
Ataki padaczki hamują rozwój Karolinki! Pomóż w walce o jej zdrowie!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne
Aktualizacje
Napady padaczki powróciły, a na dodatek poznaliśmy nową diagnozę... Prosimy o pomoc!
Kochani,
przychodzimy do Was z nowymi informacjami o Karolince. Do listy chorób doszła nowa diagnoza – Zespół Lennoxa-Gastaut. To lekooporna, ciężka postać padaczki. Ta wiadomość nas podłamała. Zamiast słyszeć, że jest lepiej, dowiedzieliśmy się, że stan córki jest poważniejszy. Prosimy o wsparcie!
Napady dokuczają córce średnio 1-2 razy dziennie i zabierają jej całą energię. Córcia jest nimi bardzo zmęczona, bywa zdenerwowana. A nam jako rodzicom ciężko na to patrzeć. Przecież to małe dziecko, które powinno teraz bawić się beztrosko i poznawać świat. Jednak przychodzi jej mierzyć się z wrogiem nie do pokonania... Boimy się, co dalej. Czujemy lęk przed każdym napadem, który zabiera wszystko, co mamy wypracowane.

Zakwalifikowano nas do programu lekowego. Nie wiemy, czy leczenie przyniesie jakieś skutki. Obecnie mała jest rehabilitowana i uczęszcza na zajęcia z neurologopedą. Nadal nie chodzi i nie mówi, co nas bardzo martwi. Próbuje się poruszać przy łóżku. Pociesza nas to, że zaczęła chodzić na czworaka i samodzielnie siedzieć! Niestety, występuje też obniżone napięcie mięśniowe obniżone mimo ćwiczeń. Na domiar złego dowiedzieliśmy się, że nasze dziecko ma wadę wzroku i nie widzi z daleka. Zakupiliśmy jej okularki.
Karolcia wymaga stałej 24 godzinnej opieki i odpowiedniego karmienia. Jest obecnie na kilku lekach oraz diecie ketogennej. Jest nam ciężko z tym, że nie widać u córki poprawy... Padaczka ustąpiła, ale na krótko i wróciliśmy do punktu wyjścia. Robimy wszystko, co możemy, żeby jej pomóc, ale czasami nawet nam brakuje sił. Wiemy, że nie możemy się poddać.

Karolinka jest cały czas rehabilitowana. Uczęszcza systematycznie do neurologopedy i fizjoterapeuty. Pracujemy dużo z mową poprzez zabawy, czytanie książeczek. Staramy się też, aby córka postawiła pierwsze kroki. Przed nami jeszcze dużo pracy... Niestety leczenie, wizyty prywatne u specjalistów oraz dojazdy są bardzo kosztowne. Sporą część budżetu zabiera nam też zalecona dieta ketogeniczna i odpowiednia suplementacja. Dlatego bardzo prosimy o Wasze wsparcie!
Czekamy i mamy nadzieję, że nastąpi przełom i Karolinka pójdzie do przodu. Nie damy rady sami opłacić wszystkich kosztów... Prosimy, bądźcie z nami. Wspólnie zawalczmy o lepszą przyszłość dla Karolinki!
Rodzice Karolinki
Opis zbiórki
Pierwszy napad padaczki zauważyliśmy u Karolinki, gdy miała 3 miesiące. Nagle odchyliła głowę w dziwny sposób, patrzyła się w jednym kierunku i nie było z nią kontaktu. Bardzo się przestraszyliśmy... Następnego dnia trafiliśmy do szpitala we Włocławku, a później przewieziono nas do Bydgoszczy.
Okazało się, że córeczka cierpi na lekooporną padaczkę! Od momentu diagnozy robimy wszystko, by Karolinka poczuła się lepiej. Jeździmy na konsultacje do różnych specjalistów i uczęszczamy na regularną rehabilitację, ponieważ padaczka hamuje rozwój naszego dziecka!
Na efekty rehabilitacji musieliśmy jednak długo czekać... Karolinka wciąż nie chodzi i nie czworakuje, ale już pełza. Od kilku miesięcy siedzi, sama chwyta przedmioty i bawi się zabawkami. Uczęszczamy na zajęcia neurologopedyczne i córka jest obecnie na etapie sylab. Z radością zauważyliśmy, że coraz więcej rozumie i reaguje na swoje imię.

W zimie 2025 roku wdrożyliśmy zaleconą dietę kolagenną i nowy lek przeciwpadaczkowy. Napady ustały na dwa i pół miesiąca! Niestety... Nadzieja, że to koniec naszych zmagań z chorobą szybko zniknęła. Wszystko wróciło. Obecnie Karolinka ma nawet trzy napady dziennie i są one długie, nawet kilkuminutowe.
Za nami część badań genetycznych, czekamy na wyniki kolejnych. Cały czas szukamy nowych sposobów, by pomóc Karolince. Córka potrzebuje regularnych kontroli lekarskich, specjalistycznej diety oraz suplementacji, a także rehabilitacji, która da jej szansę na rozwój. Niestety, wydatków jest coraz więcej i koszty zaczęły nas przytłaczać!
Będziemy wdzięczni, jeśli zdecydujecie się pomóc nam walczyć o Karolinkę! Każda, nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie i przybliża nas do najważniejszego celu, jakim jest zdrowie i przyszłość naszej córeczki! Dziękujemy!
Rodzice Karolinki
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa1 zł