleżynowym.
To, że ktoś wygląda „normalnie”, nie znaczy, że jest zdrowy. W moim przypadku choroba powoduje także problemy z tkanką łączną. Kiedy jest uszkodzona, praktycznie każdy układ może przestać funkcjonować prawidłowo. EDS, to choroba, której często nie widać na pierwszy rzut oka, ale która codziennie odbiera siły i sprawność.
Czasami sama nie wiem już, co jest najtrudniejsze... Ból, ograniczenia, czy świadomość, jak wiele jeszcze przede mną. Ale wiem jedno – nie poddam się. Z całago serca proszę, bądźcie ze mną dalej. Bez Waszego wsparcia nie dam rady tego udźwignąć.
Karolina
Opis zbiórki
Diagnoza rzadkiej choroby genetycznej, jaką jest zespół Ehlersa-Danlosa zmieniła moje życie na zawsze. Jest to schorzenie tkanki łącznej o charakterze układowym, które prowadzi do postępującej dysfunkcji wielu narządów i układów w moim organizmie.
Moje stawy ulegają nawracającym podwichnięciom i wypadaniu przy wykonywaniu standardowych, codziennych czynności. Towarzyszy temu przewlekły, oporny na typowe leki ból. Skóra wykazuje wysoką wrażliwość. Nawet drobne urazy skutkują ranami wymagającymi szycia chirurgicznego. Często występują również rozległe wybroczyny i wylewy podskórne pojawiające się bez wyraźnej przyczyny.
Zmagam się z zaburzeniami rytmu serca oraz objawami wskazującymi na dysautonomię, czyli rozregulowanie autonomicznego układu nerwowego. Skutkuje to stanami chronicznego wyczerpania, których nie niweluje odpoczynek.
W Polsce wiedza medyczna na temat EDS jest wciąż ograniczona, co zmusza mnie do szukania pomocy u nielicznych specjalistów w ośrodkach oddalonych o setki kilometrów od miejsca zamieszkania. Wszystkie konsultacje, dojazdy oraz wysokospecjalistyczna rehabilitacja, niezbędna do utrzymania pionizacji i stabilności stawów, odbywają się wyłącznie w trybie prywatnym.

Niestety środki, jakimi dysponuje moja rodzina, zostały wyczerpane w wyniku niedawnej choroby nowotworowej mojego męża. Obecnie stoję przed koniecznością dokonywania wyborów między zakupem niezbędnych leków a opłaceniem kolejnych etapów diagnostyki neurologicznej i kardiologicznej.
Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Zgromadzone środki zostaną przeznaczone na specjalistyczną rehabilitację, mającą na celu stabilizację aparatu więzadłowego, pogłębioną diagnostykę specjalistyczną oraz koszty dojazdów medycznych i stałej farmakoterapii.
Zapewnienie ciągłości leczenia jest kluczowe, aby spowolnić postęp niepełnosprawności i pozwolić mi na funkcjonowanie w życiu rodzinnym. Proszę o wsparcie, ponieważ każdy gest dobra przynosi mi nadzieję, że może być lepiej.
Karolina
- Wpłata anonimowa100 zł
- Kamila Górna50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- AgaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł